Artykuły Forum Ogrody pokazowe Instagram Sklep
Logowanie
Gdzie jesteś » Forum

Znalezione posty dla frazy "Tess"

Zielony galimatias 00:13, 30 sie 2012


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
E, czy Ty chcesz szczepek bluszcza? Czy to żart był tylko?
Jak chcesz, to już masz
Mój kawałek raju II 00:08, 30 sie 2012


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
monteverde napisał(a)
a ja rano o 5.30 mam wyjazd na grzyby w Bory Tucholskie


Aniu, a w które okolice?
Byłam w Borach Tucholskich na urlopie kilka lat temu w lipcu. I były wówczas niesamowite grzyby!!!
Do dziś mam suszone grzyby z tego urlopu (wszysto, co zebraliśmy, ususzyliśmy).

Życzę Ci takich samych

Tiramisu było i owszem Jak my się spotkamy, też pewnie będzie
Nie ja robiłam, i nie specjalnie na przyjazd Gosi - córka miała wczoraj urodziny i z tej okazji to ciasto zrobiła

Aniu, to nieprawdopodobne ale już stówkę w nowym wątku masz
Gratulacje
W Gąszczu u Tess 23:54, 29 sie 2012


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
Przepraszam, że zaczęłam pisać poprzedniego posta i wysłałam w połowie.

Gosia już napisała, że się spotkałyśmy u mnie.

Gosiu, bardzo się cieszę, że Cię poznałam osobiście

Gosia rabatkę pomogła mi dopieścić - postaram się zdjęcie tego ustawienia jutro wrzucić, bo dziś obie zapomniałyśmy zrobić, tak fajnie się gadało, oglądając mój ogród w totalnym kipiszu

Jest trochę zmian Dlatego do tematu "co na dekiel" można wrócić dopiero, jak je pokażę
Ale myslę, że na razie ten temat odłożyć trzeba. Najpierw rabatka, potem - to, co na deklu


Do zdjęć, które zamieściła Gosia, muszę się ustosunkować

Najpierw - nieskoszony trawnik widoczny na zdjęciach.
Kosiarka mi się zepsuła, 18 sierpnia (pisałam o tym), i dopiero dziś przesyłkę z kosiarką otrzymaliśmy. A że wróciłam do domu tuż przed przybyciem Gosi - trawnik zarośnięty pozostał...

Pojemnik na deszczówkę - no mam taki. To bardzo fajne rozwiązanie jest, ale mało estetyczne (u mnie). M. zrobił z tego, co było Wodę wykorzystuję do podlewania, a jak jest bardziej mokro - wylewam na kompost, bo mam pod drzewami i bywa tam trochę sucho
Ale myślałam, ze Gosia chce jedynie swoim chłopakom pokazać to cudo techniki, a nie, że publicznie na forum...

Mam nadzieję, ze się nie obrazicie - ale muszę furtkę już zamknąć Od dawna mam problemy z niedospaniem. Padam już








Kubusiowo 23:36, 29 sie 2012


Dołączył: 08 cze 2011
Posty: 7829
Do góry
Gosia, no no ! toście narobili z Szefostwem piknie moja Pani, piknie !
i jeszcze Tess no dzieje się dzieje !
W Gąszczu u Tess 22:54, 29 sie 2012


Dołączył: 14 lut 2011
Posty: 13108
Do góry
...jutro Tess zrobi?
Kubusiowo 22:43, 29 sie 2012


Dołączył: 27 maj 2011
Posty: 2123
Do góry
kaisog1 napisał(a)
Chciałam powiedzieć, że dzisiaj osobiście poznałam Tess Dusza nie człowiek - oddała mi pół ogródka Sami zobaczcie



Teresko bardzo Ci dziękuję za cudne rośliny! Za przepyszne tiramisu i pogaduchy Buziol

A tu zobaczcie jak magiczny ogród ma Tereska

https://www.ogrodowisko.pl/watek/1890-w-gaszczu-u-tess?page=75#post_8


OOOO kurcze !!!!!! Niezłe łupy
Kubusiowo 22:33, 29 sie 2012


Dołączył: 02 lut 2011
Posty: 9820
Do góry
Super prezenta.

