Artykuły Forum Ogrody pokazowe Instagram Sklep
Logowanie
Gdzie jesteś » Forum

Znalezione posty dla frazy "Tess"

Kiedyś tu..... cz II - Madżenie ogrodnika 22:29, 15 gru 2012


Dołączył: 22 sty 2012
Posty: 57998
Do góry
Tess napisał(a)
No właśnie zaglądam i zdjęć wianków wiszących czekam. I nie ma.
Madżenko?


Obiecałam w niedzielę, proszę przekartkować watek
Kiedyś tu..... cz II - Madżenie ogrodnika 22:21, 15 gru 2012


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
No właśnie zaglądam i zdjęć wianków wiszących czekam. I nie ma.
Madżenko?
Wszędzie pięknie, ale u siebie najlepiej 22:19, 15 gru 2012


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
agniecha973 napisał(a)
Ta dam!



Super ta nóżka w karmniku i coś mi przypomina... Wieszak?
Gratuluję inwencji! Można go ustawiać w dowolnym miejscu. No koniecznie muszę M. pokazać.
Ogród Magdalenka 12:05, 15 gru 2012


Dołączył: 04 maj 2011
Posty: 5938
Do góry
Anula jak mi miło, że Tobie też przypadł do gustu ... mi się u Ciebie podoba wszystko!!! .... zaraz idę go zawiesić
Sylllwia , Grembosia, Evchen ... dzięki forum i Wspaniałym Ludziom , których tu spotkałam mogę mieć takie cuda ...mi też się strasznie podoba... buziaki
Tess wianek jest z derenia , tak pięknie upleciony przez Izę ... dziękuję Ci Kochana bardzo
Madżenka tuliskam ... taki pomysł już jest, wiosną połączymy siły, Aga_Pe pisała , że może udostępnić świetlicę, wszyscy się pomieścimy ... i dzień dłuższy , lepsze warunki pogodowe , Górny Śląsk bezpiecznie dojedzie .... będzie superaśnie

... u nas odwilż, 3 stopnie ...śnieg znika ...


Miłego Dnia Wam życzę
Zielony galimatias 10:07, 15 gru 2012


Dołączył: 07 maj 2012
Posty: 4059
Do góry
Tess napisał(a)
Szczękośmiechy
Ja wymiękam.

Buziam Evuś

Pięknie zakfitło słowotwórstwo Kwiatów brak, to chociaż słowo kwitnie
Pszczelarnia 22:28, 14 gru 2012


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
O, nareszcie zobaczę ogród Pszczółki. Prawie na żywo
Ewo, buziak
Ogród do kwadratu 21:58, 14 gru 2012


Dołączył: 06 sie 2012
Posty: 4725
Do góry
Tess napisał(a)
Agnieszko, pomarańcza świąteczna w wykonaniu syna rewelacyjna, bardzo mi się podoba.
Latam po ogrodach i podglądam przygotowania do świąt.
Zajrzę później jeszcze, żeby zobaczyć co zrobisz z tego ciekawego i odważnego połączenia kolorów.


Tereniu - zapraszam serdecznie. Kolorki mają być na choinkę - do wiązania banieczek. Zobaczymy jak to będzie wyglądać.
Moje poletko 21:49, 14 gru 2012

Dołączył: 21 lut 2012
Posty: 4816
Do góry
Tess napisał(a)
Ale fajne wspominki Wszystko to pamiętam, ale nie za wszystkim tęsknię.


Znalazłam w szufladzie takie husteczki do nosa
Ktoś jeszcze takie ma? własnoręcznie robione


Ja mam. Własnoręcznie robione. Piękne. Kiedyś może obfocę.

Ze stolarzem Ci przeszło? Straszenie sądem nic nie da, bo on nie uwierzy że w tak niewielkiej sprawie będziesz chciała kierować sprawę do sądu.
Pozdrawiam

Przeszło
Szkoda zycia .W końcu kiedyś do mnie mebelki dotrą ,Jak nie na te święta , to Wielkanoc niebawem
A na serio.To co mi da zakręcanie się Teresko! Szkoda zdrowia!!
Ogródkowy chaos u monitki 21:41, 14 gru 2012


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
A dziękować, dziękować
Teoria nie skutkowała - czyli mówienie o tym, że pies to obowiązek, bo trzeba go wyprowadzać, a my z mężem nie chcemy i nie możemy wziąć na siebie nowych obowiązków. Twierdziła, że ona będzie wyprowadzać. No i stąd ten sposób. Nie po to, żeby córce dokuczyć, czy sprawdzić, czy dotrzyma obietnicy. To miało jej zobrazować, jak taki obowiązek wygląda. No i okazało się, że choć była prawie dorosła, nie miała pojęcia, jak to wygląda.
Ogródkowy chaos u monitki 21:35, 14 gru 2012


Dołączył: 02 lip 2012
Posty: 18070
Do góry
Tess napisał(a)
Moja córa też chciała psa. Okropnie sie uparła. Nie można było jej powiedzieć ot tak, nie, bo była już prawie dorosła i argumentów żądała
M. wymyślił sposób na pieska na sucho. Postawił jeden warunek: będzie piesek, jeżeli przez miesiąc córka będzie wyprowadzała psa rano i wieczorem. Czyli wychodzi na spacer jak z psem, choć bez psa.
Codziennie ją budził pół godziny wcześniej, niż zazwyczaj. Po trzech dniach córka już nie chciała pieska. I nigdy do tematu nie wróciła.
super pomysł bardzo mi sie podoba wasze podejście Ja bym na to nigdy na to nie w padł
Rododendronowy ogród II. 21:31, 14 gru 2012


Dołączył: 16 paź 2011
Posty: 58527
Do góry
Tess napisał(a)
Bożenko, te czerwone kuleczki w moim wianku są sztuczne.
Babcia ciut lepiej, dziękuję.

