Artykuły Forum Ogrody pokazowe Instagram Sklep
Logowanie
Gdzie jesteś » Forum

Znalezione posty dla frazy "kompostownik"

Pszczelarnia 00:01, 14 lis 2018


Dołączył: 13 lut 2012
Posty: 15041
Do góry
Pszczelarnia napisał(a)



Motywuję się wciąż. Przede mną jeszcze wiele prac: coś wykopać, coś zakopać, polatać z grabiami, poobcinać to i owo i zaordynować kolejny (3 kompostownik).





Z tych prac najbardziej spodobało mi się działanie pod nazwą "zaordynować".
Tak, czuję to - to mnie urzekło - już czuję że to najpiękniejsza praca.

Kompostownik wspaniały - ale już o kompoście nie piszę bo na mnie krzyczą.
Za kilka dni mam mieć zimę i skończy się radosne ogrodniczkowanie.
Pszczelarnia 23:22, 13 lis 2018


Dołączył: 04 maj 2011
Posty: 29264
Do góry
April napisał(a)
Wojna postu z karnawałem to moja ulubiona płyta, też często słucham. Nawet na słuchawkach na bieżni, poza świetną treścią, ma dobry rytm

A facelię kiedy siałaś? Jak szybko wzeszła?
Ja na wiosnę muszę wysiać jakiś zielony nawóz żeby pod nowe rabaty było więcej papu. Muszę poczytać o tych poplonach i innych nawozach zielonych.

Pięknie masz, nawet późną jesienią Zmotywowałaś mnie swoimi pracami i przesadziłam jeszcze rododendrona


Facelię siał eM. jakoś na początku września. Ona szybko wschodzi.

Wiosną możesz wysiać facelię albo łubin, koniczynę. W zasadzie wszystko.

Motywuję się wciąż. Przede mną jeszcze wiele prac: coś wykopać, coś zakopać, polatać z grabiami, poobcinać to i owo i zaordynować kolejny (3 kompostownik).

Bo te nie są wystarczające:





Ukojenie 20:49, 13 lis 2018


Dołączył: 31 sty 2016
Posty: 12471
Do góry
Kasia_CS napisał(a)
Zoja, jak tam Bokashi?

Wiaderko na odpadki? Uzbieralam 1 poczekalam az przestanie sie wytwarzabc plyn i trafilo na rabate-kompostownik.
Powinnam teoretycznie to zakdomuopac, ale mialam inny plan. Wszystko to co uzbieralam- karton, darn, resztki dalii, mieczykow, chwastow, galazek oraz ziemi z doniczek posypalam otrebami bokashi i nakrylam plandekami. Oczywiscie zlewane woda i mokre. Teraz niech sobie bakterie beztlenowe dzialaja.

Nie jestem zbyt rzetelna w zbieraniu odoadkow ale wiaderka sa fajne.
To, ktore ukonczylam na koniec wygladalo jak w dniu wrzucania do niego odpadkow - wszystko utytlane w otrebach ale ani troche nadgnite. Pachnialo kiszonka.
Czyli wyszlo.

Nastepne uzbierane wiaderko zaleznie od pogody i mozliwosci kopania dolka w ziemi - trafi albo do dolka i tam dokonczy swoj proces, albo doczytam jak to jest z przetrzymywaniem tego w worku na smieci do wiosny.

Zdjec nie ma. Jakos nie czulam potrzeby dokumentowania smieci.

Edit: a rabata wyglada tak:



Jest za domem wiec tylko ja ja ogladam i nie wzbudza sensacji.

