Artykuły Forum Ogrody pokazowe Instagram Sklep
Logowanie
Gdzie jesteś » Forum

Znalezione posty dla frazy "Tess"

Ogród nad Rozlewiskiem 23:52, 13 sie 2012


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
Miniony weekend spędziliśmy wspólnie z M. nad Rozlewiskiem.
Kiepsko się jeszcze czułam, ale nie byliśmy tam już trzy tygodnie, stęskniłam się chcieliśmy sprawdzić, czy wszystko w porządku.
A także przygotować domek i ogród na najazd młodzieży (dzieci z grupą rówieśników) w najbliższy wydłużony weekend.

Zastaliśmy puste gniazdo jaskółcze.




Jako kompletny ignorant w świecie fauny sądziłam, że młode już się w gnieździe nie pojawiają.
Zdumiałam się więc ogromnie, kiedy wieczorem (była już szarówka) młode jaskółki przyfrunęły i chciały osiąść w gnieździe.
Wystraszyły się jednak mojej osoby i z ogromnym świergotem próbowały to podfrunąć do gniazda, to od niego odfruwały.

Odsunęłam się na bezpieczną odległość, dałam im nie więcej, niż pięć minut i tyle im wystarczyło, żeby ułożyć się do snu. A tym, jak się "ułożyły" rozczuliły mnie







Ogród nad Rozlewiskiem 23:31, 13 sie 2012


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
Milenko, cieszę się, że moje zdjęcia sprawiły frajdę przedszkolaczkowi

Elu, nie ma po co czytać mojego Gąszcza w wersji „historycznej”, szkoda czasu Cieszę się, że Rozlewisko Ci się spodobało, choć nie mogę obiecać, że zawsze będą takie ciekawostki

Agnieszko, dziękuję za niezasłużone komplementy i buziulka ogrodowiskowego ślę

Asiu, miło mi Cię spotkać nad Rozlewiskiem Też masz wędkarza? No, nie wiem, czy powiedzieć gratuluję czy współczuję

Alinko, witam serdecznie w moich wiejskich progach Wpadaj, kiedy tylko chcesz, zapraszam serdecznie
W Gąszczu u Tess 23:12, 13 sie 2012


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
Agnieszko, Kasiu, Asiu, Gosiu - bardzo dziękuję za rady
Raczej chwast mi się nie wysiał, no, chyba że to ja chwast posiałam

Ale pomysł z tym, żeby sprawdzić skład mieszanki jest dobry - sprawdzę, bo gdzieś jeszcze mam opakowanie. Tylko że nie bardzo się na tym znam

Zdjęcie zrobię, jak podrośnie (czyli będzie miała około 5-6 dni). O pokażę oczywiście

Miłkowo - moje miejsce na Ziemi cz. I 16:47, 13 sie 2012


Dołączył: 23 sty 2012
Posty: 69457
Do góry
Tess napisał(a)


szersza perspektywa, mur przkryty płotkiem z drewna, bo muszę podwiązać wiciokrzewy i pomóc bluszczom, jakoś do muru nie chciały się czepiać; szałwia omszona kwitnie non stop!



To na zdjęciach to szałwia omszona? To ona i fioletowy kolor ma?

Aleście wszyscy naprodukowali tych stron w czasie, gdy mnie nie było Jak i kiedy ja to wszystko obejrzę i przeczytam?

Rabata hortensjowa niezmiennie zwla mnie z nóg


na zdjęciach szałwia omszona, fioletwoa w dwóch odcieniach; rozrosłą się z kępy 20 cm, na kępę około 80cm, za raptem 3 miesiące, albo i mniej i cały czas kwitnie!
tym razem skupiałam się na płocie, ale rabatka fajna no i widać po lewej stronie jakie wysokie są róże Chopin, prawie doganiają miłorzęby; wreszcie rosną nam te miłorzęby
W Gąszczu u Tess 16:24, 13 sie 2012


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
agata_chroscicka napisał(a)
Dlaczego źdźbłami chcesz wyrywać? To jest trawa i możesz usunąć wierzchnia warstwę ziemi razem z nią. A potem nasyp dobrej ziemi i wysiej nową.


