Do wszystkich odwiedzających, piszących i niepiszących
Kochani
Przepraszam, że dopiero teraz odpisuję, choć rano byłam już na forum, ale nie czuję się jeszcze dość dobrze, i po napisaniu kilku postów w Rozlewisku musiałam się na trochę położyć
Bardzo dziękuję, że zaglądacie i zdrowia życzycie
Kasiu, zdjęcie „od furtki” poprzedniego dnia zrobiłam. Aż tak szalona nie jestem, by w szlafroku o ulicy latać
Jeszcze nie zdecydowałam, co ostatecznie i jak posadzę. Nie wypada nie poczekać na Ozzi, wszak zdjęcia rabaty chciała, może coś jeszcze zaproponuje, jak je zobaczy?
A i bocianami się zajęłam, zamiast rabatą
Bociek, dzięki za recepturę, spróbuję. Ja znam i stosuję trochę inną, choć składniki te same: alkohol, dużo cytryny i trochę miodu (bez herbatki).
Mnie ta mieszaka zwala z nóg natychmiast, więc przyjmuję to „lekarstwo” stojąc już przy łóżku
Moniś, mikstury z imbiru nie piłam. M. nie kupił świeżego imbiru, podobno w sklepie nie było.
Kindziu, byłam, widziałam, pomagałam(?), i jak widzę wszystko już w porządku.
Będzie mi bardzo miło, jeśli zajrzysz tu na dłużej. Pozdrawiam
Beatko, gorączka zeszła, choć nie sądzę, by to wygibasy były tego powodem Ale teraz osłabiona jestem, jak to po tak dużej gorączce bywa. Ale będzie dobrze. Dzięki za troskę
O, i Danusia przyszła od Kindzi Tak, wiem, że już działa link Kindzi, i się cieszę wiele osób pomagało, by zadziałał.
Piękne masz oczko wodne i ładnie je już "poprawiłeś" Ogromnie mnie interesuje, co tam planujesz osiągnąć, bo też mam oczko (no, przy Twoim to jest "oczuszko" ), wymagające hmmmm... odświeżenia
Rośliny, które widać mam od zeszłego roku. Przedtem była tylko różowa lilia wodna. No, ale małe oszczędności i kupiłem mały zestaw - teraz oczkow wygląda zupełnie inaczej
Możesz przybliżyć, co to za zestaw?
Czy zauważyłeś, że Ania (asc) z kolejki po lilię się wypisała?
Piękne masz rośliny, a mieczyk 1,70 mnie zabił
Zwolnij, Dawidzie
Wiem, że Ogrodowisko motywuje i dyscyplinuje, ale Ciebie, wydaje mi się, trzeba demotywować
Albo motywować inaczej
Tak, wiem że Ania już ma i mam Cię zapisaną na liście "pewniaków" Co do zestawu to
w wodzie: lilia żółta 'Marliacea Chromatella', osoka aloesowata oraz niebieskokwitnący rozpław sercowaty (Pontederia cordata)
natomiast na brzegu: pełnik europejski (Trollius europeus), mieczyk dachówkowaty (Gladiolus imbricatus), kosaciec mieczolistny 'Marmouroa' (Iris ensata), jaskier wielki (Ranunculus lingua), skrzyp zimowy (Equisetum hyemale), kaczeniec pełnokwiatowy 'Multiplex' (Caltha palustris), czermień błotna (Calla palustris), turzyca palmowa 'Aureovariegata' (Carex muskingumensis), kosaciec luizjański (Iris louisiana) 'Black Gamecock', tłustosz wielkokwiatowy (Pinguicula grandiflora), narecznica błotna (Thelypteris palustris), skrzyp himalajski odm. kamczacka (Equisetum hyemale var. camtschaticum).
W wodzie rośnie mi też przęstka, a z niespodzianek pozakupowych wyrósł mi kroplik żółty oraz mniej podobający mi się mech wątrobowiec.
