W szoku jestem po obejrzeniu Twoich hortensji i dalej nie dowierzam. Żeby od łyżki nawozu się rośliny spaliły? Chyba, że to jakiś mocny nawóz był. Ja zawsze łyżką dawkuję nawóz hortensjom albo nawet garścią sypię i zawsze wszystko ok.
Szkoda ich.
Strat burzowych współczuję Ale taki sezon prognozują...
Rumianka w donicy to jest to...
Szklarnia wygląda na wielką
Iwonko, dziękuję
A propo Hacone... mam dwa rodzaje: All Gold i Macra ( tą, co polecała mi Toszka)
Zrobię dzisiaj fotki, ale dopiero jutro wstawię, bo mój laptop domowy przestał czytać kartę z aparatu i muszę z pracy.
Sadzoneczki takie bardzo mikre, ale rosną. Może będą z nich ludzie czyt. trawki
Odnośnie szklarni... mamy szklarnię z poliwęglanu 6mm.
Zakupiona na allegro. Szklarnia jest bardzo delikatna, szybki trzeba silikonować każdą, bo przy większym wietrze wypadają
Dobrze jest ją zrobić na fundamencie, żeby byłą wyższa, a tym samym wygodniejsza.
My mamy bez fundamentu i żałujemy. Ale to stwierdziliśmy po czasie
Mamy zabetonowane słupki od ramy (podstawy)
Ogólnie jak zrobi się przy niej wszystko, to o czym pisałam, to jest ok.
Pomidory rosną
Jak coś, to pytaj Iwonko
Kasia, a folię na zimę zdejmujecie ? Znajomy kupił i przez zimę ten tunel stał a wiosną okazało się że z folii zrobiło się próchno same rusztowanie zostało
Spisuje sie super. jest tani, i pomidorki mam do jesieni.
Chcieliśmy robić szklarnię, ale koszty były nieporównywalne i postanowiliśmy spróbować najpierw z tunelem. Jak na razie nie zmieniamy- wszystko jest ok.
Asiu, cudnie działasz.
Mam prośbę. Mozesz mi obfocic twoją hacone?
Kupilas dwa rodzaje?
I druga wazna sprawa: szklarnia. Zgłebiam temat jej powstania. Bardzo pilny temat. Mogłabyś mi opisac waszą? Co i jak ?
Miała być w weekend fotka skrzyń, no to wrzucam, choć ich okolice to nadal front robót, bo szklarnia się składa.
W skrzyniach rosną już warzywka, ale nadal została do zrobienia kosmetyka, pomalowanie narożników i założenie listewek od góry.
Renia, odrosty to raczej nie są. Nie wiem co to jest, poczekam jeszcze trochę, najwyżej wywalę przy okazji porządków Skarpę mam w całości do zrobienia, na razie patrzę jak chwastami zarasta i myślę, że muszę się szybko za nią wziąć nim się cała od chwastów zazieleni!!
A montaż szklarni - finał Uff..trwało to trochę
Orliki widzę właśnie, że piękne
Muszę sobie kupić parę, bo żadnego nie mam
Jesteś pewna że to siewki a nie odrrosty korzeniowe? edit: bo ja własnie miałam problem z odrostami korzeniowymi, dlatego eksmitowałam goję na skaj działki
Wypasiona szklarnia!
Podczytuje, że wciąż myślisz o skarpie
Orlika są cudne- kupuj.
Szklarnia wciąż "w trakcie"
A winogrona raczej wszystkie nie wstaną Chyba nie ma już na co czekać, tylko trzeba spisać na straty. Mam spisane wszystkie odmiany, które wsadziłam. Muszę już chyba przejść z kartką i wykreślić co nie wstało, ale jeszcze dwa ciepłe dni szansy .. w sobotę to zrobię!
Vanilki sadziłam w ub roku malutkie. Jeszcze nie zdążyły się jakoś szczególnie zaprezentować, zdominowała je też werbena patagońska. W tym roku już powinny być mocniejsze. Co ciekawe póki co siewek werbeny za bardzo nie widzę, a szkoda A z tym podmokłym terenem na takiej górze to rzeczywiście dziwne...
Szklarnia 4,30 x 2,40. Chyba nie taka wielka, może na fotkach tak wygląda
Jejku, machasz poniedziałkowo a tu już środa Leci dzień za dniem jak wariat! Szklarnia "prawie" gotowa.
Też się ten gość przy niej tak guzdrze, że szok! Ale już prawie, prawie
Mieszkam w ciasnej zabudowie wysokich domów.
Dodatkowo powojnik posadzony jest pod ciepłą południową ścianą stodoły.
Tuż obok szklarnia.
Mam tylko tą jedną Mayleen i przeżyła u mnie dopiero jedną zimę. Za mało na wyciąganie wniosków.
Ale cieszy póki co