Oj, Agatko, to robota dla całej ekipy ogrodników, nie dla małej chorej ogrodniczki
Pewnie, że tak byłoby najlepiej.
Ale chyba nie dam rady...
Miłkowo - moje miejsce na Ziemi cz. I 16:19, 13 sie 2012


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
irena_milek napisał(a)

szersza perspektywa, mur przkryty płotkiem z drewna, bo muszę podwiązać wiciokrzewy i pomóc bluszczom, jakoś do muru nie chciały się czepiać; szałwia omszona kwitnie non stop!



To na zdjęciach to szałwia omszona? To ona i fioletowy kolor ma?

Aleście wszyscy naprodukowali tych stron w czasie, gdy mnie nie było Jak i kiedy ja to wszystko obejrzę i przeczytam?

Rabata hortensjowa niezmiennie zwla mnie z nóg
W Gąszczu u Tess 13:44, 13 sie 2012


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
Irenko - ????

Beatko - no własnie raczej się nie zrobi insza Kolor może możnapoprawić, ale szerosość i tempo rosniecia - wątpię

Agatko - masz rację, że chemia to chemia, lepiej unikać. Ale bez chemii będę musiała źdzbło za źdzbłem wyplewić Starznie czasochłonna robota.
A muszę wszystko co do sztuki usunąć, żeby misz-maszu nie zrobić: trawka niska z wysoką, jasna z ciemną, szeroka w z wąską...

Pomyślę jeszcze...
W Gąszczu u Tess 13:29, 13 sie 2012


Dołączył: 23 sty 2012
Posty: 69457
Do góry
Tess napisał(a)
Witajcie

Kochani, bardzo dziękuję za miłe odwiedziny

Czuję się trochę lepiej, niż na początku choroby i gorzej, niż dwa dni temu

Ale - może się rozruszam


W ogrodzie postepów brak, za to mam nowy zgryz...

Posiałam trawę na całej "odzyskanej" po podkrzesaniu powierzchni.
I się okazuje, ze jakieś badziewie posiałam, trawa jest dużo jaśniejsza, niż ta, którą mam na trawniku, ale to bym pewnie jeszcze przeżyła.

Ale jakaś szybkorosnąca jest, dużo szybciej rosnie, niż ta, co już ją mam...
A i źdzbła ma szerokie jak łopaty

No i wymyślałm, że trzeba na nowo siać Chyba spryskam roundapem tę świeżo posianą i zasieję drugą...
może Tereniu najpierw koszenie i potem się trawa wyrówna; poczekaj, nie ma co tak szybko zmieniać, daj szansę zdróka nadal życzę
Jakieś rady może? Głupie to czy nie?


Pod dębem - róże, liliowce, hosty, żurawki i reszta 12:14, 13 sie 2012


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
Wandziu, gratki z okazji setnej stronki
Wielu dalszych sukcesów ogrodowych żebyś nam takie uczty duchowe długo i często serwowała
Kfiatucha dam wieczorkiem
W Gąszczu u Tess 12:11, 13 sie 2012


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
Witajcie

Kochani, bardzo dziękuję za miłe odwiedziny

Czuję się trochę lepiej, niż na początku choroby i gorzej, niż dwa dni temu

Ale - może się rozruszam


W ogrodzie postepów brak, za to mam nowy zgryz...

Posiałam trawę na całej "odzyskanej" po podkrzesaniu powierzchni.
I się okazuje, ze jakieś badziewie posiałam, trawa jest dużo jaśniejsza, niż ta, którą mam na trawniku, ale to bym pewnie jeszcze przeżyła.

Ale jakaś szybkorosnąca jest, dużo szybciej rosnie, niż ta, co już ją mam...
A i źdzbła ma szerokie jak łopaty

No i wymyślałm, że trzeba na nowo siać Chyba spryskam roundapem tę świeżo posianą i zasieję drugą...

