Joanka mam nadzieję, że i do Ciebie burza dotarła? U nas dwa razy wczoraj konkretnie popadało
Irenko niestety ten bałagan zaczyna wpływać już na mój nastrój...podobnie mam w domu...muszę mieć chociaż wizualny porządek bo inaczej nie potrafię w spokoju funkcjonować.
Ola dla mnie to dziwna sytuacja...człowiek nie przyzwyczajony, że musi zlecić komuś jaką pracę i chyba stąd te moje nerwy