Artykuły Forum Ogrody pokazowe Instagram Sklep
Logowanie
Gdzie jesteś » Forum

Znalezione posty dla frazy "Tess"

Ogródek Hanusi po zimie 08:44, 31 lip 2012


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12462
Do góry
Haniu, udanego urlopu
Będziemy czekać
Ogródek Hanusi po zimie 08:43, 31 lip 2012


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12462
Do góry
Przetacznik napisał(a)










Weroniko, nic teraz nie napiszę, bo mi słów zabrakło
Różowa lilia wodna 08:29, 31 lip 2012


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12462
Do góry
tengel27 napisał(a)
Tess - zapisane


Dzięki, buziol ogrodowiskowy ślę
Zielony galimatias 08:28, 31 lip 2012


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12462
Do góry

Ewuś, dzień dobry z rana

Obiecany link do trzmielin:
https://www.google.pl/search?q=euonymus+fortunei&hl=pl&prmd=imvns&source=lnms&tbm=isch&sa=X&ei=4uwQUIafBsTMsga0wYDACA&sqi=2&ved=0CEEQ_AUoAQ&biw=1600&bih=775#q=euonymus+fortunei&hl=pl&sa=X&tbm=isch&prmd=imvns&fp=1&biw=1024&bih=571&bav=on.2,or.r_gc.r_pw.r_qf.&cad=b&sei=XXoXULD8LsOWsgbdrIGAAQ

Ło matko, jaki on długaśny
W Gąszczu u Tess 00:43, 31 lip 2012


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12462
Do góry



Brzegi rzeki na całej długości tego odcinka są zarośnięta szuwarami.
Nie bardzo to lubię, bo ja uwielbiam widoki, a tu albo szuwary i skrawek nieba, albo szuwary i wierzchołki drzew.
No, ale widywałam już wyższe szuwary na rzekach, choćby na Biebrzy

Jedynie chyba dwa razy spotkaliśmy tak piękny, wysoki brzeg. Oczywiście, stanęliśmy na popas, no hmmm... na kanapkę



To właśnie z tej skarpy był taki, wcześniej wklejony, widok na rzekę:




Druga burza nadeszła kiedy już dopływaliśmy do Zalewu Bolimowskiego, gdzie kończyliśmy spływ.
Zalew jest ość nieładny jeszcze (powstał jakoś niedawno).

Spływ Rawką polecam zarówno wprawionym, jak i niewprawionym - fajna rekreacja w ruchu i na świeżym powietrzu.O ile ktoś oczywiście taki relaks lubi.
Raczej nie polecam na wyprawy z małymi dziećmi.

Trzeba jednak pamiętać, aby zabrać ze sobą wałówkę na całą trasę, bo przez całą trasę niczego do jedzenia nie ma. Niczego nie ma. Jak u Kononowicza




Ogrodnik mimo woli 00:29, 31 lip 2012


Dołączył: 13 sty 2012
Posty: 50494
Do góry
Tess napisał(a)
Ania, wprowadzam kategoryczny zakaz zaglądania do mnie.
Oczywiście, uważam, że nie powinnaś też tak szaleć w ogrodzie (Danuta potwierdza, że masz wszystko już na tip-top zrobione).
Ale ja wiem, że Ty będziesz do samego końca przerabiała piękne na piękniejsze

Dlatego nie trać czasu na bieganie "po chałupkach", bo skutkuje to dodatkowym stresem (mało czasu, kruca bomba)

Bieganie po chałupkach pozwala oderwać sie trochę od pracy....... jak już zasypiam przed kompem i mózg nie funkcjonuje.. to wpadam pobuszowac po ogrodach....

A w ogrodzie niczego nie przerabiam.. jak z Dnausiasypnełyśmy tę korę i powalczyłam jeszcze d owieczorak.. tak .... wbity szpadelek do kancikó od soboty tkwi tam gdzie go porzuciłąm.. jak i reszta prepitetów ogrodowych.... W ogrodzie to byłam raz nakramić ryby...... i raz w szklarniii podlać pomidory.. bo co drugi dzień pasuje.. dalej nie ma wszędzie automatu do nawadniania.... bo nie ma kiedy jechac po brakujacy wężyk... No i w niedzielę poleciałam cyknac fotki.... Tyle razy od soboty byłam w ogrodzie.... Wieczorkiem w niedzilę na zmianę z M przestawiaiśmy podlewanie.. bo juz moej nawet odporne jezówki smetnie zwiesiły liście.... a jak by mi padły przed spotkaniem, bo chyba bym sie popłakała... no nie .. to chyba jednak było w sobotę.... bo niedziela była wczoraj???? Tak to jest jak sie pracuje 7 dni w tygodniu.. wszytko sie miesza... nawet dni...
W Gąszczu u Tess 00:03, 31 lip 2012


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12462
Do góry
Przeszkody pokonywało się różnie: kajak przepływał wraz z nami pod kłodą, kajak przepływał pod kłodą, my natomiast górą - nad kłodą, czasem i kajak i my obok kłody po lądzie

Rzeka jest płytka, od 0,6 do 2,0 m głębokości, co w połączeniu z dużą ilością naturalnych przeszkód dało okazję do zażywania kąpieli co kilka, kilkanaście minut.







W Gąszczu u Tess 23:53, 30 lip 2012


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12462
Do góry

Sztuczna przeszkoda była jedna, naturalnych przeszkód jest natomiast bez liku. Powalone drzewa nie są usuwane ani przecinane, co oznacza, że trzeba je jakoś pokonać.