Jakieś rady może? Głupie to czy nie?


Ogród nad Rozlewiskiem 17:48, 11 sie 2012


Dołączył: 19 cze 2011
Posty: 4151
Do góry
Tess napisał(a)
Mamie tego było trzeba Szybko dobiła targu z właścicielem „samej ziemi, bez chałupy”, zadatkowała i wróciła do domu, obmyślając po drodze, jak przekona Ojca do swojej decyzji.
Ojciec sceptycznie podszedł do sprawy, ale (...) Przekonała Ojca, żeby pojechał z nią obejrzeć, co chce kupić.(...) Ojciec zobaczył i... wpadł jak śliwka w kompot
Nie ziemią się zachwycił. O, nie!

Tess, dotarłam do tego momentu i zanim doczytałam następne zdanie mogłam się założyć : trafiło na wędkarza a opodal jest woda Też mam takiego M. w domu, który odda wszystko za kawałek łowiska.
Nieźle mama to obmyśliła
Biegnę czytać dalej
ogrodoweimpresjejolki 09:16, 11 sie 2012


Dołączył: 16 paź 2011
Posty: 58527
Do góry
Tess napisał(a)
Jolu, póżno rewizytę oddaję, bo powzięłam postanowienie, by wątek cały przeczytać - w celu poznania wszystkich zakątków i tajemnic ogrodu. Nie ukrywam, nie dałam jeszcze rady, ale jestem już na 50 stronie od początku i przeczytałam prawie 90 stron na końcu
Piękne masz roślinki. I babcią cudownie mądrą i rozsądną jesteś, że uczysz je przez doświadczenie. Nie mam jeszcze wnuków, ale mam nadzieję, że będę umiała tak jak Ty wspaniale wspierać ich wychowanie.




Widzę, że czas założyć nowy watek: Moje najdorodniejsze chwasty

Przy najbliższej bytności na działce (tylko kiedy?) robie dokumentacje do tego wątku ... Oj mam sie czym pochwalić w tym roku, bo sporo kompostu poszło na rabatki i nie zaznaczyłam, ze do korzystanie tylko przez ...


Załóż taki wątek, chętnie dołączę, będę najaktywniejszą współautorką tego wątku W tym temacie jestem miszczem Też pomogłam chwastom, rozsypując kompost

Więc nie myśl sobie, że jesteś jedyna mocarna w tej konkurencji)))))))))))

Dbaj o siebie



PS. Wnuki mają cudowne wakacje, będą je na pewno pamiętać


Ja jestem trzecia chętna do tego wątku. Mogę dużo i długo pokazywac ,niestety.
MIKRO ogród - czyli 1 m2 nagrzanego betonu 22:53, 10 sie 2012

Dołączył: 21 lut 2012
Posty: 4816
Do góry
Ozz napisał(a)
Ten wątek powstanie ku pocieszeniu serc,
tych wszystkich ogrodników bez ziemi,
którzy z różnych przyczyn związani zostali z sercem betonowej pustyni zwanej miastem.

Dla ogrodnika nie ma rzeczy niemożliwych - i mój 1m2 betonu (słownie: jeden metr kwadratowy) będzie ogrodem!





Witaj
Zobaczyłam to zdjęcie to pomyslałam sobie; na pohybel wszystkim malkontentom!!
jak sie chce to się ma!! nawet ten 1 m2.! Wypoczywaj i wracaj!

Ps.przeczytałam Twoje porady u TessNiewykluczone ,że i ja sie zgłoszę ! Pozdrawiam serdecznie
Trudne pięknego początki - ogródek KasiWB 21:24, 10 sie 2012


Dołączył: 12 kwi 2011
Posty: 11364
Do góry
Tess napisał(a)
...wygląda jak palma, bo jest ogołocona od spodu, głównie z suchych gałęzi, gdyż okazało się, że ta co została ścięta, zacieniała tą drugą, która się ogołociła przez to


Skąd ja to znam? No znam
Nie chciałam, żeby to zabrzmiało jak zarzut, jeśli tak wyszło, to wybacz
Też lubię drzewa, i jakoś tak zauważyłam...
Jasne, że działka pod budowę kupiona, to to, co trzeba usunąć, się usuwa.
Fajnie, że ta druga została
A pnąca hortensja to fajny pomysł


Tereniu, nie odczytałam tego jako zarzut, raczej jako zasmucenie no ale się wytłumaczyłam, i jeszcze znalazłam zrozumienie mam nadzieję, że hortensja ładnie będzie się piąć po palmie )
Pozdrawiam Panią na Rozlewisku
Nasz przydomowy ogródek 15:11, 10 sie 2012


Dołączył: 02 paź 2010
Posty: 11254
Do góry
Tess napisał(a)
Zbyszku, wielokrotnie byłam już w Twoim ogrodzie, ale nie pamiętam, czy ślad zostawiłam.
Więc na wszelki wypadek, jesli tego nie zrobiłam wczesniej - witam się ciplutko z Tobą, Krysią i Barim
Cały ogród jest piękny, ale ketmię - mamę - masz przepiękną, zwala z nóg

Jak postępy w leczeniu jałowca?


Teresko dzięki za odwiedziny i przepraszam że tak późno odpisuję. Jałowiec już ma się dobrze. Poskubałem chore gałązki i spaliłem. Poczęstowany został p.grzybowym Topsin i Mospilan na owady.
Dzięki wszystkim za porady. Pokażę stan aktualny .



Poduchy już nadają się do cięcia ale jeszcze chwilę dam spokój - niech odpoczną po chorobie.



Na zjeździe u Ani rozmawialiśmy z Witkiem i Ryśkiem o jałowcu i nakazali popuścić druciki którymi były związane sąsiednie gałęzie. I mieli rację. Zobaczcie jak przez rok drucik porobił bruzdy w korze . Przewiązałem w inne miejsce a okazuje się że gałązki już są zrośnięte w jedną całość.



Moje poletko 13:11, 10 sie 2012

Dołączył: 21 lut 2012
Posty: 4816
Do góry
Tess napisał(a)
Witaj, Celinko Przyszłam do Ciebie od Joli, ściągnięta zdjęciami domku Twoich dziadków.
Przekroczyłam furtkę do Twojego ogrodu i stwierdziłam, że ja znam ten ogród, że tu już byłam
Pewnie incognito, nie pamiętam, czy się witałam....

Pięknie opowiedziałaś o tym, dlaczego zajęłaś się ogrodem. I stworzyłaś - przy pomocy swoich dzielnych budrysów - piękny ogród

Wyprawa synów - fantastyczna Jesteś mądrą matką, że mając w sercu najgorsze obawy, nie odwodziłaś ich od tego pomysłu. Młodzi chłopcy, by stać się mężczyznami, muszą stawiać sobie wyzwania i pokonywać przeszkody w ich realizacji.

Pamiętam, jak mój w wieku 16 lat postawił sobie za cel przejść wzdłuż Puszczę Kampinoską nocą... to około 100 kilometrów!
Myślałam, że umrę ze strachu Teraz się z tego śmieję, ale wówczas do śmiechu mi nie było: wyobraźnia podsuwała rysie, wilki, niedźwiedzie (których tu nie ma)

Dadzą radę


Witam Cię serdecznie Teresko!

Dziekuję za miłe słowa dot.ogrodu i słowa wspierające na czas podróży rowerzystów
Oj tak,dzieci potrafia dostarczyć takich emocji ,że sie "fizjologom nie śnilo" !!
A nasza rola prowadzić ich mądrze.Ty Teresko miałaś swój 'kampinos" a ja teraz mam
trasę południe -północ
Każdy rodzic a zwłasza matki mają za sobą nieprzespane noce gdy pociecha wyrywa sie z domu!
No cóż tak to już jest, jak świat swiatem!
Ja zawsze bałam się nie o to ,że chłopcy coś zrobią nierozsadnego ,ale że spotkają na swej drodze złych ludzi!

