Tess jak masz kryzys zawsze wpadnij i daj znać Będziemy pocieszać
Mogę jeszcze zdjeciami z budowy katować Mam ich duuuuuużo
Albo opisywać traumę budowlaną????
Boćku, chyba powinnam poczuć się dotknięta Czyżbyś choć przez chwilę sądziła, że po takim stażu na Ogrodowisku, zwiedzeniu niemal wszystkich ogrodów, wysłuchania setek rad skierowanych do mnie i tysięcy skierowanych do innych - chciałabym pozostawić te obrzeża?
Żartuję bo wiem, że mogę
Buziam
Moniko - jak się cieszę że zajrzałaś
No robię te rabatki, ale jakoś z misz-masza nie całkiem zadowolona jestem.
Ale nie czas teraz już na poprawki. Gdyby nie to, pewnie już bym ją przerabiała
Nieszko - no zima mnie postraszyła i do roboty pogoniła
No właśnie mam obawy, czy zawilce przezimują.
Ale jeszcze nie pora się martwić.
To się porobiło
Spalam się z ciekawości, czym ona, ta conika (oj, wiem, że to rodzaj męski, bo świerk) Ci podpadła, ale już i pytać nie będę, bo odpowiedzi jakieś wymijające padają
A tak zasadniczo, to ja przyszłam powiedzieć co następuje:
Kobieto Małej Wiary! (we mnie)
Jak mogłaś choćby przypuszczać, że po prawie pięciu miesiącach mojej obecności na Ogrodowisku mogłabym chcieć zostawić obrzeża palikowe????
(foch)
Moniko, daaawno strasznie nie zaglądałam do Ciebie, aż mi wstyd.
Przeczytałam kilkanaście stron (od końca, czyli wspak).
Wypiękniał Twój ogród niesamowicie!
Kobea cudna, zazdroszczę, choć sama się chyba nie zdecyduję.
Nie mam roślin, które trzeba wykopywać. W tym roku skusiłam się na mieczyki i żałuję.
Rozumiem ten problem.
Tess,
rachityczna jakaś, słabo się zagęściła, ale zakwitła jak szalona pod koniec lata!
Martek
no za mało, też tak myślę ! brak mi kolorów jesieni !!! co robić co robić ?
Julka
miałam Ci ja róże pienne w gruncie i ...nie mam ! więc tę targam, bo róże pokochałam nade wszystko
tylko nie dokupię już więcej, bo gdzie je trzymać ? jak jeszcze ogromniasty oleander zimuje w garażu.... i parę innych roślinek donicowych....
Nasiona jeżówki nie ode mnie, niestety.
Bardzo chciałabym czymś się z Tobą Irenko podzielić, choćby w rewanżu za trawkę "miła Irenka" i nasionka, ale na razie nie mam jeszcze czym.
Chyba że malwę nadużańską i aksamitki (takoż z nad Buga) chcesz
Buziam
Tereniu, dzięki...mam i malwę i aksamitki w bród, dodatkowo dostałam do Bożenki taką z cienkimi listkami
Marek - zapowiadają SŁOŃCE u nas... więc będziemy walczyć....... z cebulami... ja już większość cebul posadziłam.. większość po ciemku.. więc tradycyjnie będą niespodzianki.... Tess - dzięki za takie postanowienie.... ale jeżeli idzie o mnie to fajnie jak znajdziesz i chwilkę czasu A nudne lektury zawsze się przecież przeskakiwało.. co 5 stronkę Zwłaszcza, że ja u Ciebie to taki rzadki gość... chociaż Rozlewisko bardzo mi się podoba Mira - ja bym posadziła... w gruncie też przecież je przemraża..... aż takich temperatur minusowych nie było.... próba nie strzelba.... jak zdechły to i tak ich nie będzie, a może pozytywnie zaskoczą ) Bociek - jesteś dzielna... za rok sobie powetujesz straty....... w nowościach na które już my nie będziemy mieć miejsca I też sobie pochlipamy w kąciku.....
Ależ skąd!
Usunę. Już usuwam sukcesywnie (obrzeże było na przykład na tej rabacie hortensjowej).
Tylko robię to sukcesywnie i pomalutku, bo o zdrowie psychiczne mojego M. muszę dbać
Oswajam go pomalutku z coraz większą ilością usuniętych obrzeży
No i czas mnie trochę goni - więc w pierwszej kolejności usuwam tam, gdzie robię nowe nasadzenia.
Do wiosny wyrzucę wszystkie.
No miły był dzień,bo i w ogrodzie ina grzybach za jego płotem.....
W Ogrodzie ....porządki na bylinowych rabatach,pożegnanie z aksamitką i suchymi astrami i cyniami.....W wolne miejsca powsadzałam bratki samosiejki,ale juz kwitnące,jak przeżyją zimę, to wiosną będzie dobrze.....
w zagajniku brzozowym 2 prawdziwki-seledynki,i 8kozaków-czerwone i babki.Suszarka juz się grzeje,
Tess- no nie ma już ogórkowej,ale jutro...może grzybową wysmerfię?Zapraszam około 16-tej.
A jutro wyskakuję do bukowego lasu,o ile wstanę po dzisiejszej robocie ogrodowej......
została mi 1 rabata do zrobienia i szklarnia. Z rabatą się uporam szybko,ale szklarnia......muszę ją odkazić,zebrać winogronowe liście co do jednego i spalić,żeby mączniak nie miał pożywki, bo jedną łozę mi zaatakował.Trochę z tym zabawy,czekam aż liście spadną same.
Miłego wieczoru!Betysiu,Bożenko,Tess- dla Was moja różyczka!
Kasiu, zaglądam i słyszę, że sprawę zakrycia szkaradztwa u siąsiada nadal rozważasz.
Ja z drzewkami nie pomogę bo się nie znam.
Ale kibicuję, na pewno wybierzasz najlepsze rozwiazanie
Miłego dnia
Witaj Tess narazie jeszcze rozważam, bo sadzić nie mogę, chociaż bardzo mnie korci )) jakbym posadziła to nie miało by to najmniejszego sensu w tym momencie niemniej jednak, już jakaś koncepcja ogrodu powstaje pomału i to jest bardzo pozytywne
Serdecznie pozdrawiam
Nasiona jeżówki nie ode mnie, niestety.
Bardzo chciałabym czymś się z Tobą Irenko podzielić, choćby w rewanżu za trawkę "miła Irenka" i nasionka, ale na razie nie mam jeszcze czym.
Chyba że malwę nadużańską i aksamitki (takoż z nad Buga) chcesz