Czy to nie jest np. kupkówka albo kostrzewa jakaś albo wiechlina ?
Masz skład mieszanki jaką wysiałaś? Gemciu
nie mam składu, trawnik zakładany był 4 lata temu. Cy jest szansa, że to jednoroczne i wyginie wraz z koszeniem?
Roślinki przyszły w dobrym stanie .
Konwalnik i Carrex Morrowi zamieszkały w sąsiedztwie paprotek
Kostrzewa przycupnęła na rabatce pod gruszką .
A tu rozchodnik kaukaski
W zamian za duże hosty lub miskanty oferuję żurawki/barwinek większy/kostrzewy
Potrzebuję 2 kępki hosty dużej najchętniej Sum and Substance ( kolor jasno zielona/żółta), bo ta odmiana wytrzymuje słońce podobno .
Chętnie się wymienię na miskanty Morning Light, Gracillimus lub np. turzyce Beatles
Oferuję
1. żurawki {szczepki) od żółtych Citronelle, limonkowych Lime Marmelade poprzez pomarańczowe Creme Brulee, Marmalade, bordowe,
2.barwinek większy Variegata (ładnie wygląda, fajnie zadarnia ),
3.kostrzewa zielona "Niedzwiedzie futro"
4.Kostrzwea sina,
5.Oregano cytrynowe (żółte , szybko rosnące)
6. Tojeść rozesłana (żółta zadarniająca)
7. Funkia biało-zielona , liście lekko pofalowane.
Jeśli ktoś miałby nadwyżkę to ja bardzo chętnie się wymienię lub pokryje koszt przesyłki, gdyby ktoś nic ode mnie chciał
Wiem Gosiu że niektóre roślinki mogą być ekspansywne- u mnie rozsiewała się kostrzewa. Ale ten jęczmień jest cudny. Od razu przed oczami staje łan falujących kit- niczym obrazy z ogrodów Pieta Oudolfa.
Poczyniliśmy dziś takie zakupy . Moja trawka Red Baron już nie rośnie sama, tylko dostała towarzyszy. A kostrzewa sina fajnie mi się zgrywa z tymi owockami mahoni. A, że emusiowi się jeszcze ta zielona podobała to wyszło takie coś. Funkia, która rośnie pod mahonią zostanie przeprowadzona w inne miejsce i zmieści się tam jeszcze jedna kostrzewa i ta zielona trawka .
Danusiu 100% racji !!! Mały ogród musi byc pertect ! Jakże lubimy zmiany a jeszcze bardziej zakupy
Gdy doczytałam, że dzisiaj był weekend dni otwartych w Rosarium a ja nie mogłam w nim uczestniczyc to domówilam kolejne róże
A na tojeść mam koncepcje, pojdzie do kostrzewy sinej bo mi idealnie pasuje kolorystycznie. Tylko nie wiem czy kostrzewa nie zmieni lokalizacji... Przecież muszę gdzieś posadzić róże , które zamowiłam....
Zainteresowała mnie chwastnica, chyba koszę ją w kółko od roku od kąd założyłem trawnik na działce. Działka jest w dużej części zalesiona więc i trawnik zacieniony, typowy zagajnik wśród siosienek Nie przejmowałem się chwastami dzięki rolnikowi, który mi powtarza jak mantre, koś trawę nieprzejmuj się, chwasty zginą... to ja koszę (w końcu rolnik też sieje i kosi to się pewnie zna), ale jeden rodzaj rozrasta się co raz bardziej, więc poszperałem w necie i trafiłem tutaj. Dociekliwy z natury jestem, więc przeprowadziłem małe śledztwo na zdjęciach dostępnych w necie bo swoich nie zrobiłem (do działki około 100km przepraszam nie podskoczę). Być może będę w weekend na miejscu to zrobie kilka zdjęć.
i to jest "chyba" to co opala się u mnie na trawniku.
Już miałem nadzieję dzięki testom daniellitos...
Ale moim skromnym nie popartym żadną wiedzą botaniczną zdaniem - to nie jest chwastnica!!! Dlatego PUMA nie zadziałała.