Chłopcy dzisiaj wyruszyli ok godz.9.
Otrzymuję zawsze rano SMS-"jedziemy" a po przyjeździe 'jesteśmy tu i tu"
Dopiero na mój SMS A co? ,a jak? a jedliście a piliście ...itd itp. rozwijają temat.-jak to faceci

Wiem ,że dadzą radę Teresko! jak coś postanowią , tak idą do celu! Moja krew!!







Ogród nad Rozlewiskiem 12:36, 10 sie 2012


Dołączył: 20 sty 2012
Posty: 1520
Do góry
Tess piękne widoki wstawiasz i wzruszającą historią nas raczysz a boćki w liczbie wprawiającej o zawrót głowy, najdłużej oglądał mój przedszkolaczek. Dobrze, że jeszcze są takie miejsca jak to, bo biedne dziecko bociana nie może uświadczyć "na żywo". Dzięki
Pomysły na wejście do ogródka-przedogródek 11:08, 10 sie 2012


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
Jak to śmiesznie wyglądasz?
Ogrodnik brzmi dumnie, pierś do przodu
A sąsiadom pomachaj, jak się przyglądać będą

Jeśli grabie są zbyt długie do wzrostu ogrodnika, źle się nimi pracuje. Ciężko i nieporęcznie. Może M. by Ci je dostosował, czyli skrócił ?
Moje poletko 11:03, 10 sie 2012


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
Witaj, Celinko Przyszłam do Ciebie od Joli, ściągnięta zdjęciami domku Twoich dziadków.
Przekroczyłam furtkę do Twojego ogrodu i stwierdziłam, że ja znam ten ogród, że tu już byłam
Pewnie incognito, nie pamiętam, czy się witałam....

Pięknie opowiedziałaś o tym, dlaczego zajęłaś się ogrodem. I stworzyłaś - przy pomocy swoich dzielnych budrysów - piękny ogród

Wyprawa synów - fantastyczna Jesteś mądrą matką, że mając w sercu najgorsze obawy, nie odwodziłaś ich od tego pomysłu. Młodzi chłopcy, by stać się mężczyznami, muszą stawiać sobie wyzwania i pokonywać przeszkody w ich realizacji.

Pamiętam, jak mój w wieku 16 lat postawił sobie za cel przejść wzdłuż Puszczę Kampinoską nocą... to około 100 kilometrów!
Myślałam, że umrę ze strachu Teraz się z tego śmieję, ale wówczas do śmiechu mi nie było: wyobraźnia podsuwała rysie, wilki, niedźwiedzie (których tu nie ma)

Dadzą radę
ogrodoweimpresjejolki 10:43, 10 sie 2012


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
Jolu, póżno rewizytę oddaję, bo powzięłam postanowienie, by wątek cały przeczytać - w celu poznania wszystkich zakątków i tajemnic ogrodu. Nie ukrywam, nie dałam jeszcze rady, ale jestem już na 50 stronie od początku i przeczytałam prawie 90 stron na końcu
Piękne masz roślinki. I babcią cudownie mądrą i rozsądną jesteś, że uczysz je przez doświadczenie. Nie mam jeszcze wnuków, ale mam nadzieję, że będę umiała tak jak Ty wspaniale wspierać ich wychowanie.

jotka napisał(a)


Widzę, że czas założyć nowy watek: Moje najdorodniejsze chwasty

Przy najbliższej bytności na działce (tylko kiedy?) robie dokumentacje do tego wątku ... Oj mam sie czym pochwalić w tym roku, bo sporo kompostu poszło na rabatki i nie zaznaczyłam, ze do korzystanie tylko przez ...


Załóż taki wątek, chętnie dołączę, będę najaktywniejszą współautorką tego wątku W tym temacie jestem miszczem Też pomogłam chwastom, rozsypując kompost

Więc nie myśl sobie, że jesteś jedyna mocarna w tej konkurencji)))))))))))

Dbaj o siebie

PS. Wnuki mają cudowne wakacje, będą je na pewno pamiętać
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies