To cieszę się ,że konie ci się podobają
To moje pierwsze malowane konie
Wiosna ładna , ale te przymrozki już nie.
Miałam 2 tury z przerwami z tymi przymrozkami i coś tam i w jednej w i drugiej turze ucierpiało.
Tyły w ogrodzie mam duże.
Karczoch ładnie rośnie, już kolejne lata. # razy przesadzany i ma się chyba dobrze i ma wokół siebie siewki ? Nie wiem, na razie nie ruszam ich .
Ale błyskawiczna akcja
A ta rabata kończy się takim skosem przed siatką? Nie chcesz pociągnąć jej do końca?
O murku powiem tak - ma styl rustykalny. I naprawdę serio - stare betonowe murki są po prostu elementem ogrodzenia, pełnią swoją funkcję i niczego nie udają. Pomalowany będzie wyglądać bardzo dobrze.
Koszmarna to jest sztuczna trawa na tarasie udająca zieloną murawę (mam nadzieję, że nikt tu takiej nie ma )
I potrzebuję rady - jedna brzoza jakaś zwiędnięta. Wody jej trzeba, czy coś innego ją trapi?
Mam 5 sztuk, początkowo rosły równo, w ubiegłym roku ta trochę słabiej, bo pieniek ma cieńszy, a teraz jeszcze wyraźnie niedomaga.
Dziś miałam dzień odpoczynku od codzienności, czyli taki, który przywraca mi wiarę, że świat jest piękny, zaskakujący, inspirujący i warto żyć, dzień w którym czuję, że żyję i nie przecieka mi czas między palcami. Spędzony w całkowicie damskim gronie sąsiadek przyjaciółek wśród pięknych roślin ogrodu botanicznego. Przypominający, że życie jest piękne
Fotorelacja jak mi się kiedyś uda zgrać fotki na pewno będzie, fotek cała masa. Nie byłabym sobą gdybym jakichś nasionek nie przytargała. Tym razem obficie nimi na ścieżkę sypał miłek amurski.
A na razie nasz skromny ogród musi Wam wystarczyć
obiecana fotka naszego buka Emusiem
A jak wrzucam samego buka to tego nie widać wcale
Wszyscy wstawiają kwiatki, a ja wstawię chwasty
Zrobiłam trochę dla siebie, żeby umieć porównać i zidentyfikować co jest chwastem a co kwiatkiem. Wg mnie lewy to kwiatek (aster jakiś czy coś), a prawy to nawłoć
Zbliżenie jak liść wychodzi z łodygi
A tu w nawłoci, liść na ogonku, widoczne podłużne unerwienie.
Tak, udało mi sie wczoraj wybrać sie na targi. Wprawdzie byłam bardzo wczesnie, tak, że większośc stanowisk dopiero się rozkładało. Było tak zimno (+6'C), że tylko kupiłam rośliny, które miałam na liście, przebiegłam po stanowiskach i wróciłam z radością ogrzac sie w samochodzie
Kupiłam oczywiście begonie, supertunie i kocimietki
Jedna doniczke śnieżycy letniej. Jestem ciekawa jak sobie będzie u mnie radziła. To roślinka cebulowa, więc jest szansa, że się rozmnoży
Dorotko dziękuję , dziękuję. ciągle się staram
U mnie trochę przymrozków 2 turach podmroził mi rośliny[, nawet ziemniaczki , które już wyszły. Ale kły mieczyków nie.
Wisteria u mnie już zaczyna przekwitać, od wschodniej strony altany mróz ją troszkę uszkodził, ale nadal zachwyca. Od zachodniej strony zbudował mąż podporę z bambusów na nią. Mam nadzieję, że w tym roku pokryje ją całą.
Małgosiu, też jestem ciekawa ale widzę, że w tym roku mają sporo zawiązek owocków, jakoś im (tfu, tfu) przymrozek nie zaszkodził, wybierałam takie do -20°C umieściłam na te przymrozki między ścianką przyszłej szklarenki a domkiem i mają się całkiem dobrze:
Myślałam o niezapominajkach tak samo jak Ty bo mało ich w tym roku.
Całkim fajnie, już przekwita, ale w pełni wyglądał gęsto
Przeczytałam, że przycinanie go "pobudza roślinę do ponownego kwitnienia i ogranicza rozrastanie się" więc chyba wybiorę w pierwszym roku rozrastanie
Chyba oszalałam w tym roku z rozsadami, miałam mieć mniej niż wzeszłym roku, a wyszło chyba więcej (poza tacą z supertuniami - tą gęstą na ławce)
A tak wyglądają moje kalie na własnym "piersiu uhodowane", dwie już kwitną:
Wszystko wnoszę do kuchni letniej po południu ze względu na przymrozki nocne i/lub lodowaty wiatr