Artykuły Forum Ogrody pokazowe Instagram Sklep
Logowanie
Gdzie jesteś » Forum

Znalezione posty dla frazy ".img"

W samym słońcu 08:36, 22 lip 2020


Dołączył: 19 mar 2015
Posty: 6601
Do góry
Dziewczyny, tam tak dużo miejsca nie ma :/ od miskanta do linki jest nie cale 2 metry a szerokość jakieś 2,4 chyba,ale w plecach są tuje więc zostaje dostać wąski pasek. Dziś zrobię zdjęcia z bliższej odległości. Jest też tam taki placyyk 1x1 przed hortensjami.
Tak po cichu myślę że może z czasem posserze ta rabate, ale to za kilka lat dopiero
Tu na pomarańczowo zaznaczyłam ten placyk. Wcześniej tam jeżyna rosła
Przerabianie ogródka pod swój gust 08:32, 22 lip 2020


Dołączył: 19 mar 2012
Posty: 6443
Do góry
smialki w sloncu tak



a w polcieniu jeszcze tak


Pisalam wam wiosna, ze prawie padla mi pachysandra. Zazcela gnic, cale pedy zolkly i wiedly.Prysnelam srodkiem na grzyba i podlalam, scielam do ziemi, same korzenie zostaly i przetrwala.




Wsziedzie mnostwo owadow i motyli- wszystko az oblepione pszczolami i bakami







Ogród do odnowy 08:26, 22 lip 2020


Dołączył: 15 sty 2018
Posty: 2086
Do góry
Gosiek33 napisał(a)



Chyba nawet trzy. Zakwitła po raz pierwszy, dlatego tak koło niej chodzę i ją oglądam


takie coś mi zakwitło - biała kocimiętka?








Skąd się to u mnie wzięło, nie pamiętam bym sadziła a na pewno nie przed hortensją. Wyrosło na jakiś 110 cm

Wydaje mi się, że to bardziej nepeta niż agastache. Może nepeta cataria citriodora?
Tojeść orszelinowa wygląda bosko! Jak wysoko ona rośnie i czy to zwarty krzak? Możesz pokazać jakieś szersze kadry? Myślę o niej, ale nie mam pojęcia o jej pokroju i z czym może u mnie rosnąć.
Przerabianie ogródka pod swój gust 08:26, 22 lip 2020


Dołączył: 19 mar 2012
Posty: 6443
Do góry
Zaczynaja ciemne monardy




wszystko to cheyenne spirit





sadziec baby joy zrownal sie z klosowcem


Małymi krokami-Ogród Wioli 08:22, 22 lip 2020

Dołączył: 22 sie 2017
Posty: 47
Do góry
Wiolka5_7 napisał(a)



Witaj! Masz piękny ogród. W jakiej odległości sadzone buki od szmaragdów? I jaka to odmiana buka?
Przerabianie ogródka pod swój gust 08:18, 22 lip 2020


Dołączył: 19 mar 2012
Posty: 6443
Do góry
Moja z zeszlego roku- na wiosne bede dzielic, widze, ze juz trzeba.

Nowa działka, nowy ogród, nowy dom, nowe życie :) 08:15, 22 lip 2020


Dołączył: 05 lip 2012
Posty: 20088
Do góry
popcorn napisał(a)
Hehehe



Taa....co by tam na tej rabacie jeszcze zmienić. Przecież nie będę tak bez sensu siedzieć
Dębowe zakątki 07:36, 22 lip 2020


Dołączył: 28 gru 2013
Posty: 24569
Do góry
Dominika11 napisał(a)
Aniu znowu zachwycam sie u Ciebie ogromną ilością kwiatów - bosko

Dominiczko, dziękuje bardzo




Nie kupowałam takiej jeżówki.. hm,,nie wiem skąd ją mam. I chyba mi się nie podoba.Bardzo wysoka.I taka nijaka.Chyba na drugi rok, na wiosnę przesadzę ją gdzieś pod staw.Albo pod las.
Kępę bardzo dużą stworzyła.I nawet inne rośliny mi zasłania. Wysokość ok, 1,20 albo i więcej.
Dębowe zakątki 07:33, 22 lip 2020


Dołączył: 15 sty 2018
Posty: 2086
Do góry
anabuko1 napisał(a)

Lato bogate w kwitnienia. A liliowce, lilie i jeżówki uwielbiam
I kolorowo tez
U mnie też jeszcze nie wszystkie jeżówki rozkwitły



Już Ci chyba mówiłam, że masz narodową kolekcję liliowców. Wszystkie są piękne. Mnie urzekł ten cytrynowy. Cudowny kolor i ma takie zwiewne kwiaty. Czy on długo kwitnie? U mnie te z cienkimi płatkami kwitną dłużej niż te grube. Hostowisko też robi wrażenie. Działki ze stawem strasznie zazdroszczę.
Stylowe Nordowisko 07:30, 22 lip 2020