Zdjęcia z ogrodu Tess obejrzane Muszę koniecznie przejrzeć jej wątek
W Gąszczu u Tess 22:10, 29 sie 2012


Dołączył: 07 maj 2012
Posty: 4059
Do góry
Tess napisał(a)
Kochani jesteście że o moim problemie myślicie i chce się Wam nim zajmować
Rzeźba/lampa takze nie została skreslona, też biorę pod uwagę, ale to akurat jest trudne, bo to musiałby coś naprawdę fajnego być Przejrzałam allegro, i jakieś strony w necie znalezione, i większość co znalazłam rzeźby takie nietakie jest

Większość to albo kicz, albo zupełnie nie pasuje do takiej rabatki i prostego (baaaardzo) domku.

Widziałam całkiem łade lampy, ale jeszcze myślę A ile taka lampa powinna mieć wysokosci? Jak myślicie?



Oj Ty oj Ty.. a latarenka, którą Ci pokazałam na allegro?...
możesz też dać misę z kwiatami jak Ania z "lecę w kulki"..... a bluszczyk można ciąć - i zrobić Ewuni szczepki?.. ... a w bluszczyku Janiołek, albo lampka... albo ogrodowe srebrne kule.. jak u Danusi
W Gąszczu u Tess 21:43, 29 sie 2012


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
Dziewczyny moje kochane
Bardzo ale to bardzo dziękuję za Wasze rady i propozycje

Ewo, to jest tylko dekiel od studni, na poziomie gruntu. Nic a nic nie wystaje.
Nie chciałabym tego jakąś obwódką dodatkowo eksponować.

Dorko, to jest fajny pomysł, ale tam już będzie jeden stożek


Myślę o donicy z dużą hostą Na chwilę obecną, za chwilę może to się zmienić


cdn.
Kubusiowo 21:30, 29 sie 2012


Dołączył: 14 lut 2011
Posty: 13108
Do góry
Chciałam powiedzieć, że dzisiaj osobiście poznałam Tess Dusza nie człowiek - oddała mi pół ogródka Sami zobaczcie



Teresko bardzo Ci dziękuję za cudne rośliny! Za przepyszne tiramisu i pogaduchy Buziol

A tu zobaczcie jak magiczny ogród ma Tereska

https://www.ogrodowisko.pl/watek/1890-w-gaszczu-u-tess?page=75#post_8
Ogród marzeń ... cegła ... róża ... lawenda i mila do tego co mam w głowie ... 21:28, 29 sie 2012


Dołączył: 07 maj 2012
Posty: 4059
Do góry
Tess napisał(a)

Izuś.. mogę jeszcze oftopic...?...
bo mnie to jednak zaintrygowało...
Anusia i Betysia wyklarowały to nader jasno Ania z wrodzoną sobie rzeczowością, a Betysia z uroczą życzliwością... Kofam was baby! Obie inne, a obie uwielbiam... I gdzie tu logika?...

Ale kluczowe pytanie postawiła Betysia: "Co cię na takie pytania wzięło kobieto?..." Ano wzięnło mnie i to dość mocno, bo dla mnie forum to nowość.. i zastanawiam się, ja Wirtualny Nowicjusz gdzie się zaczyna a gdzie kończy prywatność na forum i czy obowiązują tutaj te same zasady, co realnym świecie?...
.. bo jeśli przyszłam na forum w konkretnym celu - po Zieleń i porady czyli po wartość poznawczą, a znalazłam oprócz tego w nocych Polaków rozmowach również nazwijmy to umownie wartość odkrywczą - ludzi, to czy mam nadal prawo do swojej prywatności czy już nie?... czyli czy jestem sąsiadem czy domownikiem?..



Ev, Odsiecz przybywa
Izuś, mogę w Twoim wątku, prawda?