Pozdrawiam wieczorowo


U Ciebie Teresko tez byłam ale nie było nic nowego. Dobrze ze do mnie wpadłaś z wiadomościa o Babci , o kuleczkach też byłam ciekawa. Pozdrawiam serdecznie.
Ogródkowy chaos u monitki 21:30, 14 gru 2012


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
Moja córa też chciała psa. Okropnie sie uparła. Nie można było jej powiedzieć ot tak, nie, bo była już prawie dorosła i argumentów żądała
M. wymyślił sposób na pieska na sucho. Postawił jeden warunek: będzie piesek, jeżeli przez miesiąc córka będzie wyprowadzała psa rano i wieczorem. Czyli wychodzi na spacer jak z psem, choć bez psa.
Codziennie ją budził pół godziny wcześniej, niż zazwyczaj. Po trzech dniach córka już nie chciała pieska. I nigdy do tematu nie wróciła.
Rododendronowy ogród II. 21:17, 14 gru 2012


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
Bożenko, te czerwone kuleczki w moim wianku są sztuczne.
Babcia ciut lepiej, dziękuję.

Pozdrawiam wieczorowo
Miłkowo - moje miejsce na Ziemi. cz.II 21:13, 14 gru 2012


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
Miła, zdrowia dużo i szybko życzę
Nie podzielę się swoim, bo właśnie też mnie opuściło, L4 i antybiotyk dostałam.
Buziam
Moje poletko 21:08, 14 gru 2012


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
Ale fajne wspominki Wszystko to pamiętam, ale nie za wszystkim tęsknię.

Celina napisał(a)
Znalazłam w szufladzie takie husteczki do nosa
Ktoś jeszcze takie ma? własnoręcznie robione


Ja mam. Własnoręcznie robione. Piękne. Kiedyś może obfocę.

Ze stolarzem Ci przeszło? Straszenie sądem nic nie da, bo on nie uwierzy że w tak niewielkiej sprawie będziesz chciała kierować sprawę do sądu.
Pozdrawiam
W Gąszczu u Tess 20:57, 14 gru 2012


Dołączył: 22 sty 2012
Posty: 57998
Do góry
Tess wiem jak się poczułaś po kompemencie dziecięcia!!
Gdy z moimi wiankami ze spotkania ogrodowiskowego wróciłam córka zapytała " nie kupiłaś? Sama zrobiłaś?" Z niedowierzaniem zapytala, że jej ciamajda matka coś takiego zrobiła dumna prze trzy dni chodzę!
Postawić trawkę nad i... 20:40, 14 gru 2012


Dołączył: 22 lip 2010
Posty: 6854
Do góry
Tess napisał(a)
Agnieszko, ależ miłą sercu każdego Ogrodowiskoholika i każdej Ogrodowiskoholiczki wiadomość przeczytałam - projekt juz masz! Gratulacje!
Wyobrażam sobie, jak się cieszysz

Też pomyślałam o żywym drzewku na święta, coby je potem wysadzić do gruntu. Ryzyko żadne - zakładam z góry, że albo się przyjmie, albo nie. Ale za póżno o tym pomyślałam, już są przebrane. Pomimo tego jednak mój M. nabył serbka co podobno ma 1,60 metra, ale malusi on ci jakiś, mizerny...

Zdrówka życzę, i dbaj o siebie, bo musisz mieć zdrowie, żeby realizować projekt



....ja sie juz Tersesko poddałam z tż choinka...może za pózno sie zdecydowałam...wybieram i nie moge sie zdecydowac...chyba będzie sztuczna.... chociaż brzydka nie jest ....a Twój świerk 1,6 to niezły wzrost... prawie mój...hihih...odżyje jak go do ziemi włozysz i zadbasz...
Zielony galimatias 19:33, 14 gru 2012


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
Szczękośmiechy
Ja wymiękam.

Buziam Evuś
Ogród do kwadratu 19:15, 14 gru 2012


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
Agnieszko, pomarańcza świąteczna w wykonaniu syna rewelacyjna, bardzo mi się podoba.
Latam po ogrodach i podglądam przygotowania do świąt.
Zajrzę później jeszcze, żeby zobaczyć co zrobisz z tego ciekawego i odważnego połączenia kolorów.
ogrodoweimpresjejolki 19:12, 14 gru 2012


Dołączył: 22 lis 2010
Posty: 11868
Do góry
Tess napisał(a)
Niestety, ja już nie wysyłam kartek...
Jakoś tak się ułożyło. Wolę złożyć życzenia przez telefon, bo i pogadać trochę można.

A na cmentarz to nie wiem, kiedy pojadę, bo właśnie się rozchorowałam, dostałam antybiotyk, siedem dni zwolnienia i zakaz wychodzenia na mróz.

Pozdrawiam, Jolu


Teresko, zdrówka życzę i stosuj się do zaleceń lekarzy
Cmentarz ... oni tam na nas zawsze poczekają ...
A telefon dobra rzecz, bo to prawie bezpośredni kontakt
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies