Telefon do składu i załatwianie kruszonego betonu na już... Bo szef ekipy już zciągął wiertnią warstwę drogi
Dojechało! W ciągu godziny - żebyście widzieli minę szefa - bezcenna z tym pytaniem - jak to Pani zrobiła?
Śmiałam się że tak się preacuje na południu, wszystko jest na już a nawet na wczoraj

Na podjeździe są zalewane stopy pod garaż
A na ścieżkach ubijany piach z cementem