Jak teraz patrzę to jakoś wygląda to na ogromny zestaw.
A demotywacji nie trzeba, jak nie trzeba to sama przychodzi i leżę cały dzień plackiem
I teraz osiołkowi w żłoby dano. Może na żywo coś doradzicie?
No, też z zainteresowaniem śledzę co radzą specjaliści, i na czym ostatecznie stanie
Bardzo podobała mi się ta skarpeta z buszpanów i hosty w środku. Ale rzeczywiście, z kwitnącymi może być jeszcze ciekawsza
Piękne masz oczko wodne i ładnie je już "poprawiłeś" Ogromnie mnie interesuje, co tam planujesz osiągnąć, bo też mam oczko (no, przy Twoim to jest "oczuszko" ), wymagające hmmmm... odświeżenia
Rośliny, które widać mam od zeszłego roku. Przedtem była tylko różowa lilia wodna. No, ale małe oszczędności i kupiłem mały zestaw - teraz oczkow wygląda zupełnie inaczej
Możesz przybliżyć, co to za zestaw?
Czy zauważyłeś, że Ania (asc) z kolejki po lilię się wypisała?
Piękne masz rośliny, a mieczyk 1,70 mnie zabił
Zwolnij, Dawidzie
Wiem, że Ogrodowisko motywuje i dyscyplinuje, ale Ciebie, wydaje mi się, trzeba demotywować
Albo motywować inaczej
Dzień dobry Tess
zazdroszczę Ci tych bocianów!.. mają takie cudne oczy - ciemne kreski w górnej części jakby przystroiły się na bal I wcale Ci się nie dziwię, że drżałaś o maluszki.. też mi to przyszło do głowy czytając Twoją opowieść..
.. na łąkach zrobiło się tłoczno... ... fajny taki tłok
A Ty już zdrowa jesteś?
Cześć, Ewuś
Ja już nic o boćkach w odpowiedzi nie napiszę, bo co ja mogę jeszcze napisać, czego nie napisałam dotąd?))))))))
Liczę, że w ten weekend zrobię zdjęcia większego jeszcze tłoku
O ile pojedziemy, bo trochę zbyt wolno dochodzę do siebie
Historię o bocianach miałam już dawno pokazać, ale czasu ciągle było brak. A wczoraj, wyspawszy się z powodu gorączki w ciągu dnia, nie mogłam wieczorem zasnąć - i to pozytywny (mam nadzieję) efekt owego niespania
... nie prowokuj, bo powiem:.." czekam na Twoje następne bezsenne noce".. Gorączki naturalnie nie życzę - to zbędny element
O widzę, że też masz 'Priscillę' Uwielbiam zestawienie kolorystyczne tego mieczyka. Reszta roślin zdrowa i dorodna, masz do nich rękę.
Zdjęcia wschodzącego słońca miodzio, ale o 3 rano wstawać... o nie.
Dawidzie, szacun! Znasz nazwy odmian mieczyków
'Priscillę' mam i chyba tylko dlatego jest mi łatwiej rozpoznać Z innymi nie byłoby tak łatwo.
Aż mnie korci, żeby to sprawdzić
Mam nadzieję, że pozostałe odmiany jeszcze u mnie kwitną
Dzień dobry Tess
zazdroszczę Ci tych bocianów!.. mają takie cudne oczy - ciemne kreski w górnej części jakby przystroiły się na bal I wcale Ci się nie dziwię, że drżałaś o maluszki.. też mi to przyszło do głowy czytając Twoją opowieść..
.. na łąkach zrobiło się tłoczno... ... fajny taki tłok
A Ty już zdrowa jesteś?
Cześć, Ewuś
Ja już nic o boćkach w odpowiedzi nie napiszę, bo co ja mogę jeszcze napisać, czego nie napisałam dotąd?))))))))