Dołączył: 09 kwi 2014
Posty: 18709
Do góry
achimee napisał(a)


Sesleria jesienna (Sesleria autumnalis)

Z kępek wyłażą pojedyncze wąsy, przypomnij się po wakacjach, będę robić porządki na rabacie to się na pewno coś znajdzie
super
Dębowe zakątki 07:29, 22 lip 2020


Dołączył: 28 gru 2013
Posty: 24569
Do góry
basia3012 napisał(a)
Aniu, obejrzałam kwitnące liliowce, piękne są. Czy one rzeczywiście kwitną jeden dzień? A pod domkiem to masz po prostu hostowisko. I ta ramka z serduszkiem jest super. Jeśli pozwolisz to spapuguję ją kiedyś.
Aniu, kwitnąco i pachnąco jest u Ciebie. Super.

Basiu , dziękuję.
Lubię liliowce.I mam już ich sporo. Mniej-więcej tak kwitną ok doby, może ciut dłuzej.
Ale im kępą większa, to kwiatów duzo. I taki liliowiec kwitnie pół miesiąca , miesiąc. To chyba waro je mieć.A różne różnie kwitną.
Także jest w ogrodzie kolorowo.
O dziękuję za pochwałę host.
I każdy szczegół zobaczysz. jak i tą ramkę
ależ proszę możesz sobie pomysł kopiować
Dziękuję za miłe, pochlebne słowa są i miłe dla duszy i motywujące do dalszych starań
Pozdrawiam Basiu




Ogród bez roweru 07:24, 22 lip 2020


Dołączył: 22 mar 2014
Posty: 44806
Do góry
Mary napisał(a)
Niektórzy goście lubią się w moim ogrodzie zdrzemnąć.
Miejsce zwykle to samo.


Tez nam takich gości
Koty sąsiadów czuja się jak u siebie
Ok jak spią, wkurzam się jak mi robia toaletę w korze
Dębowe zakątki 07:18, 22 lip 2020


Dołączył: 28 gru 2013
Posty: 24569
Do góry
popcorn napisał(a)
Piękne zdjęcia robisz. A jaki masz busz! Pozdrawiam

Bardzo dziękuję za te miłe słowa.Staram się

Pozdrawiam cieplutko
Mój ogrodowy pamiętnik 07:14, 22 lip 2020


Dołączył: 09 kwi 2014
Posty: 18709
Do góry
Nowa12 napisał(a)
I moje wieczorne fotki.


piekne kule, wyglądaja jak bańki mydlane
W samym słońcu 07:13, 22 lip 2020


Dołączył: 09 kwi 2014
Posty: 18709
Do góry
sarenka napisał(a)
Nadal mam wątpliwości czy posadzić ty limke i wtedy będzie w5 sztuk obok siebie czy posadzić drzewo jakieś z odlsonietym pniem, takie do kilku metrów, może Pissardi albo Kanzan .
Dla przypomnienia to przy podjeździe z jednej strony rosną 3 Amanogawy, po przeciwnej stronie podjazdu chce posadzić Kanzan, a na nowej rabacie z tego roku pod domem równiej Pissardi
a może drzewko, a pieniek drzewa niech przykryje hortka, bo obowiązkowo tam pasuje

albo przesadzić pierwszego miskanta i w jego miejsce wsadzić drzewo i hortkę, albo ze trzy drzewa między wszystkimi hortkami
Dębowe zakątki 07:13, 22 lip 2020


Dołączył: 28 gru 2013
Posty: 24569
Do góry
Ewa777 napisał(a)
U Ciebie bardzo pięknie, kwiatowo Jeszcze lilie i liliowce kwitną, a tu już dalie zaczynają U mnie w tym roku wszystko później niż w ubiegłym. Porównuję ze zdjęciami, to tak 2-3 tygodnie później.

Ewuś dziękuję.Lubię kolorowe ogrody i różne kwitnące rośliny.
Dalie zaczynają.I bardzo ubarwiają ogrody. Tych tez mam sporo w ogrodzie.
Różniej masz, to jest zaleta, bo dłużnej cieszysz się kwitnieniami niż my, niż ja.



