Artykuły Forum Ogrody pokazowe Instagram Sklep
Logowanie
Gdzie jesteś » Forum

Znalezione posty dla frazy "Tess"

Ogród marzeń ... cegła ... róża ... lawenda i mila do tego co mam w głowie ... 17:31, 29 sie 2012


Dołączył: 13 sty 2012
Posty: 50494
Do góry
Tess napisał(a)


Dobra, doczytałam, że tak raczej mało wyrażne to ciofnięcie było

Wiec napiszę to tak:
Każdy może prosić, by jego zdjecia nie pojawiły się na forum, ale nie może tak naprawdę oczekiwac, że tak się nie stanie. Bo my się nie znamy przecież. I jak życie pokazalo, nawet bezpośrednie wieloosobowe spotkanie nie gwarantuje, że się poznamy

Ale zgodzicie się ze mną, że jak sam nie chce czegoś wstawić, to ma do tego prawo?


Kobito.. ja sama nie chce wstawiać ,sama nie chcę już włazić na Ogrodowisko.... i co?......... i kaczki.....

A co do alejki to ostania nazwa najlepsza......

Joaśki ogród z wyobraźni - początki 17:23, 29 sie 2012


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12484
Do góry
Joaska napisał(a)
A tak wyglądało dzielenie żurawek :
z 3 sztuk uzyskałam 20 sadzonek , mam nadzieje na 100% przyjęć
okaz do podziału widac małe odrosty



a tu po podziale


Witaj, przez przypadek trafiłam do Twojego ogrodu, w poszukiwaniu instruktażu o dzieleniu żurawek
Pięknie to pokazałaś Instruktażowo
Idę obejrzeć Twój ogród, bo na razie widziałam jak pozyskujesz żurawki i horti i zachwycona jestem
Pozdrawiam
Mój kawałek raju II 17:17, 29 sie 2012


Dołączył: 25 maj 2012
Posty: 3771
Do góry
Dzięki Tess, tak właśnie mi się wydawało, że jest u rodziców ale nie byłam pewna. Teraz już wiem, ze to co myślałam, że miało być chyba narcyzami i nie chciało kwitnąć - wypuściło jakieś listki i zaczęło zasychać - zostało raczej wykopane i stoi w piwnicy w donicy i czeka razem z tulipanami na wkopanie we wrześniu, więc nie zakwitnie w tym roku, najbliższy zakup to nie rośliny, a tabliczki do oznakowania roślin, bo się gubię
Ogród marzeń ... cegła ... róża ... lawenda i mila do tego co mam w głowie ... 17:13, 29 sie 2012


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12484
Do góry


Dobra, doczytałam, że tak raczej mało wyrażne to ciofnięcie było

Wiec napiszę to tak:
Każdy może prosić, by jego zdjecia nie pojawiły się na forum, ale nie może tak naprawdę oczekiwac, że tak się nie stanie. Bo my się nie znamy przecież. I jak życie pokazalo, nawet bezpośrednie wieloosobowe spotkanie nie gwarantuje, że się poznamy

Ale zgodzicie się ze mną, że jak sam nie chce czegoś wstawić, to ma do tego prawo?
Ogród marzeń ... cegła ... róża ... lawenda i mila do tego co mam w głowie ... 17:03, 29 sie 2012


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12484
Do góry
irena_milek napisał(a)


Aniu, mądrze piszesz
a ja jak Japończyk, ciągle z aparatem, zastanawiam się czy nie odpuścić sobie ten wyjazd 8.09; a co jak w swoim roztaragnieniu się zapomnę, uwiecznię nie widząc! i taka presja mi chyba nie służy, chyba mój wyjazd stawiam pod znakiem zapytania?


Irenko, Ok, przecież ciofnęłam to, co napisałam o zastrzeżeniu fotek ze spotkań grupowych! Ciofnęłam

To tylko moje zbyt daleko posunięte nieprzemyślenia Nie wyciągajcie zbyt daleko idących wniosków



Aniu , no widzisz, to jest argument - jak nie odróżniamy osób, które dają swoje zdjęcia na forum (no w awatarku to i tak czesto nie widać twarzy dokładnie), to jak odróżnimy osobe, której zdjecia się na oczy nie widziało?

Mam się biczować długo jeszcze?
Dla odmiany czas na zmiany... 15:48, 29 sie 2012


Dołączył: 14 lut 2011
Posty: 13108
Do góry
Kurna szybka jesteś

Ja teraz musze obiad szykowac niestety A na forum będę późno bo jadę do Tess na 19
W Gąszczu u Tess 15:43, 29 sie 2012


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12484
Do góry
Zapomniałam się pochwalić, że jestem szczęsliwą posiadaczką roślinek podarowanych od innych Forumowiczów.

