Tymczasem hartowanie rozsad. Coś jednak może będzie z tych moich pomidorów. Jak dostaną obornika, pokrzyw i skorupek jaj w nogi, to nadrobią zaległości.
Jeśli chodzi o funkcję, to chciałabym stworzyć sobie zacieniony pokoik. Na razie miejsce straszy. Kiedyś stanie tam kolejny budynek lub zadaszenie z jedną pełną ścianą. Drzewo chciałam tam, gdzie wstawiłam teraz klona, żeby robiło cień. Dodatkowo przy drzewie jakiś krzewik bym dała.
Tam gdzie zielone mazy to jest lilak. I dużo różności na prawo od niego.
Zapisuję skrzętnie wszystkie propozycje, będę oglądać i czytać. Dzięki za podpowiedzi!
Głogi pięknie zdobią Lublin, na wielu osiedlach je widać w wersji dorosłej. Pod szpitalnym parkingiem SPSK4 jest cała alejka głogów, świetnie to wygląda.
Rośliny u Ciebie bardzo zaawansowane. U mnie nadal etap kwitnienia tulipanów i amanogaw. Dzięki kortowej możesz poszaleć z różnymi gatunkami i odmianami.
Z tych fioletowolistnych był on i jakaś odmiana NN roboczo podpisana „fioletowy”. Wzięłam więc tego co Ty masz 3 doniczki, więc powinno wystarczyć na to miejsce przy białej ściance co kiedyś powstanie. Da ładny kontrast kolorystyczny. Parocji nie było na mojej liście. Jakoś mnie nie kusi, choć ładnie przy ołowianym u Danusi wyglądają. Za to z bukiem Rohan Obelisk się okazało, że mają go na polu w gruncie i będą kopać na jesieni do sprzedaży dopiero.
Na niektórych liściach pomidorów zauważyłem tunele i nie mam pojęcia co to jest?
Obstawiam, że jakiś szkodnik, ale nic nie widać na liściach. Pomocy.
Edit:
W międzyczasie doczytałem w necie. Typowe ślady żerowania miniarek. Będę musiał usunąć te liście i obserwować, czy larw jest więcej. Ciężki start mają pomidory w tym roku
Aniu Ty masz nieprzerwane pasmo sukcesów ogrodniczych
A Twoje pazurki wyglądają bardziej apetycznie niż czereśnie chyba u nas wszystkich mrozik pojechał po bandzie...