Mirko, Haniu, Sylwio, Jolu, Basiu[b], Gosiu
Bardzo Wam dziękuję za tyle miłych słów ☺️
Co do tulipanów, to już w maju podjęłam decyzję o nie wykopywaniu ich. Zbyt dużo bylin na tym cierpiało. Korzenie zawsze poderwałam i było tak że zawsze coś podeschło. W związku z tym mam mniej pracy a rabaty się wypełniają i jest ok
Nowy stelaż do wieńca prawie gotowy. Właśnie wróciłam od kowala
Jeszcze kilka szczegółów i mogę zacząć pleść
Znowu wczoraj przywiązałam co się dało, żeby zabezpieczyć przed wichrem i deszczem, trochę różyczki oberwały, ale nie zanadto, więc z tego powodu powstał bukiet, inaczej nie cięłabym
Róża Imperatrice Farah przepięknie się wybarwia, jak lody śmietankowe z intensywnym sokiem malinowym albo wiśniowym:
Pomponelce też się oberwało tym delikatnym łodyżkom z kiściami kwiatów:
Lilie wodne jakieś opóźnione w tym roku, bardziej poszło im w liście niż w kwiaty
Aktualnie doskwiera mi letni upał 17°C!! Niebywale "gorące" lato noce wręcz lodowate z północnymi wichrami i opadami. Raczej z pomidorów na wolnym powietrzu nic w tym roku nie będzie w porównaniu z ubiegłoroczną ciepłotą
Aktualnie mamy dowody naukowe na "ocieplenie klimatu" Chyba nową epokę lodowcową. Oficjalnie 2 stany "juesej" Tennessee i Florida ustawowo zakazały stosowania oprysków chemicznych do modyfikacji pogody... No tak... kiedy spiskowe teorie stają się faktami...
A propos oprysków chemicznych prawdopodobnie nie dojdziemy do tego, kto podpisał zgodę modyfikacji pogody, bo opryski w Polsce rozpoczęły się tuż po zmianach w 1989...
Raczej nie, bo sytuacja dotyczy roślin rosnących w różnych częściach ogrodu i występuje wyłącznie w okresach suszy
Szerokość tawuł van Houtte’a to ok. 2 metrów. W przypadku rosnących samodzielnie. Oczywiście są cięte i to dość mocno. Gdy nie są cięte, przewieszają się na boki, a w przypadku żywopłotu (tez mam ) - przewieszają się w stronę rabaty. One nie są zabudowane przy ziemi, zatem - jeśli zależy Ci na przesłonie - nie są dobrym wyborem.
Tak wyglada żywopłot, ale on nie jest nieformowany - przycinam go w prostopadłościan. Tu na zdjęciu przed cięciem (ale mocne cięcie było jesienią)
Juki, dwie sztuki, kwiatów dużo. Szkoda, ze deszcz już zdążył zrobić swoje, bo przed kwitnieniem wszystkie stały na baczność Nie mieżyłam, ale muszę na nie patrzeć do góry. Napewno maja ponad dwa metery, mają też dużo lat, sadziliśmy je na początku, to chyba taka duża odmiana Trudno było im zrobić zdjęcie. Są wyższeod perukowca, metasekwoi, która jest wyższa ode mnie
Poproszę eMa by zrobił mi z nimi zdjęcie, dla porównania
Zaczynają coraz bardziej kwitnąć hortensje. Ta jaszcze całkiem nie rozkwitła, a przez tą skrótka suszę liście już jej zaczęły zmieniać kolor na jesienny. Dobrze, ze popadało, bo same podlewanie niewiele pomagało.
Dębolistna szaleje w tym rokuŁadnie rośnie
Dziś po wczorajszym deszczu, rośliny ,niektóre odżyły inne sie pokładły. Muszę dziś conieco podnieść, podwiązać, popbrywac to co źle wygląda od nadmiaru deszczu, szczególnie róże.
Taki obchód z dzisiejszego dnia.
Do oczka, wczoraj dolalam wody, w te suche dni dość dużo jej wyparowało. Narazie niewiele się dzieje, ale posadzona lilia rośnie ,bo wypuściła jeden liść, narazie mały ale jest
Cieszę się, ze na wiosnę przesadziłam tarczownicę, rośnie ma się dobrze, w poprzednim miejscu męczyła się.
Kopytnik zaczyna się, za bardzo rozrastać.
Rzeczywiście ożanka u Ciebie bardzo kiepska. Ja już górne kwiatostany mogę ścinać, za niedługo całą przytnę żeby do jesieni ładnie kwitła. U mnie ożanka zastępuje szałwię. Za to gaurę masz fantastyczną i w tym kierunku możesz podążać
Pomidory urosły wysokie w tym roku, musiałem dołożyć dodatkowe tyczki. Wczoraj w pośpiechu dokupiłem 8 nowych tyczek.
W foliaku zrobiłem sobie sznurki poziome i do nich przywiązałem pionowe sznurki od pomidorów. Czasem bezpośrednio do konstrukcji. Trochę prowizorka, ale kto wie
Też rano była mżawka ale M sprawdził prognozę i zadecydował że chce kosić. To nie pojadę do szkółki sama gdy on będzie ciężko pracował
Dołożyłam wiórek na jednym tarasie, rozłożyłam sporą górkę. Wyrwałam trochę chwastów. A że nie chce brudzić w błocie i wymieniać kolejnych przemoczonych rękawic zajęłam się układaniem kamieni na skarpie
W słońcu się tego robić nie da, na Czarnek włókninie można się usmażyć