Jolu, też mam nadzieję, że będzie dobrze. Kaszlu już nie ma, czasami drapanie w gardle, ale to chyba normalne po chorobie. Nie gorączkowałam, więc szoku termicznego w organizmie nie miałam.
Dziękuję za troskę, nie jestem panikarą, ale czasami mnie ponosi, za co przepraszam ogół koleżeństwa.
Dalej podtrzymuję izolację od sąsiadów i przechodniów. Praktycznie nie wychodzę z domu. Czasami dobrze wiedzieć, co kryje się za "zwykłym kichaniem".
Miłego dnia