Bo ja chyba rozumiem, co przez ten galimatias słowny Ewa chciała powiedzieć. No, tak mi sie przynajmniej wydaje
Bo jedną kwestią jest to, co i ile wolno nam pokazać u innych (czyli na przykład u sąsiada, gdy w kadr wchodzi nam jakiś fragment jego ogrodu).

Odrębną kwestią jest to, ile pokazujemy siebie i czy mamy w tym względzie wybór .

Każdy kto wchodzi na jakiekolwiek forum musi zdawać sobie sprawę z tego, że jakąś część siebie i swojego zycia upublicznia.
Jednak zasadą podstawową, zarówno w życiu realnym jaki i wirtualnym powinno być, że każdy sam decyduje, co i ile chce pokazać. Bo niestety, musi się liczyć z tym, że to, co pisze i pokazuje, staje się ogólnodostępne zarówno dla uczesników forum, jak i biernych oglądaczy. A więc widoczne i przez sąsiadów bliższych i dalszych, krewnych i powinowatych, zanjomych i nieznajomych a nawet podwładnch i przełożonych oraz pracodawcę (tak, zdarza się).
I musi się liczyć z tym, że to, co napisze, i pokaże, podlegać będzie ocenie.
A oceny bywają różne, bo ludzie są różni. Nie mądrzy i głupi, tylko właśnie róźni.
Oceniają rzeczywistość przez pryzmat wielu aspektów, m.in. zalezy to od tego, jakie otoczenie ich kształtowało i nadal kształtuje czy doświadczenia życiowego, a takze od tego, czy daną osobę lubią bardziej, mniej, czy moze jest im obojętna. No i jeszcze cechy charektorologiczne też nie sa bez znaczenia
A oceniamy wszyscy, nawet, jeśli sądzimy, że nie oceniamy. Tylko jedni te swoje oceny upubliczniają, inni nie. Albo upubliczniają w odpowiedniej formie.

Informacja, jaką przekazujemy o sobie, może podlegac nie tylko ocenie, ale moze być także wykorzystana. Do róźnych celów, w tym także przeciwko nam. Przez złodzieja na przykład.

Dlatego ja stoję na stanowisku że kazdy ma prawo pokazać tyle, ile sam uzna za stosowne. Wiec jeśli ktoś nie chce pokazać domu na forum ogrodniczym, to ja tę decyzję uszanuję. Jeśli ktoś nie chce pokazać własnej facjaty - jak wyżej.

Jednocześnie dadam, na wszelki wypadek, że szanuję także decyzję tych osób, które pokazują i domek i facjatę swoją i rodziny - to jest ich wybór.

Nie ma tu - na tym forum - w tym względzie żadnego przymusu. Tak mi się przynmajmniej wydaje

Wydaje mi się, ze kazdy może też prosić, by jego zdjecie nie zostało zamieszczone na forum. I taka prośba powinna zostać uszanowana. Choć wiem, że w praktyce to moze okazać sie trudne (mam na myśli zdjęcia ze spotkań). ale nie jest niewykonalne.


Ev, czy tak mniej więcej o to szło?



Tereniu, nawet więcej niż mniej o to szło Może nie o złodzieja, ale o nasze wybory i prawo do zachowania prywatności. Przeczytałam wszystkie wypowiedzi, które się pojawiły i niestety z przykrością stwierdzam, że w tym zakresie nie nadaję się na fora internetowe, chyba że nie byłoby relacji fotograficznych ze spotkań, co jest raczej awykonalne, nad czym ubolewam...
Bo bardzo chciałabym was wszystkie poznać, ale niekoniecznie dokumentować ten fakt przed całym światem.. Gen Dziwak ?...Być może.. a być może świadomy wybór.

wiele zdań zapadło mi w pamięć..
asc napisał(a)
trzeba pomyśleć jaki to może być kłopot dla pozostałych.......

i absolutnie się z tym zgadzam.....
irena_milek napisał(a)
Aniu, mądrze piszesz
a ja jak Japończyk, ciągle z aparatem, zastanawiam się czy nie odpuścić sobie ten wyjazd 8.09; a co jak w swoim roztaragnieniu się zapomnę, uwiecznię nie widząc! i taka presja mi chyba nie służy, chyba mój wyjazd stawiam pod znakiem zapytania?