Dodam jeszcze, ze plyn odlewany z wiaderka rozcienczam woda i podlewam domowe kwiatki - tzn. Glownie pelargonie przyniesione z dworu - maja sie dobrze
Nadmiar zlewam do sloika z zakretka bo przyciaga muszki owocowki. Podlewam jak jest okazja.
Ogrodowe szaleństwo ... 20:34, 13 lis 2018


Dołączył: 22 lis 2016
Posty: 2725
Do góry
Radziu2013 napisał(a)
Wow Wow Wow...kompostowniki to masz Elu na wypasie Tyle dobra...gdzie ty to pomieścisz… Ja jestem na etapie zbierania materiałów, i wszystko idzie w dobrym kierunku, żeby powstał jeszcze w tym sezonie i pomieścił resztę liści i pościnanych roślin...nie mogę się tylko zdecydować (bo są dwie opcje) czy wymurować go z czerwonej cegły, czy zbić z kantówek i desek...


Super prace poczyniłaś...rabatki popielone jak w pełni sezonu...a ja nie wiem co w tym temacie robić...pielić czy nie? Liście lecą, więc i tak niedługo zakryją wolne miejsca na rabatach a wraz z nimi chwasty...hmmmm



Pozdrawiam

A co tam Radziu, na bogato... Suche kwiaty, trawa, skorupko od jajek, obierki... Żyć nie umierać, ogrodkowe złoto
Radziu, jak masz trochę czasu to popiel i wrzuć to na jedną kupkę, niech się przerabia, jak zrobisz kompostownik, to przerzucisz to. Ja mam metalowy kompostownik ale jeszcze po poprzednich właścicielach. Dobrze że są dwie komory, w poprzednim sezonie wrzucałam do tej drugiej części. Nawet przerobiło się
Gliniasto, skarpiasto i wietrznie. 17:05, 13 lis 2018


Dołączył: 31 sty 2016
Posty: 522
Do góry
koliber napisał(a)
Cześć Kasiu
Nawet nie wiesz jak ja się cieszę, że do ciebie trafiłam Powstaje wspaniale piękny ogród. Nic dodać nic ująć Warzywnik w skrzyniach imponujący
Mam małe pytanko odnośnie kompostownika - on jest zrobiony z palet?

Pozdrawiam i zapowiadam częste odwiedziny u Ciebie

Hejka Anetko. Cieszę się że zajrzałaś do mnie.
Skrzynie na warzywa to strzał w dziesiątkę. Nie ma porównania do uprawy w gruncie - kolana coś by więcej na ten temat powiedziały hehehe.
Kompostownik wykonany został dzięki filmikowi ktory znalazłam na yt. Poniżej posyłam link. Jest on wykonany z palet i świetnie się sprawdza. Najpierw oczyscilam szlifierką wszystkie palety. Następnie zakupiłam w Castro... gwoździe, kątowniki i siatkę. Resztę już mój Emuś wykonał.


https://www.youtube.com/watch?v=csYY_rmqXvQ&feature=share
Pozdrawiam.
Ogródkowe perypetie:) 15:46, 13 lis 2018


Dołączył: 15 wrz 2011
Posty: 8428
Do góry
anabuko1 napisał(a)

Pięknie ta dynka z wrzosami wygląda . I róża jeszcze piękna
Bardzo ładne dekoracje na schodach
Fajnie masz wkomponowany kompostownik.
My swój musimy przenieść i też muszę pomyśleć czym tu jego zasłonić .
Pozdrawiam


Ania dziękuję. Ty masz miejsca, że ho ho i jeszcze drugą działkę. Na pewno ładnie go gdzieś w komponujesz Może jak u Miry?
Ogródkowe perypetie:) 12:45, 13 lis 2018


Dołączył: 28 gru 2013
Posty: 24526
Do góry
abiko napisał(a)
3 dni świętowania a ja dopiero wczoraj wyjść mogłam.
Wiosna? jesień?






Pięknie ta dynka z wrzosami wygląda . I róża jeszcze piękna
Bardzo ładne dekoracje na schodach
Fajnie masz wkomponowany kompostownik.
My swój musimy przenieść i też muszę pomyśleć czym tu jego zasłonić .
Pozdrawiam
Ogródkowe perypetie:) 09:26, 13 lis 2018


Dołączył: 15 wrz 2011
Posty: 8428
Do góry
Amadeus ma nadal liście


Skrzynie prawie na ukończeniu. Jedna pod murkiem jest pełna, druga prostopadła w 3/4 całości, po środku - brak ziemi i kompostu.
Dzięki uprzejmości sąsiada dostałam wór liści już zmielonych, wylądowały w skrzyniach razem z kompostem. Z mojego małego ogródka całkiem sporo kompostu wychodzi.