To strasznie fajne uczucie - patrzeć na roslinki i wiedzieć, że wcześniej rosły u:

Ani (ASC) - jeżówki,

Wandzi - dziewanny (będą rosły nad Rozlewiskiem) i koleusy,

Irenki - Carex morrowii Variegata,

Eli (Ell) - hosty.


Już dziękowałam, ale jeszcze raz podziękuję

Wszystkim darczyńcom - serdecznie podziękowania

Wszystko rośnie choć nie wszystko jeszcze w miejscach docelowych
W Gąszczu u Tess 15:31, 29 sie 2012


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12484
Do góry
Kasiu dobry pomysł - idę do Danusi zobaczyć to coś przy lustrze pod zielonym dachem

Ozzi - pióropusznik??? a kysz, a kysz!!!!
Ogród do kwadratu 14:54, 29 sie 2012


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12484
Do góry
Wow, Agnieszko,fantastyczne te Twoje geometryczne rabaty
Jestem zauroczona...

Będę kibicować i podglądać
Mój kawałek raju II 14:49, 29 sie 2012


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12484
Do góry
Ja też wiem
Na wiosnę mają listki potem zasychają, a na jesieni same tylko kwiaty wychodzą
W Gąszczu u Tess 14:33, 29 sie 2012


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12484
Do góry
Kochani jesteście że o moim problemie myślicie i chce się Wam nim zajmować
Rzeźba/lampa takze nie została skreslona, też biorę pod uwagę, ale to akurat jest trudne, bo to musiałby coś naprawdę fajnego być Przejrzałam allegro, i jakieś strony w necie znalezione, i większość co znalazłam rzeźby takie nietakie jest

Większość to albo kicz, albo zupełnie nie pasuje do takiej rabatki i prostego (baaaardzo) domku.

Widziałam całkiem łade lampy, ale jeszcze myślę A ile taka lampa powinna mieć wysokosci? Jak myślicie?


W Gąszczu u Tess 14:07, 29 sie 2012


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12484
Do góry
No jest, i kora mogłaby być, ale tylko w ostatecznosci, bo przecież taki korowy pusty placyk też będzie się rzucał w oczy przy tak gęstych nasadzeniach w pozostałej części rabaty

Spoko, coś się wymyśli Jak nie od razu, to za jakiś czas
Przecież ogrodnictwo sztuką cierpliwości jest
W Gąszczu u Tess 13:54, 29 sie 2012


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12484
Do góry
Ozz napisał(a)
No ciekawe, cóż za goście dziś do ogrodu przybyli...


Przybędą dopiero
W Gąszczu u Tess 13:54, 29 sie 2012


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12484
Do góry
Ev, dobrze kojarzysz, w Danusinym projekcie pierwszym było drzewko
Ale moim zdaniem miejsca jest za mało - korzenie nie będą miały gdzie się rozłożyć, bo z każdej strony lity beton. Ale bluszcz... - mam obawy, czy nie będzie się za bardzo rozpychał. Wiem, że wówczas trzeba ciąć, ale czy dam radę utrzymać go na tak małej powierzchni? Pomyślę

Kasiu, ładne te obwódki, pomyślę I dziekuję za inspirację

Ten dekiel mnie irytuje, bo przy tych niskich nasadzeniach go widać. Zasłonięty byłby z tylu i z boku trawami, a zprzudu - jak na dłoni. Nawet taka wysokosć, jaka ma ruznianka, go nie zasłoni.
Jeszcze hobby czy już uzależnienie..? 13:47, 29 sie 2012


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12484
Do góry
Tylko najpierw musza się przyjąć U mnie przyjęło się tylko kilka sztuk, pomimo że sadziłam już dwa razy.
Dlatego teraz posadziłam najpierw do doniczek, żeby system korzeniowy się rozwinął, a na jesieni wsadzę do gruntu.
Skutecznosci 100% nie oczekuję, ale mam nadzieję, że spora część się jednak przyjmie

Wsadzilam natomiat kilka jarzębinek, i tu skutecznosć była 100%
Ogród w Holandii 13:32, 29 sie 2012


Dołączył: 23 sty 2012
Posty: 69457
Do góry
beta napisał(a)

Kochane dziewczyny! No nie mogę Was zostawić! Jak znowu poczytałam Wasze posty, to zapomniałam o tym nieprzyjemnym incydencie natychmiast. Tyle tu fajnych osób, czy ja się muszę denerwowac kilkoma, które są po prostu inne niż ja? Nie muszę. Niech to wszystko pokryje kurz zapomnienia
A na dowód, że nie próżnowałam tak całkiem , obiecane fotki zakupowe, a potem jeszcze kilka z innego fajnego miejsca. Ale najpierw dla Ani Monteverde, Any, Syli, Irenki, Ozz, Julity, Anity, Leny, Bety, Agniechy, Weroniki, Gabika, Elizy, Tess, Moniki najładniejszy, jaki znalazłam. Bardzo Wam dziękuję.


cieszę się że przemyślałaś i do nas wróciłaś






ja też ale, że od razu tak tyle stron natrzaskałaś, mniej, ja nie dam radę, historyku sztuki! jaka jest odmiana żeńska.. tego tytułu, zawsze mam z tym problem
Jeszcze hobby czy już uzależnienie..? 13:23, 29 sie 2012


Dołączył: 11 lip 2011
Posty: 2676
Do góry


Tess moje w pierwszym roku po posadzeniu też zachwycające nie były.
W latach następnych są nie do okiełznania
Jeszcze hobby czy już uzależnienie..? 13:08, 29 sie 2012


Dołączył: 11 lip 2011
Posty: 2676
Do góry
Gusiarz witam i zapraszam

Gosiu, tak jak pisze Tess - nie chodziło o podlewanie samych brzóz - te sobie świetnie dają radę - tylko o tych biedaków które są pod nimi i z "pijawkami" brzozami konkurować muszą
Ogród marzeń ... cegła ... róża ... lawenda i mila do tego co mam w głowie ... 12:02, 29 sie 2012


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12484
Do góry
asc napisał(a)
I tu nie ma z mojej strony żadnej złośliwosci..by nie wynikła jakaś nowa awantura... ja uprzedm, że jest to bardzo trudne do wykonania dla wszystkich uczestnikó, a zawsze sie może znależć osoba niedoinformowana....


Aniu, o złośliwości i mowy być w tym wypadku nie może Bardzo cenię Twoją opinię w tej sprawie, bo masz doświadczenie. Ale też piszesz (jak ja), że to trudne może być. Nie, że całkowicie niewykonalne?

Więc co do zasady jesteśmy zgodne

Ogród marzeń ... cegła ... róża ... lawenda i mila do tego co mam w głowie ... 11:55, 29 sie 2012


Dołączył: 13 sty 2012
Posty: 50494
Do góry
Ev i Tess..... byłam tylko na dwóch spotkaniach.. i powiem od razu, ze nierealne jest zastrzeżenie, że mojej facjaty proszę nie pokazywac. Spotyka się dużo osób, i często są to nowe twarze, które się mieszają.... na spotkaniu nigdy nie jest tak, że wszyscy w jednym momencie są i słuchają co sie do nich mówi, nie ma szans nawet na wymiane zdań z każdą z osób.... Jedni przyjeżdażają wcześniej, inni póżniej... mieszają się postacie i osoby...... i jeżeli ktoś nie życzy sobie pokazywanie jego postaci.... musi po prostu zrezygnować z takich gromadnych spotkań. Ja do tej pory mam problemy z ustaleniem kto u mnie był na spotkaniu, a to byli moi goście.... Wiec jako osoba troszkę doświadczona w kwestii goramadnych spotkań..... próbuję tylko powiedzieć, że to może sie okazać niewykonalne, trudne i może potem spowodować nieprzyjemnosci.....
Spotkanie to zlot aparatów fotograficznych..... każdy robi foty i każdy potem je wstawia u siebie, u innych, na wątku spotkaniowym.. i jaki to kłopot dla robiących zdjecia, że ma uważać czy nie ma np na spotkaniu 7 osób które maja nie znaleźć się w kadrze.... i któraś z tych osób po prostu zawsze gdzieś niechcący się znajdzie....
Ogólnie jest przyjęte, że nie wstawia sie zdjeć z głupimi minami czy w niezręcznych sytuacjach.. a takie też bywają.....
Chyba, że te osoby ubiorą sie w kamizelki odblaskowe
I tu nie ma z mojej strony żadnej złośliwosci..by nie wynikła jakaś nowa awantura... ja uprzedm, że jest to bardzo trudne do wykonania dla wszystkich uczestnikó, a zawsze sie może znależć osoba niedoinformowana....
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies