Tylko te w donicach na tarasie przycięte, kaczory przycięte, ale ich na zdjęciu nie ma chyba. Pozostałe nie były u fryzjera, za to u mnie był fryzjer w domu i włosy mam podcięte nieco
Udało się dziś zrobić zdjęcia, choć trochę.
Bukszpany po zeszłym mokrym roku, wyliniałe. Czy zmarzły okaże się za chwilę, jak puszczą albo nie puszczą młodych przyrostów. To wtedy będzie wymiana.
Ewentualne skoszenie, jeśli jest za wysoki, wygrabianie lub wertykulacja, jeśli trawnik jest gęsty i dobrze się trzyma podłoża. Wertykulacja delikatna, nie od razu na krzyż i najniżej. Raczej najwyższy poziom.
Potem nawóz i rozpuszczenie poprzez lanie wody na trawnik.