I to co mnie cieszy najbardziej, że kompostownik jest schowany. Wiosną trochę gorzej, ale wtedy mam najmniej bałaganu tam więc da się przeżyć.


Z ogródka na wsi 19:04, 12 lis 2018


Dołączył: 31 sty 2016
Posty: 12471
Do góry
Radziu2013 napisał(a)
Kochani
Mam do was pytanko, a w zasadzie chciałbym się poradzić (liczę na szybką odpowiedź).
Planuję zrobić sobie kompostownik...choć w sumie całe zaplecze ogrodowe...
I mam dylemat...jaki kompostownik będzie lepszy...
wymurowany z czerwonej cegły, czy zbity z kantówek i desek?


Z desek - masz dostep powietrza.
Z ogródka na wsi 18:52, 12 lis 2018


Dołączył: 29 sty 2017
Posty: 5112
Do góry
Kochani
Mam do was pytanko, a w zasadzie chciałbym się poradzić (liczę na szybką odpowiedź).
Planuję zrobić sobie kompostownik...choć w sumie całe zaplecze ogrodowe...
I mam dylemat...jaki kompostownik będzie lepszy...
wymurowany z czerwonej cegły, czy zbity z kantówek i desek?

Żywopłotki cisowe. 22:55, 10 lis 2018


Dołączył: 28 sie 2012
Posty: 4962
Do góry
mira napisał(a)
Hania ale masz farta z tymi różami - świetne te sadzonki - aż chyba zadzwonię gdzie kupowałam i powiem co sądzę.



Mira! naprawdę ładne, abyśmy nie przechwaliły.

To może dlatego że ja nie byłam różyczkowa.

a wiesz ile teraz przy sadzeniu obracam taczką z kompostem.
Następny kompostownik naruszyć muszę.
Zielona przestrzeń 17:27, 10 lis 2018


Dołączył: 07 sty 2017
Posty: 3651
Do góry
SlonecznyOgrod napisał(a)
Aneto, ogród u Ciebie wygląda jak na przedwiośniu, tak jakby miało wszystko zaraz wybuchnąć kolorami. Ogród wysprzątany, liści nie ma, ani jednego na drzewkach, brzozy całkiem gołe...
Całkiem inaczej niż u mnie, u mnie pełno liści i na ziemi i na drzewach, brzozy jeszcze żółte, wierzba całkiem zielona...
Kibicuję i czekam na nowe rabaty




Powiem Ci, że liście, to po ostatnich wiatrach tak ładnie opadły, a ja tylko przejechałam po nich kosiarką i wywiozłam na kompostownik

Dziękuję za odwiedziny i pozdrawiam
Ogrodowy spektakl trwa ... 22:28, 09 lis 2018


Dołączył: 13 lut 2012
Posty: 15041
Do góry
sylwia_slomczewska napisał(a)
Ja tylko dopiszę, że polałam pierwszy raz emami kompostownik z czubkiem wypełniony na wiosnę. Jakoś chyba w początkiem czerwca to było( coś koło tego)i już mam full kompostu pięknie przerobionego, w komorze ubyło o połowę, tak się przerobił pięknie. Teraz eM rozwozi mi po ogrodzie i będzie prawie pusta komora. I dobrze bo druga już znowu załadowana na full, a ja od nowa emy nastawiam bo szybko to poszłoMoże jakby zima była ciepła to i druga komora się przerobi


Ja aż tak emów w kompost nie daję, może raz mi się zdarzyło - największy mój grzech kompostowy to że za mało podlewałam niestety skrzynie kompostowe- mimo to też opróżniam skrzynię którą załadowałam w maju i posadziłam na niej cukinie i dynie co mnie dopingowało do podlewania - a że z wodą do kompostu mam daleko to kiepsko było - liście jednak dobrze cieniowały skrzynię.

tak to wyglądało w lipcu


- a tak wygląda teraz - mógł by ten kompost jeszcze rok poleżeć ale ja go wywalam na grządki i mam do kopczykowania róż.






