U mnie sucho a liście raczej nie spadają. no chyba, że chodzi o brzozy i wiśnie, ale te podłapały choroby.
Nawłoć posiadam, mam jeszcze kawałek naturalnej łąki, która tam była. Jest piękna, aż żal się jej pozbywać, ciągle coś kwitnie - a to maki, a to żmijowiec, krwawnik, rumianek, nawłoć, osty, dziewanny.