We Wrocławiu wszędzie są te róże, w donicach też, niższych niż twoje i praktycznie bez opieki. Z nimi nie ma pracy, cały rok kwitna i same się czyszczą.
Wiosną szybko ruszają.
Hakonki, jak im podpasuje, rosną ogromne, moje niektóre mają 1-3m średnicy.
tu foto w sezonie, potem usunę
Nie umiem zaplanować, gdzie ma się kończyć rabata po lewej stronie planu i jak ma wyglądać ta rabata na środku, czy ma dochodzić do tujek? Dotychczas był tam "trawnik" ale byłby bez sensu, bo przy tujach i tak sam mech i ciężko tam było wjechać kosiarką.
Miejsca na ognisko nie ma i się nie przewiduje.
Po śliwką musi być trawnik bo tam się siedzi w cieniu albo wisi na hamaku
Hortensje ogrodowe te które zimowały w budynku gospodarczym wypuściły już spore liście i zaczęły ocno wyciągać się do światła. W dzień robiłam im wycieczkę na zewnątrz a na noc ze względu na przymrozki wędrowały z powrotem do garażu.
Oj, nie było to komfortowe ze względu na ich gabaryty i ciężar
Trochę uporządkowałam kamienną ścieżkę wycinając trawę która narosła już na kamień (nabawiając sie pięknych odcisków na palcach ) Przycięłam trawy. Wykopałam część korzeni juki - rosną u mnie jak chwast
I jak co roku ścięte patyki hortensji powędrowały do donic
Przeniosłam do doniczki siewki ciemierników z nadzieją na powiększenie nasadzeń ciemiernikwych. Szkoda, że oientalne nie chcą się siać
Pierwsze tulipany pojawiły się już po świętach i to głównie te zasadzone w donicach
Kwiecień był piękny, słoneczny, ale niestety noce były bardzo zimne. Poranne przymrozki spędzały sen z powiek a do tego susza tak ogromna jakiej nie pamiętam
Po bardzo zimnej koncówce marca przyszedł suchy i prawie upalny kwiecień
Zwertykulowany trawnik przysychał
Rośliny trochę jakby ogłupiałe tymi nagłymi wysokimi temperaturami zaczęły w pospiechu się rozwijać
Pojawiły się moje ulubione narcyzy teta-te. Kwitła forsycja i pierwiosnki
Mahonia czarowała swym słodkim zapachem
Kwitły szafirki, zawilce. Kiełkowały już hakonki
Napisałaś, to co ja napisałam i skasowałam, ale w takim razie też napiszę.
Specjalnie przeczytałam dziś po raz trzeci cały wątek od początku.
Żeby wyobrazić sobie, jak wygląda ta jedna rabata z oczkiem, jej wielkość, nasadzenia obecne i przyszłe, kierunki świata, musiałam wrzucić sobie 5 zdjęć na pulpit.
Na każdym jest co innego. Rysunki są odręczne, nie w skali, na jednym są tuje, na innym nie, na ostatnim zdjęciu są dodatkowo sosny, których wcześniej nie było. Do teraz z tych rysunków nie wiem, które rośliny tam już są a które dopiero planujesz. Muszę zastanawiać się, z której strony masz słońce, czy np sosny zrobią cień na rabacie. Na jednym zdjęciu jest kojec na innym nie, nagle wyskakuje ścieżka do kojca, chyba wzdłuż tarasu. Przy tarasie napisane rośliny, nie wiadomo czy już są czy są w planach, jaka jest szeroka ta rabata. To wszystko jest istotne.
Gdybyś naniosła to na jednym planie, o który dziewczyny proszą Cię od początku, bo się gubią, to byłyby już na etapie planowania. A tak kręcimy się w kółko.
Jeśli nie chcesz robić planu całego ogrodu z wjazdem i dwoma oczkami, to zrób chociaż cały teren za domem ale w skali, umieść tam dom, i inne stałe elementy, popatrz może, jak dziewczyny rysują takie plany. Bo tak, to możemy robić sobie kolejne rysunki i nic z tego nie wyniknie a dziewczyny zupełnie stracą cierpliwość.
Tu na prawdę jest wiele chętnych osób do pomocy, z doświadczeniem, tylko postaraj się proszę, ułatwić im trochę zadanie
Przepraszam, ale nie wytrzymałam...