Irenko, chyba jednak mniej jest osób, które nie chcą ujawniania facjaty....
Konstancja30 napisał(a)
. jeżeli nie chcemy być na zdjęciu usuńmy się ... ukryjmy za wielkimi okularami i rondem kapelusza ... nie ograniczajmy swoim prawem do wolności wolności i swobody innych ...

Izuniu ...i tu jest kluczowe zdanie: nie ograniczajmy swoim prawem do wolności wolności i swobody innych

........ praw innych nie mogę i nie chciałabym ograniczać, ale swojego prawa też nie mogę.. żyję w zgodzie ze sobą, ale w poszanowaniu praw innych osób...
dlatego sama siebie dyskwalifikuję jako uczestnika spotkań grupowych....

Edytowałam. Pogrubiłam to co moim zdaniem kluczowe

Ogród marzeń ... cegła ... róża ... lawenda i mila do tego co mam w głowie ... 21:04, 29 sie 2012


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
Konstancja30 napisał(a)
Tereso brnę przez rozlewisko ... ale masz pod nosem kawałek pięknego świata


Izo, dziękuję
Mój kawałek raju II 20:40, 29 sie 2012


Dołączył: 31 paź 2010
Posty: 44149
Do góry
Ewelinka231281 napisał(a)
Dzięki Tess, tak właśnie mi się wydawało, że jest u rodziców ale nie byłam pewna. Teraz już wiem, ze to co myślałam, że miało być chyba narcyzami i nie chciało kwitnąć - wypuściło jakieś listki i zaczęło zasychać - zostało raczej wykopane i stoi w piwnicy w donicy i czeka razem z tulipanami na wkopanie we wrześniu, więc nie zakwitnie w tym roku, najbliższy zakup to nie rośliny, a tabliczki do oznakowania roślin, bo się gubię

Tess dobrze odpowiedziała, na jesieni kwiatki, a wiosną listki u ziemowitów
W Gąszczu u Tess 20:32, 29 sie 2012


Dołączył: 20 cze 2012
Posty: 1908
Do góry
Dorka napisał(a)
[img size=194x259
https://www.ogrodowisko.pl/uploads/p/21/216667/original.jpg[/img]

A wiesz Tess, że Dorota ma niegłupi pomysł? Można by zrobić taki prowizoryczny (lub też wyjątkowo piękny ) stelaż stożka i puścić na niego bluszcz by sobie zarastał. Może by jakąś wolniej rosnącą odmianę wybrać i potem ciąć po prostu - będziesz mieć stożek jak malowany!

Może coś w tym stylu tylko bez kulki na wierzchu, niższe i szersze - po prostu np z wzorem po spirali i tyle.
Wiem, wiem, to są ostrosłupy nie stożki, ale chodzi o zasadę
W Gąszczu u Tess 17:36, 29 sie 2012


Dołączył: 18 maj 2011
Posty: 1089
Do góry
Tess tu masz długą dyskusję na temat dekla w przedogródku.
https://www.ogrodowisko.pl/watek/1506-nowa-ogrodniczka-prosi-o-pomoc?page=70
Jak czegoś nie można ukryć to trzeba wyeksponować.
Taką studnię w newralgicznym miejscu trudno jest ukryć. Mnie oprócz rzeźby nasuwa się zrobienie wokół studni czegoś w rodzaju labiryntu ze strzyżonego cisa lub bukszpanu z którego mogły by wyrastać trawy (ale naprawdę trudno coś radzić bez poznania genius loci). Pozdrawiam
Ogród marzeń ... cegła ... róża ... lawenda i mila do tego co mam w głowie ... 17:31, 29 sie 2012


