Dwa ogrody
09:08, 21 mar 2021
Dziękuję Wszystkim za ostatnie wpisy

Trochę mnie nie było, na niektóre pytania odpowiedziałam na bieżąco, za pochwały odnośnie dekoracji bardzo dziękuję, zawsze to miłe jest, gdy jeszcze komuś się podobają.
W styczniu w domku pojawiły się nowe schody
Hanuś, nic nie szyłam, na cały ten czas utonęłam w wełnach, drutach i szydełku.
Mirka - róża o którą pytasz powtarza kwitnienie, jest bardzo kolczasta, zapach lekki, rośnie bez większych problemów. Płatki różane zamknięte w słoik zachowują zapach, jest też wyczuwalny w herbatce.
Tamaryszku, w samym ogrodzie ozdobnym rewolucji nie przewiduję, jakieś kosmetyczne poprawki jak zawsze. Natomiast sporo pracy czeka nas na dwóch drugich dokupionych działkach. To są typowe części gospodarcze z warzywnikiem, kurnikiem, drewutnią, stajnią i innymi gospodarczymi obiektami, które sukcesywnie pojawiają się w miarę dopływu gotówki
Będzie też rabatka wzdłuż ogrodzenia z drzewami, krzewami i bylinami. To zamysł Młodego, który chce, aby tam zawsze coś kwitło. Wstępny projekt jest, ale jak z wykonaniem będzie, to się okaże.
Czekamy z ogrodzeniem warzywnika, bo dołki wykopane jesienią pod słupki nadal trzymają wodę, a nie chcemy ich betonować. Jak tylko obeschnie, trzeba zabierać się tam za porządki.
Wycięliśmy z granicy działek świerk srebrny, za duży już był, by go przesadzić, i trzy thuje, tu zaryzykowaliśmy i przesadziliśmy, potrzebny był do tego ciężki sprzęt, ręcznie nie dalibyśmy rady.
Wiosna spóźnia się jak u wszystkich, powoli sprzątam rabaty. Wczoraj po raz pierwszy dłużej popracowałam w ogrodzie. Bez wiatru i deszczu, słoneczko świeciło, jest nadzieja na poprawę samopoczucia
Kilka fotek
moje ukochane przebiśniegi, przymrozki -6 powodują, ze rano leżą, a w dzień dzielnie podnoszą główki, wczoraj odkryłam też mnóstwo malutkich siewek na rabacie, na której rosły wcześniej, w przyszłym roku zakwitną i znów przeniosę je tutaj
W styczniu w domku pojawiły się nowe schody
Hanuś, nic nie szyłam, na cały ten czas utonęłam w wełnach, drutach i szydełku.
Mirka - róża o którą pytasz powtarza kwitnienie, jest bardzo kolczasta, zapach lekki, rośnie bez większych problemów. Płatki różane zamknięte w słoik zachowują zapach, jest też wyczuwalny w herbatce.
Tamaryszku, w samym ogrodzie ozdobnym rewolucji nie przewiduję, jakieś kosmetyczne poprawki jak zawsze. Natomiast sporo pracy czeka nas na dwóch drugich dokupionych działkach. To są typowe części gospodarcze z warzywnikiem, kurnikiem, drewutnią, stajnią i innymi gospodarczymi obiektami, które sukcesywnie pojawiają się w miarę dopływu gotówki
Będzie też rabatka wzdłuż ogrodzenia z drzewami, krzewami i bylinami. To zamysł Młodego, który chce, aby tam zawsze coś kwitło. Wstępny projekt jest, ale jak z wykonaniem będzie, to się okaże.
Czekamy z ogrodzeniem warzywnika, bo dołki wykopane jesienią pod słupki nadal trzymają wodę, a nie chcemy ich betonować. Jak tylko obeschnie, trzeba zabierać się tam za porządki.
Wycięliśmy z granicy działek świerk srebrny, za duży już był, by go przesadzić, i trzy thuje, tu zaryzykowaliśmy i przesadziliśmy, potrzebny był do tego ciężki sprzęt, ręcznie nie dalibyśmy rady.
Wiosna spóźnia się jak u wszystkich, powoli sprzątam rabaty. Wczoraj po raz pierwszy dłużej popracowałam w ogrodzie. Bez wiatru i deszczu, słoneczko świeciło, jest nadzieja na poprawę samopoczucia
Kilka fotek
moje ukochane przebiśniegi, przymrozki -6 powodują, ze rano leżą, a w dzień dzielnie podnoszą główki, wczoraj odkryłam też mnóstwo malutkich siewek na rabacie, na której rosły wcześniej, w przyszłym roku zakwitną i znów przeniosę je tutaj
