Gosiu, z tą ćmą to tak walka nieustająca. Bo nigdy nie wiadomo czy jeśli ją pokonamy teraz to czy nie powróci za rok. U mnie na razie jej nie widać, tfu,tfu,tfu. Rok temu była i w tym roku też mignęła ale Lepinox zadziałał. O Mospilanie nie wiem i nie pomogę.
Gosiu, co robisz ze swoimi hortensjami ogrodowymi, że takie piękne? U mnie głównie liście, kwiatów mało. Czym je nawozisz i jak często? A może wiesz czemu u mnie mało kwiatów na ogrodowych a bukietowe dopiero zaczynają kwitnąć?
U mnie w tym roku wyjątkowo ciężko z trawnikiem. Podlewam tak samo jak co roku, nigdy nie ma sucho, ale... zauważyłem, że pojawiły się suche plamy. Trawa jakby wypalona, tam gdzie staję na tym suchym miejscu jakby lekko się zapada. Wziąłem nóż, przeciąłem darń (myślałem, że ktoś może ma swoje tunele pod darnią) i trawa jakby się odparzyła od podłoża. Sucho jak wiór, woda wgl nie wsiąka w głąb gleby? Możliwe, że darń już jest zbyt zbita? Robiłem wertykulację i po samej wertykulacji trawa była najładniejsza. Później już tylko gorzej. A może po takim upalnym dniu jak podlewałem wieczorem to trawa się "ugotowała", ciężko mi coś stwierdzić. Poczekać jeszcze chwilę zrobić kolejną wertykulację (przejechać kilka razy bo dotąd jeździłem tylko dwukrotnie - na krzyż) i dosiać trawę? Może Wy pomożecie. Poniżej zdjęcia
Dla zainteresowanych.
Ropuszek ma się dobrze, przybyło też kilka innych żabek, takich zwykłych zielono brązowych. Zawsze myślałam że one umieją tylko rechotać, a one w chwili zagrożenia potrafią dość głośno skrzeczeć. Wiedzieliście o tym?
A teraz fotka dla ludzi o mocnych nerwach.
W mojej dzielnicy, prawie we wszystkich ogrodach bukszpany wyglądają tak
od dwóch lat mieszka w moim ogrodzie jeż. Bardzo mnie to cieszy. Nie specjalnie staram się, żeby zrobić mu zdjęcie. Ale dzisiaj przypadkowo udało się. Niewiele widać, ale o tej porze dnia /godz.21.30/jest na prawdę bardzo ruchliwym zwierzątkiem.
Dziekuje akumulatory naladowane
Przed chwila spadl niewielki deszcz. W nocy moze wiecej popada. Ogrod wymaga naworzenia i w tym sezonie to widac. Moje hortki maja drobne kwiaty a byl sezon.ze mialy olbrzymie grona.
W dalszej czesci posadzilam kolejne dwie limki oraz jezyczki.
Dziury sa na lubianych przez opurchlaki roslinach- bergeniach, hortensjach, zurawkach, rozach, laurowisniach.W korzeniach zurawek niczego nie ma, sprawdzalam.Za to widuje czesto dorosle owady.Dzis pokazuje wiec dziury nawet kwiaty hortensji sa wyryzione i dalii rowniez.Zawsze jakies dziury byly ale az tyle to nie.Moze to od mrowek?Bo ich mam miliony.
I na koniec małe wczorajsze zakupy. Chyba już ostatnie w tym roku .
Chyba, że trafię w końcu na żółtą, ładną nie za dużą różę z pełnym kwiatem a przede wszystkim nie chorującą. Ale chyba takiej nie wyprodukowali jeszcze dla mnie .
Od zeszłego roku posiadam na swojej działce robinię akacjową casque rouge. Drzewo w zeszłym i w tym roku miało bardzo duże, ładne przyrosty. Dzisiaj zauważyłam dziwne zwijanie się liści w niektórych częściach drzewa (głównie dolne partie). Robinia rośnie na stanowisku słonecznym (ekspozycja południowo-zachodnia), gleba gliniasto-piaszczysta. Macie może jakieś pomysły jaka może być przyczyna takiego stanu niektórych liści? Czy to może być jakiś zalążek choroby grzybowej? Na odwrotnej stronie liści nie zauważyłam żadnych małych larw.
Dotarły wreszcie donice na taras. Chciałabym posadzić w nich jednakowe rosliny. Tak długo na nie czekałam, że teraz to już nie wiem co tam dać.
Ta na drugim zdjęciu, w której rosną trawy będzie zabrana z tego miejsca, bo przecież jest tam plan