Paulinko masz rację, zdjęcia i tak nie oddają całości.
Ciągle się zastanawiam, ale chyba jednak te rzędy zostaną - nie ma innej możliwości. Jak będą krawężniki i kamyczek to też będzie zupełnie inaczej wyglądało. Muszę jeszcze dokupić dwa rodzaje traw i dwa świerki i kończę
Juzia, część bezobsługowa zarośnięta, nie ma kiedy wykosić chaszczy...na przedpłociu trzeba by było pozamiatać do zdjęć a po pracy mam tylko ochotę położyć się do łóżka więc najbliższe zdjęcia dopiero w następnym tygodniu...
Małgoś, zapraszam w kolejnym tygodniu ale fajerwerków nie bedzie
Pszczółko, coś nie mam dzisiaj ochoty na uśmiechy...gdzie nie wejdę to albo ktoś wyjeżdza na urlop, albo wrócił, albo jeszcze lepiej pakuje się właśnie!! A u mnie urlop pod wielkim znakiem zapytania... a perspektywa wrześniowego czy pażdziernikowego wyjazdu jakoś mało pocieszająca
To się wyżaliłam...
Polinko, ja planowałam poranną kawkę z podczytywaniem forum wypić, ale miałam gościa Nie wypadało.
Teraz dopiero wpadłam na chwilkę.
Zakres prac budowlanych nie przeraża, gorzej z kosztami. Zaczynając tą małą część, w której jest pomieszczenie gospodarcze dla Zbyszka, a z tyłu zadaszona wiata, myślałam sobie: co to jest 3 ściany i dach? I się pomyliłam. Koszty spore, zwłaszcza, jak trzeba opłacić fachowca, to się podwaja. U Oli wszystko muruje M, skarb taki wielki ma ja zleciłam. Z wykonania jestem zadowolona, ale trzeba było opróżnić niejedną skarbonkę. I reszta musi poczekać
Trawnik masz obłędny! Widać ile czasu i pracy poświęcacie na ten zielony dywan.
Ciężko doradzić co z tą igiełkową. Ty to oglądasz w rzeczywistości, widzisz czy obok na rabacie jest zielono czy kolorowo, spoglądasz na ogród całościowo a my tylko na to co widzimy na zdjęciach...
Najważniejsze, że zawsze można przesadzić a trawy podzielić
Jolu siedź i relaksuj się a potem porządnie mobilizuj eMa
Teraz jest tak gorąco, że nie idzie nic zrobić miałam gości kilka dni a obecnie robię konfitury na zimę
buziaczek
dawno Cię nie było Beatko dziękuję
tyramy od wczesnej wiosny więc sporo roboty już poszło ale przed nami jeszcze bardzo dużo to tak na pocieszenie żeby nie było że mam już wszystko gotowe
ooo jak miło gdy ktoś chce pooglądać bez deprechy
buziolki
Iwonko, poranną herbatkę u Ciebie wypiłam. Na spokojnie poczytałam, obejrzałam kolorowe i pełne zapachu rabatki a przy zdjęciu części gospodarczej kilka razy westchnęłam...
Podobny zakres prac do wykonania również u nas, planowaliśmy jeszcze w tym roku większość z tych rzeczy zrobić ale doszliśy do wniosku, że stopujemy...
Tylko dach na garażu zostanie wymieniony a za resztę pieniążków jedziemy odpocząć