Porównajcie jego zdjęcia:
Według mnie to jest skoszona kępa jakiejś odmiany kostrzewy, a o to przykład dorodnej kępy:
I dla przykładu jak łatwo pomylić chwastnicę z wiechliną, łodyga jest tutaj bardziej okrągła i ma inny kłos:
Z racji, że moja działka jest działką rekraacyjną i koszę ją średnio co dwa tygodnie (częściej tam nie bywam) mogę coś potestować, w granicach rozsądku ostatnie koszenie wykonałem 7 lipca teraz będę "prawdopodobnie" w sobotę 19 lipca, zrobię zdjęcia tego co tam rośnie przed koszeniem i po koszeniu. Jakbym dostał, któryś ze specyfików jeszcze przed wyjazdem mogę nim roślinność potraktować
Czy jak zostawię posypane "ogniska" będzie dobrze? Wolałbym te kilkaset metrów jednak skosić bo za miesiąc to już tylko rotacyjna będzie wchodziła w grę
Ja posiałem Trawę Dark firmy Kalnas
różnie podają skład nasion, kartki pewnie już nie posiadam musiałbym poszukać. Na stronach sklepów znalazłem dwa różne składy tej samej trawy:
Fajne sprawozdanie. Nie byłam dawno u Ciebie na wątku, muszę sprawdzić czy są jakieś zdjęcia. Jeśli nie, to może coś wrzucisz, choćby wspomnienie z niemieckiego ogródka na polskiej ziemi
Ciekawią mnie róże, które wybierzesz, albo może już wybrałaś.
Pozwolenie na budowę to jest coś! Teraz ja gratuluję!
Zaglądaj i odezwij się czasem.
Ależ u Ciebie pięknie, bujnie, kolorowo i miłkowo Taki rajski ogród Irenki tworzysz. Bardzo mi się podoba. I tak kwitnąca kostrzewa też. Pozdrawiam Irenko
To się cieszę, że dobre .Bardzo, bardzo lubię łubin. Liście mi się podobają.
Pracuję No i wakacje, trzeba zagospodarować jakoś dzieci. To pochłania razem mnóstwo czasu. Ale czasami zaglądam na O.
Prawie ogarnęłam moją działeczkę owocowo-kwiatową Mam cały łan rudbekii z gailardią, przetykanej kostrzewami - ładnie to wygląda, niestety kostrzewa sieje się jak szalona (jest w tej rabacie spontaniczną przybłędą z trawnika najpewniej).Jesienią do renowacji. 90 % roślin z Niemiec posadzonych na części zacienionej. I heroicznie utrzymuję w stanie prawie odchwaszczonym jedyne wolne miejsce na działce - do obsadzenia różami jesienią. Szkoda, że nie mam tego wszystkiego za drzwiami domu - ale fajnie, że w ogóle jest
No i mamy już pozwolenie na budowę
Gratuluję wakacji , ja jeszcze nie byłam, chyba dopiero w sierpniu dłuższy urlop.
Zawitka......Halinko u mnie też pierwszy raz, mniej z nimi pracy niż z surfiniami, ale myślę o stałych rozwiązaniach, nic nie wymyśliłam
Ula....kompozycje zarosły chwasty, 3 dni deszczu i podwójnie odbiły...czas plewić i coś podziałać
ana_art......i zapomniałam kupić florovit, mus się poprawić
Kondzio.....u wszystkich pięknieją, nie mogę odstawać od reszty
Jula......czekam
Wiunia.....czasami satysfakcja, a czasami nie, wiesz, jak to jest z ogrodem, ale teraz już kwitną ulubione pachnące lilie i się cieszę
Epodlas.....Bożenko, zdarza się, że mam obrobione i lubię wtedy podziwiać, ale najczęściej tak pół na pół jest, niemniej radość z pracy w ogrodzie najcenniejsza
Mala_mi........masz rację, krok milowy, niestety przypaliło je i coś muszę zrobić, moje nadal nie cięte, obym w tym roku zdążyła
Gosiu.....botanik jest wspaniały, warto go zobaczyć, a japoński widziałaś? i Wojsławice? też warto, to chyba na 2 dniowy wypadbuziole
Marzenko.....na pierwszy raz ok, ale popaliło je ciut, chyba coś trzeba zrobić, ale co? tak kostrzewa super, zobaczymy jak dalej, sprawdzam ją
i fotki
ogrodowe, co kwitną na pędach jednorocznych, dokupiłam sobie jeszcze
ta po kilku latach się zdecydowała kwitnąć, jest piękna, podejmę próbę rozmnażania