Ogród - moje marzenie, zmęczenie i spokój 07:05, 22 lip 2020


Dołączył: 07 kwi 2019
Posty: 1704
Do góry
Jola_M napisał(a)
a jakbym, kiedyś wątpiła czy warto - to na potwierdzenie, że warto czasem trochę pogrzebać w ziemi zdjęcie przedogrodowiskowe i po jeszcze będę dopracowywać rabaty, bo chaosu nie uniknęłam, ale zmiana jest duuuża

przed



po

Zmiana bardzo na plus pięknie
Na zdjęcia z arboretum czekam
Dębowe zakątki 07:00, 22 lip 2020


Dołączył: 28 gru 2013
Posty: 24569
Do góry
GorAna napisał(a)
Ale letni, kolorowy zawrót głowy!
Bardzo energetycznie, tak lubię
Lilie, liliowce, jeżówki, róże, hosty, bardzo bogaty i różnorodny masz ogród Aniu

Aniu dziękuję .Lubię takie kolorowe ogrody.
Bogactwo bylin u mnie jest dość duże.
A kolory , kwiaty dają nam tej energii i radości dużo
Liliowce kwitną, lilie też , host mam duuużo .Jeżówki, dalie, hortensje zaczynają. I dalej będzie kolorowo



Małymi krokami-Ogród Wioli 06:34, 22 lip 2020


Dołączył: 05 lut 2013
Posty: 21777
Do góry
Wczoraj była akcja - operacja

Trawnik na glinie - podłożu gliniastym, glebie twardej, zbitej 06:33, 22 lip 2020


Dołączył: 09 lip 2010
Posty: 77372
Do góry
ceikam napisał(a)


Mój problem z 2,5-letnim trawnikiem ok. 500 m2 polega na tym, że w kilku miejscach trawnik jest nieodporny na brak wody. Przy dostatecznej ilości wody (np. po dużych opadach lub przy regularnym podlewaniu) cały trawnik wygląda dobrze. Może nie jest idealny, ale jest naprawdę dobrze. Już po 2 dniach niepodlewania przy przeciętnych temperaturach i nasłonecznieniu trawa „pada” w wybranych, zawsze tych samych miejscach. Robi się słaba, wiotka, ciemnieje, nie podnosi się po przydepnięciu. Po podlaniu odżywa na drugi dzień. Gdyby nie podlewać, to reszta trawnika oczywiście też pogarsza się stopniowo, ale znacznie wolniej (powiedziałbym - tak normalnie). Mam porównanie u sąsiadów, którzy podlewają sporadycznie, a takiego efektu nie ma.
W tych newralgicznych miejscach ziemia jest bardzo zbita - trudno wbić widły.

Dodam, że na cały ogród zostało nawiezione duuuużo ziemi (bo było nisko). Ta ziemia była czarna, sypka (więc nie mieszałem jej już z piaskiem), przed siewem porządnie potraktowana glebogryzarką (dużą - za ciągnikiem), wygrabiona, wyrównana, ca całości jednorodnie.

Dlatego też jako możliwe przyczyny problemu upatrywałem miejscowe zagłodzenie lub odchyłkę pH (np. ziemia z innego transportu), które utrudniałyby przyswajanie składników i przyczyniały się do zbrylania. Jednak od początku nawożę regularnie, koszę, pH mierzone kwasomierzem Helliga na dobrych i słabych miejscach jest porównywalne. Rok temu robiłem też analizę gleby w stacji (wyszła raczej słabo) i od tego czasu, po interwencyjnym nawożeniu zgodnie z zaleceniami stacji, widzę znaczną poprawę.

Niedawno olśniło mnie i jestem praktycznie pewien, że te problematyczne miejsca zgadzają się z grubsza z miejscami po których jeżdżono koparką przy układaniu kostki, oczywiście jeszcze przed siewem trawy. Była to wczesna wiosna, sprzęt miejscami trochę się zapadał, ale tragedii nie było. Jeszcze rozwiózł ze dwie wywrotki ziemi w miejsca, które tego wymagały. Podłoże było już wtedy wstępnie wyrównane do docelowego poziomu, później zrobiłem jeszcze „taczkowe” poprawki, wjechał gość z glebogryzarką i dalsze własne prace kosmetyczne przed siewem. Tak więc nie ma możliwości, aby ziemia była zbita podczas siewu. A jednak w chwili obecnej jest!

Tak sobie myślę, że przecież ludzie zakładają trawniki w trudnych miejscach, na twardym podłożu, wzruszając tylko wierzchnią warstwę i jest ok. Czy rzeczywiście kilka przejazdów ciężkim sprzętem przy nienajlepszych warunkach gruntowych mogło dać taki efekt?

To tyle tego długiego opisu. [/b]Pytanie: co teraz zrobić?

Planuję w tych newralgicznych placach zrobić ręczną aerację aeratorem rurkowym i piaskowanie (stąd mój wcześniejszy wątek dot. piasku). Czy to wystarczy? Wiem, że efekt nie będzie natychmiastowy, ale nic innego nie przychodzi mi do głowy.

A może coś takiego jak biohumus albo aerator w płynie? Coś to daje czy tylko odchudza portfel?



Raczej aeracja a nie humus w płynie.
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies