Przypomniało mi się, że nie napisałam, dlaczego padła mi zurawka.
Ja ją zalałam! Uwierzyć nie moge, że to zrobiłam, ale jednak.
Teraz mnie dopiero olśniło, że to pewnie dlatego, że podlewane były podwójnie - raz ja leciałam z konewką, a potem przy podlewaniu trawnika dosięgąła ją woda z polewaczki...
Gdzie ja miałam głowę?
Marto, z tego, co widzę, część brzóz rosnie blisko domu, i będziesz miała na nie widok z duzego okna, takiego do samej podłogi, czy się mylę?
To polecam Ci cos takiego:
Ja bym tam trochę te brzozy rozrzedziła, jest ich trochę za dużo. Ktoś trafnie zauważył, że brzozy wysuszają glebę, a Danusia może stosować wszystkie swoje wizje bez ograniczęń, bo robi tez nawadnianie. Więc pewien problem jest w zagospodarowaniu kącika z brzozami
Ale ja myślę tak: brzozy są pięknymi drzewami. Jesteś szczęśliwą posiadaczką działki z drzewami, co nieczesto się zdarza, większość z nas musiała na to czekać wiele lat a pozostali - nadal czekają
Zatem ja bym te brzozy spróbowała "ubrać" w to, co Ci się podoba - czy to hosty, czy trawki, czy jeszcze coś innego. Istnieje ryzyko, że to ubranko nie zda egzaminu. To spróbujesz z innym
Nie musi cię to wcale dużo kosztować, te próby My tu dzielimy się roślinkami, jest nawet kącik wymienie, oddam, przyjmę Z jakich rejonów Polski jesteś?
Czy dużym kłopotem byłoby dla Ciebie zrobienie zdjęć - widoku z tarasu, z okna salonu, z kuchni?
Nie musi to być prędko, może być za ileś tam dni, kiedy będziesz miała okazję być na działce.
Tess, w necie to teraz najpewniejsze trawki.pl. Do Ogrodów Traw trochę się zraziliśmy, ale tym niezrażonym przysyłają niezłe.
Coś tam jest w Melonie, koło mnie w szkółkach zamojskich, we Floriallu (ale drogo) i blisko Danusi, tam gdzie sporo traw do mnie kupiłyśmy (ale dziwnie podpisane). No i w Woli Mrokowskiej.
Możesz wpaść na objazd.
Raport ze zmagań
Byłam w sklepie, po dokładym przyjrzeniu się tym odłożonym trawkom okazało się, że żadna z nich to L.M. Czy V. Oczywiście, nie mają ani jednego, ani drugiego a klientom kit wciskają, że to własnie to, czego szukają
Widziałam, jak klientce wcisnęli szałwię srebrzystą, twierdząc, ze to szałwia omszona i "będzie, prawie na pewno, różowa"
Muszę w okolicy poszukać jakiejś szkółki, bo ten sklep mnie już irytuje.
Kupiłam cóś, choć wcale nie to, co powinnam Wiem, że grzech główny ogrodowy popełniłam, ale musiałam sobie nastrój porawić
Kupiłam rodgersję kasztanowcolistną, lawendę angustifolia (mała ale wzięłam, żeby podrosła); perowskię (strasznie się z niej cieszę, choc jeszcze nie zdecydowałam, czy pójdzie na słoneczną rabatę w Gąszczu - mam, mam kawłaeksłonecznej rabaty czy nad rozlewisko - gdzie też bardzo by pasowała).
I hortensję grandoflora. Myśle gdzieś na tle muru ją dać. Limlajtki - jak już je kupię - bedą w dużych ilościach w innych częściach ogrodu.
No wzięłam też trawy - jednego zebrinusa (podoba mi się, choć do przedogródka nie pójdzie) i miskanta Kleine Silberspinne. Spodobał mi się, jest taki delikatny, ma cieniutkie liście i paseczek.
Spodobał się także mojemu kotu Ledwie trawki z samochodu wyjęłam, mój kot już go podjadał
Czas tak szybko biegnie, że po wizycie w sklepie wiele czasu na prace w ogrodzie już nie miałam. Obowiązkowe podlewanie tylko wykonałam.
A wieczorem, w domu, bo już ciemno było w ogrodzie, zrobiłam kolejną partię sadzonek z cisa, z tych ścinków, co mi po cięciu roztrzepańca zostały.
Ile się teraz trzeba wątek naczytać ale bardzo dobrze. Dla śmiechu powiem że ja żórawkę sredniej wielkości ciachnełam na pół i zobaczymy co z tego będzie widzę, że coraz więcej działasz.z traw mnie się osobiście zebrinus bardziej podoba
Ewcia, dlaczego "dla śmiechu"? Sproro osób różnie z żurawkami eksperymenuje, żeby mieć ich więcej Koniecznie pokaż, co Ci z tego wyjdzie
[b] Czasami wolę machać łopatą niż kredką.. dlatego idzie to tak opornie. Dobrze, że jest forum, bo człowiekowi wstyd, że taki powolny.....
Człowiek się wstydzi....
człowiek obiecuje poprawę
człowiek sumiennie przyrzeka nie malować kredkami po asfalcie...!
No, jesteś Zgubo
Też wolę łopatę od kredek
A tez powinnam coś nakredkować
[b] Czasami wolę machać łopatą niż kredką.. dlatego idzie to tak opornie. Dobrze, że jest forum, bo człowiekowi wstyd, że taki powolny.....
Człowiek się wstydzi....
człowiek obiecuje poprawę
człowiek sumiennie przyrzeka nie malować kredkami po asfalcie...!
No, jesteś Zgubo
Też wolę łopatę od kredek
A tez powinnam coś nakredkować