Tess już wie,że chłonę jej opowieści i zawsze czekam na kolejne.
Nie zawsze czytam komentarze bo często są kierowane do gospodarza wątku. Tym razem skusiłam się przeczytać co piszesz ponieważ jak na faceta nieźle radzisz sobie ze słowem ojczyźnianym
Wiesz co mam na myśl rodzaj męski nie dba o słownictwo czego nie można powiedzieć o tobie czy Richie
Czytam i mnie ściska ...
Ten cały opis jaki przedstawiłeś spowodował u mnie tęsknotę za takim miejscem,głównie nie za mgłami czy bagnami ...
Ja dwa razy do roku zadzieram głowę w górę i czekam ... Ci co mnie znają może pamiętają bo kilka razy o tym wspominałam. Wyglądam żurawi Kiedy je usłyszę jeszcze nie widząc bardzo jestem szczęśliwa i wzruszona,że dane było mi je zobaczyć .Mogłam je przegapić zwyczajnie ich przylot czy odlot jesienią ...
Za każdym razem łzy same cisną mi się do oczu ... Móc podejrzeć te ptaki z bliska to jedno z moich marzeń
Dziękuję Tess, piaskownice znalazłam na allegro,ma być prezentem od dziadków na roczek,pooglądałam różne, właśnie zamykana będzie a to zamykanie służy jako ławeczki-impregnowana zanurzeniowo, kanty ma zaokrąglone i zabezpieczenia do tych klap co robią za zamknięcie i ławeczki także myślę że fajna-plastiki jakieś takie małe są chwilowo ogródek w odstawce, jedynie podlewam ziarenka
Dzięki Tess. Byłam dzisiaj w szkółce i widziałam też Chocolate coś tam - prawie taka sama. Pani w szkółce po pokazaniu jej listka tej mojej zrobiła minę i powiedziała, że jest tyle odmian, że ona nie potrafi odróżnić. No cóż ... pojadę jeszcze raz do mojego wiejskiego centrum ogrodniczego i obejrzę tę Palace Purple.
Pszczółko, musiałam dwa razy Twój post w galimatiasie przeczytać, żeby zrozumieć
Jak ja się zupełnie nie znam na pszczołach! Pojęcia nie mialam, że przed zimą trzeba je nakarmić.
Człek się całe życie uczy
Aniu, w wątku Gosik przeczytałam, że pisałaś (w ubiegłym roku to było) jak to Roundapem perz się daje wyplenić, a mniszek nie.
Roundap jest na jednoliścienne chwasty skuteczny, dwuliścienne jedynie mogą taką operację lekko odchorowac i nadal rosną
Jeśli chce się coś wypalić "do żywego", to do Roundapu trzeba dodać Chwastoxu. Mój kolega ogrodnik (z zawodu wyuczonego i wykonywanego) tak mi doradził.
Bardzo ładna ta Lime Rickey
Ale na ten sezon z zurawkowymi zakupami koniec (chyba).
Zamówiłam masę trawek, czekam na dostawę
Jak M. je zobaczy, zanim posadzę wszystko to, co stoi u mnie w doniczkach i czeka na posadzenie, to marny mnie czeka koniec
Muszę trzeci bieg włączyć i sadzić
Najwyzej w przyszłym roku przesadzacbęde, jak w niewłaściwym miejscu posadzę
Ev - już postanowione, że citronelki będą z przodu.
No, citronelek nie ma i u nas w ogrodniczych.
Ja po citronellki wybrałam się wiosną (ledwie zawitałam na Ogrodowisko i zobaczyłam je u Danusi) aż do Kordusa.
Przez Sandomierz po nie jechałam
Gosik, witaj
Dopiero dziś Twój ogród znalazłam i zajrzałam, bo jesteś moją najbliższą Ogrodowiskową sąsiadką
Jak się cieszę, że jest ktoś z tej strony Warszawy, nie tylko z południa
Tess, my chyba jakoś bardzo podobne jesteśmy. Ja jeszcze po łacinie recytuję zakupy (roślinne) i jakoś idzie wszystko do przodu. I wykazuję pozytywny stosunek do nabywanej rośliny. No chłop widzi, że jest ładniej i że to daje radość wszystkim dookoła.