Ranczo Szmaragdowa Dolina 09:08, 08 lis 2018


Dołączył: 20 kwi 2015
Posty: 89037
Do góry
abiko napisał(a)
kompostownik z czubkiemfajny

Będzie fajny jak się przerobi to dobroale Emy już się robią
Wysłałam tatę do Casto.... bo Bogdzia pisała o przecenie cebulek jak z marzeń, zszedł cały sklep, w końcu ekspedientki zapytał, a Ona Mu odpowiedziała, że najpierw leżały, leżały, a potem w jeden dzień poszły jak świeże bułeczki, wszystkie na pniu......moc wpisów na O i to ile osób tu podczytuje.
Nie załapałam się ani na jedną
Ranczo Szmaragdowa Dolina 08:29, 08 lis 2018


Dołączył: 15 wrz 2011
Posty: 8428
Do góry
kompostownik z czubkiemfajny
Ranczo Szmaragdowa Dolina 23:45, 07 lis 2018


Dołączył: 20 kwi 2015
Posty: 89037
Do góry



i kompostownik z czubkiem
Kompost, kompostowanie i kompostowniki 08:15, 07 lis 2018


Dołączył: 17 cze 2015
Posty: 5946
Do góry
Toszka napisał(a)


Waldku, ty tak na poważnie?

Dla mnie nie potrzeba żadnego opracowania aby z obserwacji i doświadczeń kuchennych wiedzieć, że przy bocznych ścianach pryzmy lub ażurowego kompostownika ani nie ma stabilnej wilgoci, ani odpowiedniej wysokiej temperatury. W garnku też trzeba zamieszać od czasu do czasu zwłaszcza jak potrawa gęsta Tak samo w kompostowniku powinno się po jakimś czasie przerzucić zewnętrzne warstwy do środka, tak aby procesy kompostowania równomiernie zachodziły.


Jak to pięknie ,obrazowo wyjaśniłas ToszkoNie mam odpowiedniej wiedzy na ten temat i działam najczęściej intuicyjnie dlatego w dyskusje fachowców nie chcę się wcinać, ale moja sąsiadka ma kompostownik,( taki o którym pewnie Waldku myślisz) do którego wrzuca sie od góry a wyjmuje "rzekomo" od dołu gotowy kompost. Piszę "rzekomo" bo proces kompostowania się tam pewnie odbywa ,ale trwa to już drugi rok i nie wyjęła z dołu ani kubełka kompostu.Ja mam kompostownik zbity z desek, trzykomorowy i przerzucam w nim ze 3 razy w sezonie zalegającą materię i każdej wiosny i jesieni mam kilka taczek pachnącego kompostu. Dla mnie wniosek jest oczywisty
Przerabianie ogródka pod swój gust 14:41, 06 lis 2018


Dołączył: 04 maj 2011
Posty: 29264
Do góry
Piękne te dęby i świetny kompostownik z mieszkaniem dla jeży.
Kompost, kompostowanie i kompostowniki 12:31, 05 lis 2018


Dołączył: 08 wrz 2013
Posty: 4587
Do góry
Pewnie miałaś na myśli kompost a nie kompostownik. Kompostu w kompostowniku nie przerzuca się. Jest to ciągły proces rozkładu materii organicznej zachodzący od dołu do góry.
Kompost, kompostowanie i kompostowniki 08:15, 05 lis 2018


Dołączył: 19 mar 2015
Posty: 6601
Do góry
Dzień dobry. Chciałabym zapytać czy można jeszcze kompostownik przerzucać? Polać mocznikiem?
Rolki po papierze mam z napisem, to pewnie nie bardzo można dodawać? W sumie wszystko daje do kompostu co można poza papierem, czas to nadrobić i dziś coś pójdę wrzucić
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies