Piękny, ale inwazyjny. Ja z moimi 2 walczę i ciągle odrastają, a kłują!
prognozy fatalne i na marzec i na kwiecień, u nas też. Dziś mamy mieć -6 w nocy.
Ale słonko jest, posyłam promyki
Zdjęcie z połowy lutego Po igloo już ani śladu. Na szczęście wróciliśmy do plusowych temperatur
Obecnie lecę z cięciem: przycięłam szałwię omszoną, derenie, rozplenice, red barona, trzcinnika KF. Od poniedziałku pod sekator idą hortensje, berberysy, miskanty. Sporo roboty, a pogoda w kratkę, ostatnio mocno wieje, co nie zachęca do wyjścia na ogród.
Maze znalazł wodę
Czym najwyraźniej zaimponował Lucy
Jak zaszłam wieczorem to tylko silki musiałam do kurnika zaprowadzić, papugi i gołębie były na wolierze, ale reszta poszła siedzieć na grzędę i gniazda na noc
Więc chyba się im spodobało
I w gołębniku im wygodnie
ale trzeba będzie jeszcze tam zaślepić by nie wiało
Na dzisiejszą noc zasłonięte włókniną, ale jutro będzie folia jak kupię by miały cieplej i więcej światła
nieciekawie, ale cieplej bo nie wieje
Ze wzgl. na czubate kurczęta i papugi osłoniliśmy
Kolejny sezon 2021 otworzyłam w połowie lutego Cięłam: graby, borówki, hortensje, derenie, leszczynę. Trochę nasionek wysiałam. Powoli robię porządki na rabatach.
Niektóre borówki trzeba było odkopać przed cięciem
Przysypiamy bo tyle wrażeń na jeden dzień to za dużo na małego ptaszka
ale to nie był koniec wrażeń bo właśnie dotarła Lucy
I jak rasowa kobieta narobiła zamieszania....zakochało się w niej dwóch facetów....
Pierwszy
Młody oczywiście koło ptaków
rozpoznawanie terenu i próbowanie co tam dobrego zostawiła ta nowa gospodyni
Karolek zaprowadził dziewczyny do wody
gusta kulinarna na razie są różne