Dołączył: 13 sty 2012
Posty: 50494
Do góry
Tess napisał(a)


Dobra, doczytałam, że tak raczej mało wyrażne to ciofnięcie było

Wiec napiszę to tak:
Każdy może prosić, by jego zdjecia nie pojawiły się na forum, ale nie może tak naprawdę oczekiwac, że tak się nie stanie. Bo my się nie znamy przecież. I jak życie pokazalo, nawet bezpośrednie wieloosobowe spotkanie nie gwarantuje, że się poznamy

Ale zgodzicie się ze mną, że jak sam nie chce czegoś wstawić, to ma do tego prawo?


Kobito.. ja sama nie chce wstawiać ,sama nie chcę już włazić na Ogrodowisko.... i co?......... i kaczki.....

A co do alejki to ostania nazwa najlepsza......

Joaśki ogród z wyobraźni - początki 17:23, 29 sie 2012


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
Joaska napisał(a)
A tak wyglądało dzielenie żurawek :
z 3 sztuk uzyskałam 20 sadzonek , mam nadzieje na 100% przyjęć
okaz do podziału widac małe odrosty



a tu po podziale


Witaj, przez przypadek trafiłam do Twojego ogrodu, w poszukiwaniu instruktażu o dzieleniu żurawek
Pięknie to pokazałaś Instruktażowo
Idę obejrzeć Twój ogród, bo na razie widziałam jak pozyskujesz żurawki i horti i zachwycona jestem
Pozdrawiam
Mój kawałek raju II 17:17, 29 sie 2012


Dołączył: 25 maj 2012
Posty: 3771
Do góry
Dzięki Tess, tak właśnie mi się wydawało, że jest u rodziców ale nie byłam pewna. Teraz już wiem, ze to co myślałam, że miało być chyba narcyzami i nie chciało kwitnąć - wypuściło jakieś listki i zaczęło zasychać - zostało raczej wykopane i stoi w piwnicy w donicy i czeka razem z tulipanami na wkopanie we wrześniu, więc nie zakwitnie w tym roku, najbliższy zakup to nie rośliny, a tabliczki do oznakowania roślin, bo się gubię
Ogród marzeń ... cegła ... róża ... lawenda i mila do tego co mam w głowie ... 17:13, 29 sie 2012


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry


Dobra, doczytałam, że tak raczej mało wyrażne to ciofnięcie było

Wiec napiszę to tak:
Każdy może prosić, by jego zdjecia nie pojawiły się na forum, ale nie może tak naprawdę oczekiwac, że tak się nie stanie. Bo my się nie znamy przecież. I jak życie pokazalo, nawet bezpośrednie wieloosobowe spotkanie nie gwarantuje, że się poznamy

Ale zgodzicie się ze mną, że jak sam nie chce czegoś wstawić, to ma do tego prawo?
Ogród marzeń ... cegła ... róża ... lawenda i mila do tego co mam w głowie ... 17:03, 29 sie 2012


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
irena_milek napisał(a)


Aniu, mądrze piszesz
a ja jak Japończyk, ciągle z aparatem, zastanawiam się czy nie odpuścić sobie ten wyjazd 8.09; a co jak w swoim roztaragnieniu się zapomnę, uwiecznię nie widząc! i taka presja mi chyba nie służy, chyba mój wyjazd stawiam pod znakiem zapytania?


Irenko, Ok, przecież ciofnęłam to, co napisałam o zastrzeżeniu fotek ze spotkań grupowych! Ciofnęłam

To tylko moje zbyt daleko posunięte nieprzemyślenia Nie wyciągajcie zbyt daleko idących wniosków



Aniu , no widzisz, to jest argument - jak nie odróżniamy osób, które dają swoje zdjęcia na forum (no w awatarku to i tak czesto nie widać twarzy dokładnie), to jak odróżnimy osobe, której zdjecia się na oczy nie widziało?

Mam się biczować długo jeszcze?
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies