Wszystko mam od kilku lat to samo i w tych samych miejscach, tylko pierwiosnków coraz więcej bo dzielę i jedynie na tulipany się pokusiłam jesienią - to sprawka Sylwi dopiero wychodzą.
Co roku to samo cieszy choć wcale mi się nie nudzi, zawsze czekam z utęsknieniem
Dla Ciebie fotka jasnej miodunki urocza w każdym stadium
Wątków na ten temat jest sporo jednak chciałbym uzyskać opinię w sprawie mojego konkretnego przypadku. Posiadam trawę 3 rok i do tej pory nie miałem większych problemów, po tej zimie wykonałem wertykulacje i trawa wygląda na mocno przerzedzona i słabo rosnącą ( zdjęcia 3 tygodnie po wertykulacji). Pytanie czy lepiej zrobić teraz aeracje i piaskowanie z nawozeniem czy jednak czeka mnie proces dosiewki? Z góry dziękuję za pomoc.
Jak piszemy o drzewach to moje 2 magnolie, które przycinam po kwitnieniu
Klon kolumnowy crimson sentry, którego w zeszłym roku chciałam wykopać bo tak mocno chorował
Grujecznik szczepiony- też chwiejny ciągle bo ma mokry teren
Bez Palibin po przenosinach też jest, ale tam trwa rewolucja kompostowa trwa więc nie pokazuję miejsca. Oczywiście jabłonie i grusze, które czekają na cięcie od wielu lat. I to jest powód dla którego wybieram drzewka kolumnowe lub szczepione małoobsługowe.
Pogoda dziś słoneczna, ale wiatr okropny. Wczoraj wiało, ale dziś to omal głowy nie urwie. Nie lubię takich wiatrów. Zaraz albo nerki chore albo zatoki. Byłam dziś na małym spacerze. Szukać dalej wiosny...
EwaPiach, słońce, halny wiatr! I miejsce na linie kroplujaca
Ogrody naturalistyczne bardzo mi się podobają, ale muszę zdecydować się na coś co bardziej będzie pasować do bukszpanowych kulek i cisowej obwódki z przedogródka.
Kulki już są
Dorii Tak, napewno na części tej strony, od pola chce coś niewysokiego, max do połowy ogrodzenia. Najlepiej coś niestrzyzonego bo nie ogarnę tego swojego ogrodu hehe.
Tak to wygląda od strony przedogródka! Muszę rozłożyć sobie bukszpany, kilka dni na nie popatrzeć i dopiero wkopać!
Aniu, piękne dekoracje
Ciemiernik prześliczny.
U mnie biały szaleje ilością kwiatów.
I lekko różowieje.
A cuchnący był przesadzany jesienią i trochę bidny.
Mrozy dały mu w kość.Ale żyje. To w tym sezonie powinien się odbudować
Pozdrawiam cieplutko
Mi raczej chodzi o wygląd roślin i dostawę. Szkodniki są w wielu szkółkach, jakby nie do uniknięcia... Trzeba oglądać sadzonki i korzenie jak przychodzą, taki wniosek. Dzięki za info.
Jaj już przy drzewach myślami mnie zatrzymałaś -to buki mam w planach, nawet byłam w szkółce i są tym roku-muszę jednak zaczekać aż rozwiną listki bo potrzebuję 2 bordowe. A teraz doszedł i 3 do planów bo sąsiad wyciął drzewo i odsłonił drugi dom sąsiadów życie zmienne jest
Obenie mam buka szczepionego, czekam na jego pierwszy start u mnie
Wszystkim muszę porobić odciągi bo wiatry halne robią jak widać inną pionizację drzew
buka tricolor - ten to już powinien być zadomowiony i ruszyć w tym roku znacząco. Ale drzew się nie da przyśpieszyć, a potem zatrzymać
i buka kolumnowego dawid gold- z tym to była ciekawa historia: dwa lata miał wysokość 20cm i ni hu...hu, już miałam go wywalić jak po 2 latach nagle otworzył ciągle brązowy pąk i wypuścił listki. Szok! Potem go przesadziłam i ruszył na 1m w górę. Teraz obawiam się źe dla niego będzie trzeba usuwać tuje na jego tyłach.
Z tymi narcyzami jakbyś zobaczyła w jakich warunkach rosną, to aż mi wstyd. W zeszłym roku im trawę wyrywałam ale się i tak nie dało bez wykopania, więc zostawiłam. Mam ich tyle od początku jak sadziłam czyli ze 4 lata. Obiecałam im w zeszłym roku przenosiny, czego nie zrobiłam bo wszędzie była inna praca. Koniecznie to muszę zrobić po kwitnieniu bo trzeba im zwrócić za te kwiatki którymi cieszą co roku.
Bodziszek to był strzał w 10. Mam go już w 4 miejscach w celu zadarniania. Potrzebuje 2 sezonów żeby utworzyć dywan. Trzeba sobie życie ogrodowe ułatwiać dla porównania zobacz że na runiankę czekam już chyba 5 lat i dopiero tyle pod klonem Garnet....co mnie już wkurza
I małe sprostowanie bo pod okna przesadziłam bez Palibin nie judaszowiec. U siebie pisałaś o judaszowiec może stąd ta pomyłka. Ale nieszkodzi, prostuję tylko żeby ktoś u mnie nie szukał judaszowiec. Choć chciałabym mieć szczepioną odmianę....Może kiedyś.
Basen trwa od zeszłego roku.. pomysłu brak co z nim zrobić .. piaskownica przez niego mała..
Drabiny po całym ogrodzie ..
Wycięłam ostatnią choinę kandyjską, śnieg połamał wiec wywaliłam.. będzie troche miejsca na byliny.. przesadzę piwonie od mamy Ale to chyba jesienią . .bo na listę już się nie załapie.