Wszędzie widzę bodziszki Są obłędne! A ten kolor u ciebie śliczny. Pamiętasz nazwę?
Ten drugi Orkney cherry ma bardzo nietypowy kolor liści, ciekawy do zestawień kolorystycznych. Na żywo równie ładnie wygląda? Czy to jest ten po prawej na pierwszej fotce?
Co do wielkości roślin, u mnie taka różnica jest w zawilcach Honorine jobert. Też są obok siebie, jeden olbrzymi, drugi mały. Symetrycznie mam po drugiej stronie rabaty. Dziwne to
Madzia żyrafa dopiero wschodzi, w tym sezonie efektu na pewno nie będzie, jestem na etapie jej odchwaszczania, tzn na kolankach sobie klęczę i modły nad nią wyczyniam już dwa dni, a jeszcze jeden na pewno Chwast wyższy niż roślinki i trzeba tak wyrywać by nie uszkodzić siewek. Nie chciałam wcześniej plewić bo bałam się, że siewki powyrywam, bo to w dużej mierze nowe roślinki co ich nie znam
Ale skoro łączka Ci wpadła w oko to mnie wpadła w obiektyw
siedząc pod pergolą tak ja widzę
Ja mam jeszcze takiego żarówiastego, zupełnie nie wiem skąd się wziął, musiało być nasionko chyba w ziemi bo wyrósł w samym środku tego różowego....cos mnie to gryzące połączenie lubi
Madzia kusisz normalnie a wiesz, że u mnie krótka piłka ze zmianami nie panoszysz się, też tak mam i powiem szczerze z takich uwag fajne zmiany wychodzą tu linia rabaty będzie jeszcze trochę zmieniona bo nie zamierzam przesadzać kocimiętki a za mało jej miejsca dałam. Gdzieś, czegoś mi brakuje ale potrzebuję sezonu/czasu na obserwacje. Tak bardzo wyciąć się nie da bez awantury bo to pole manewru eMa ale rabata będzie tu trochę większa jeszcze z tyłu na rabacie mam jeden łuk do poprawki, no za płasko / prosto jest. Drażni w realu i na zdjęciach. Na razie muszę dojrzeć/odpocząć/ wpaść na idealny kształt w połączeniu z nasadzeniami bo tam jeszcze dziur a dziur do załatania a nie mam koncepcji jak je zrobić więc czekam na oświecenie / wenę/ możliwości buziak za pomysł )
Fajne zakupy
Z moich spostrzeżeń: trzcinniki KF często łapią rdzę u mnie,ale świetnie przesłaniają sąsiedzki płot,natomiast Overdamm są subtelniejsze,niższe ok 1,50m,bezproblemowe i ich liście mają białe akcenty,fajnie rozświetla rabatę
Też mi się podobają Muszę się jeszcze nauczyć dobrego ich komponowania z bylinami. U Ciebie sporo inspiracji znajdę
W zeszłym roku jak kupiłam Cinco de Mayo miała trochę inny kolor, taka zimna terakota wpadająca wieczorem w lekko lawendowy odcień. Zauroczyła mnie tym. No i do jesieni była zdrowa. W tym roku to jakaś porażka. Dostaje to co inne róże, ale widać, że źle jej u mnie.
Na różance prócz róż jak co roku u mnie lwie płaszcze
A na leśnej zaczynają dzwonki. W tym roku są gigantyczne I nowe malutkie czosnki, pasują mi tu. Mam nadzieję, że zostaną na dłużej.