Sezon 2017 u Hanusi
19:24, 16 lis 2018
Elu, ni juz chyba po grzybach. A ja dziś ostatnie prace ogrodowe,korzystając z pogodnego poranka.
Liście zgrabione, kompostownik pełny. Róże? Okopczykowane. Cebulowe wsadzone- część w grunt ,część w donice.
Pozostało zwieść daliowe karpy do domu.
Listopad łaskawy, róże jeszcze kwitną, ale najbardziej widoczne są rudbekie.
Dziś ogród mnie przywitał szronem i lodem na kałużach. Koniec balu panno lalu.
Ale ogólnie miałam niezły sezon, a nawet powiedziałabym, ze bardzo dobry.
Udało się nawet wyskoczyć poza płotki.
Teraz planowanie na nowy sezon i czekanie na marzec.
Wszystkim zagladajacym dziękuję serdecznie i polecam się na okres zimowy.
Liście zgrabione, kompostownik pełny. Róże? Okopczykowane. Cebulowe wsadzone- część w grunt ,część w donice.
Pozostało zwieść daliowe karpy do domu.
Listopad łaskawy, róże jeszcze kwitną, ale najbardziej widoczne są rudbekie.
Dziś ogród mnie przywitał szronem i lodem na kałużach. Koniec balu panno lalu.
Ale ogólnie miałam niezły sezon, a nawet powiedziałabym, ze bardzo dobry.
Udało się nawet wyskoczyć poza płotki.
Teraz planowanie na nowy sezon i czekanie na marzec.
Wszystkim zagladajacym dziękuję serdecznie i polecam się na okres zimowy.