Ewa, super, brawo!
Kraty do zbrojeń sa cudne jako podpory. najbardziej je lubie jako nakładke na ścianę ( tak chcemy zrobić na wszystkich scianach pomieszcz gospodarczego) albo umieszczone w grubych kantówach z drewna- takie zderzenie surowego, zimnego z ciepłym drewnem.
.
Magnolio, usiłuję to sobie wyobrazić. I nie mogę (taka ograniczona ta wyobraźnia moja ), a zaintrygowało mnie.
Mogę takie cos gdzieś znaleźć?
Te kraty ( lub podobne, ale oddają charakter) do zbrojeń są np w ogrodzie na dachu BUWu w Warszawie- znalazłam takie zdjęcie
Ewa, super, brawo!
Kraty do zbrojeń sa cudne jako podpory. najbardziej je lubie jako nakładke na ścianę ( tak chcemy zrobić na wszystkich scianach pomieszcz gospodarczego) albo umieszczone w grubych kantówach z drewna- takie zderzenie surowego, zimnego z ciepłym drewnem.
.
Magnolio, usiłuję to sobie wyobrazić. I nie mogę (taka ograniczona ta wyobraźnia moja ), a zaintrygowało mnie.
Mogę takie cos gdzieś znaleźć?
Obornik, dobra rzecz.
Chciałam przywieźc ze wsi kilka worków, ale mój M. odmawia wożenia "g...wna"
No i obornika ciągle nie mam.
Ośmiał piękny, ale to jak doczytałam, jednoroczne jest...
To nie dla mnie, nie mam gdzie rozsady produkować. Miejsca na parapecie okiennym wystarcza tylko na aksamitki
Ewo, pięknie ogarnęliście ogród przed zimą
A nad potokiem zdecydowałaś już, co posadzisz? Śledziłam dyskusję, ale się nie wychylam, bo za cienka jestem.
Kwiatkuhollandi - czekam z niecieprliwością na najnowsze doniesienia od Ciebie i dekoracje bożonarodzeniowe
Ulla moje bambusy rzeżyją we wnętrzu, gdyż u mnie w ogrodzie zimowym temepratura potrafi w 30 stopniowe mrozy oscylować w okolicach 3-4 stopni bo jedyne źródło ogrzewania to kominek i jeszcze silna wentylacja pod dachem... Więc idealne warunki dla bambusow.
Ania lampki zalinkuję jak dotra i sorawdzę czy nie szajs.... Griswoldów mam nadzieję, że Ci przypomniałam. Czy bardziej wariacka seria o rodzinie amerykańskiej niż "w krzywym zwierciadle" istnieje??? Ja zawsze gdy ich oglądam to się bardzo denerwuję nie wiem dlaczego
Tess - donice kupiłam białe, a na zdjęciach były szare więc dobrze zanotowałaś w ofercie są białe, szare i w kolorze tarakoty
Anipla - obiecałam zmienić a Ty pomagasz aby dobić do tysiączka Kurcze naprawdę musze nazwę wymyślić, bo się zbliża nieubłaganie
Bea-ta - pozdrawiam skoro szaro buro to u mnie dlatego coraz więcej koloru w domu i pomarańcz jest zastępowany czerwienią Dziękuję za komplimenta
Pszczólko - ja twierdze że jestem kopistą
Sebku - nie mam zdjęć z ubiegłego roku, bo ogrodowiskowo zaistniałam w styczniu 2012 po świętach ... I dopiero wówczas zmuszona zostałam do wzięcia aparatu do ręki
Droga Tess, uwielbiam do Ciebie zaglądać, zawsze ale to zawsze się uśmiecham
gratuluję osiągnięć w ukorzenianiu, bukszpan jak widać to już pryszcz dla Ciebie, ale za to jaki sukces z cisem i tu nie ma się co śmiać, że jedna sadzonka, bo podobno z cisem jest ciężko. Ja napewno nie będę próbować )) ale za to zaliczyłam w tym roku pierwszy sukces w ukorzenianiu bukszpanów, maleńkie są, ale jak cieszą
Pozdrawiam
p.s. tekst o sprzedaży wysyłkowej boski
Tess sadzonki robi się w drugiej połowie lata czyli pod koniec sierpnia, dla cisów krzaczastych z piętką , biorąc sadzonkę z boku, a dla strzelistych z sadzonek wierzchołkowych, zrobiłam Ci zdjęcie może cosik na nim doczytasz
Aniu, a ja czytałam, że można je robić przez cały rok, nawet w styczniu
Dziękuję za lekturę, ale na razie nie planuję robienia sadzonek. Zima idzie
A na wiosnę poeksperymentuję, a jakże! Kto by tam czekał do sierpnia