April podbija las...
11:55, 23 lut 2021
Wiesz co, wcale nie przeczę że mogłam nie być w pełni sił umysłowych zakładając ogród. Ale to znaczy, że stan się utrzymuje, bo cały czas planuję rabaty głębiej w las. I jeszcze się na to cieszę jak głupia i wydaję masę kasy na ziemię, obornik...
Frontowa cały czas ulega pewnym modyfikacjom ale największą robotę robią murki czyli donice, które porobiliśmy przy okazji budowania podjazdu.
Fotki, fotki, już szukam..
Stojąc przodem do wejścia, to widzisz po lewej...Lykkefund. Stoi na straży wejścia do ogrodu
Jesień, zdjęcie twarzą do róży, widać w głębi murek i różę. Po prawej kwadratowa rabata z sosną na środku, bardzo trudna do obsadzenia. Póki co to są tam jałowce płożące i inne zimozielone. Próbuję dosadzać trawy i firletki. Ale proces trudny. Wystawa zachodnia.
Obracam się o 180 stopni i jest widok na bramę i podjazd, za który ciągnie się Rabata północna, przez niemal 30 metrów czyli całą jego długość.
A tu spojrzenie na łuk z Lykkefundem z drugiej strony czyli od strony ogrodu.
Szukam jeszcze tych donic pod domem... chwilę potrwa. Mam tak hortensje Polar Bear i rozplenicę słoniową Vertigo