Liczę, że w ten weekend zrobię zdjęcia większego jeszcze tłoku
O ile pojedziemy, bo trochę zbyt wolno dochodzę do siebie
Historię o bocianach miałam już dawno pokazać, ale czasu ciągle było brak. A wczoraj, wyspawszy się z powodu gorączki w ciągu dnia, nie mogłam wieczorem zasnąć - i to pozytywny (mam nadzieję) efekt owego niespania
O widzę, że też masz 'Priscillę' Uwielbiam zestawienie kolorystyczne tego mieczyka. Reszta roślin zdrowa i dorodna, masz do nich rękę.
Zdjęcia wschodzącego słońca miodzio, ale o 3 rano wstawać... o nie.
Dawidzie, szacun! Znasz nazwy odmian mieczyków
'Priscillę' mam i chyba tylko dlatego jest mi łatwiej rozpoznać Z innymi nie byłoby tak łatwo.
Oj biadoliłam wczoraj, że jeszcze na urlopie nie byłam, a choć kilka chwil w jakimś urokliwym miejscu podratowałoby moją dusze i ciało ... I jak zwykle głośno wypowiadane marzenia się spełniają
Od rana trafiłam do Ciebie
Poczytałam, wzruszyłam się, a oglądając piękne zdjęcia z komentarzami osuszyłam łzy wzruszenia i wyrabiam kolejna zmarszczki "uśmiechowe"
Piękne figle potrafi nam los spłatać i czasami lepiej wie co nam potrzeba ...
pozdrawiam
Jolu, Twoje słowa mnie autentycznie wzruszyły. I radość ogromną sprawiły.
Cieszę się, że pokazując kawałek mojego świata mogłam przyczynić się do polepszenia Twojego samopoczucia
Rozumiem, jak musisz być już zmęczona - też jeszcze urlopu nie miałam.
Pozdrawiam i będzie mi miło, jeśli czasem tu zaglądniesz
Same piękne zdjecia wstawiłaś . Mnie oczywiście zachwycaja bociany. Hania ma racje wstaw całe opowiadanie do bajek przyrodniczych albo do wątku ,,poznajemy ptaki". Wschód słońca przecudny. Bocianie łąki też. Pozdrówka.
Bogdziu, cieszę się, że Ci się podobało
Bociany są cudowne, myślę, że nikt nie przechodzi koło tych ptaków obojętnie
Opowiadanie wstawię, skoro dwie tak Szanowane Osoby uznały, że się nadaje
Dla mnie tez za wcześnie na takie wstawanie.
Boćkowa historia nadaje się do ,,bajek przyrodniczych" ,albo ,,poznajemy ptaki".Wstawiaj obowiązkowo!
Kwiatuszki adekwatne do miejsca....nie stresuj się!Wszystko piękne!
Haniu, dziękuję za miłe słowa
Dobry pomysł z tym, żeby boćki i ich zwyczaje pokazać w innym miejscu
Do "bajek przyrodniczych" wstawić się nie ośmielę , ale do "poznajemy ptaki" - faktycznie można
O widzę, że też masz 'Priscillę' Uwielbiam zestawienie kolorystyczne tego mieczyka. Reszta roślin zdrowa i dorodna, masz do nich rękę.
Zdjęcia wschodzącego słońca miodzio, ale o 3 rano wstawać... o nie.
Dawidzie, szacun! Znasz nazwy odmian mieczyków
Rośliny rzeczywiście rosną dobrze, pewnie to zasługa tego, że gleba tam jest "najlepsza we wsi" (by Mama)
Rzadko wstaję tak rano, ale dla takich widoków - warto
Najbardziej urzekło mnie to: na weekendy jeździmy tam, na wieś, 7 km od Pszczyny. Zdarza się, że trzeba jechać w tygodniu, podlać. Każdy urlop spędzamy tam i, co dziwne, nie żal mi tych wszystkich Meksyków, Belize i innych Kenii...
Skąd ja to znam?
Jeszcze na wiosnę, 3 lata temu, gdyby mi ktoś powiedział co mnie czeka, zaśmiałabym się mu w twarz.
Też jeździsz?