W Gąszczu u Tess 23:44, 30 lip 2012


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12462
Do góry
Nic w ostatni weekend nie zrobiłam w ogrodzie, nic więc ogrodowego nie pokażę.
A nie zrobiłam, bo w sobotę byłam umarta z gorąca, a w niedzielę zafundowaliśmy sobie relaks na łonie natury

Spłynęliśmy kajakiem rzeką Rawką.

Rawka to rzeka na Mazowszu, koło Skierniewic, i jest to rezerwat.
Za netem: Rezerwat wodno-krajobrazowy Rawka: to największy powierzchniowo i zarazem najciekawszy spośród wszystkich 5 rezerwatów Bolimowskiego Parku Krajobrazowego. Znajduje się na terenie dwóch województw: mazowieckiego i łódzkiego. Obejmuje koryto rzeki na całej długości (ok. 100 km), starorzecza, dolne odcinki dopływów Rawki oraz 10-metrowy pas brzegu po obydwu stronach rzeki - w sumie 486,01 ha.
Utworzony został w 1983 roku. W granicach Bolimowskiego Parku Krajobrazowego znajduje się niemal połowa powierzchni rezerwatu - ok. 40-kilometrowy odcinek rzeki.

Wybraliśmy na nasz jednodniowy spływ odcinek przez Puszczę Bolimowską.
Nie płynęliśmy owych 40 km Jakieś 12 -13 tylko

Zarezerwowaliśmy wcześniej kajak i rano zameldowaliśmy się na miejscu.

Pierwszy nerw złapałam, kiedy okazało się, że nie ma nas na liście osób rezerwujących kajaki Pomimo tego, że w sobotę sama osobiście dzwoniłam, żeby się upewnić, czy na pewno mają naszą rezerwację i potwierdzili, że mają!
Drugi nerw złapałam, kiedy zobaczyła kajak, jakim to niby mieliśmy płynąć Bałam się, że się rozleci na pierwszej przeszkodzie
Ostatecznie dostaliśmy inny. Francuski, coby nie było najlepszy w całej wypożyczalni
Zrobiłam focha nr 3 i facet od wydawania kajaków - w imię męskiej lojalności wobec mojego M. - przestraszył się, że taka sfuszona żona będzie mężowi przez całą trasę głowę suszyć Tak powiedział mojemu M.
Bardzo mnie tym rozbawił, bo żaden z fochów (od nr 1 do nr 3) nie był na M., tylko na tę wypożyczalnię

Kajak był wypasiony, w pięknym lazurowym kolorze




Pierwsza burza złapała nas niemal zaraz po wypłynięciu. Ale na szczęście epicentrum burzy poszło jakoś bokiem. Deszcz trwał niby niedługo, ale zmoczył nas doszczętnie A schować się nie było gdzie, bo brzegi rzeki były zarośnięte szuwarami. Mieliśmy wszystko w sakwie wodoszczelnej, więc ekwipunkowi się nic nie stało.

Na tym odcinku jest tylko jedna sztuczna przeszkoda - w postaci progu pod mostem. Konieczna przenioska kajaków
Na pierwszym planie kajak (francuski) w tle - próg pod mostem, na trzecim planie - plaża z kąpieliskiem. Statysta - sakwa wodoszczelna







Any ogród mały czyli wygrana walka z ugorem 22:32, 30 lip 2012


Dołączył: 10 maj 2011
Posty: 18830
Do góry
Tess widziałam takie pompy, ale jakoś mi ta pompa wydaje się taka toporna w przyszłym roku będę robiła ścianę wodnę ze stali nierdzewnej i taka żeliwna raczej nie pasuję mi do koncepcji, znalazłam taką z kwasówki ale ta zkoleji jest taka hmmm dziwna i tak źle i tak nie dobrze. I weź tu babie dogódź...
Ogrodnik mimo woli 22:29, 30 lip 2012


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12462
Do góry
Ania, wprowadzam kategoryczny zakaz zaglądania do mnie.
Oczywiście, uważam, że nie powinnaś też tak szaleć w ogrodzie (Danuta potwierdza, że masz wszystko już na tip-top zrobione).
Ale ja wiem, że Ty będziesz do samego końca przerabiała piękne na piękniejsze

Dlatego nie trać czasu na bieganie "po chałupkach", bo skutkuje to dodatkowym stresem (mało czasu, kruca bomba)
Mój ogródek pod Gdańskiem 22:19, 30 lip 2012


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12462
Do góry
Łał, piękny ogród
I rośliny super.
Ty szczęściaro
Zielony galimatias 20:37, 30 lip 2012


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12462
Do góry
Ewa, co myślisz o połączeniu tej bordo żurawki z trawką zielono-bordową?
W zależności od tego, jaką chcesz mieć kompozycję: Red baron (wyższa chyba, niż ta druga proponowana -Hakonechloa Nicolas.

A dlaczego ci ona ginie na tej rabacie - bo od kory nie odbija?
W Gąszczu u Tess 17:30, 30 lip 2012


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12462
Do góry
Pszczelarnio - zaraz idę ustawić te skrzynki w rządek. Posadziłam, w kąt ciapnęłam i jakoś mi nie przeszkadzało, że tak rozwalone stoją
ale żeby ludziom taki bałagan pokazywać? No, wstyd jak beret

Aniu - przecież wiem, ze nie masz teraz głowy na inne ogródki
Powinnam Cię obsobaczyć, za to, że zaglądasz
Umówiłyśmy się przecież, że jak będzie co pokazywać to sama Cię zaproszę

Ozz - odpowiedź na Twojego posta zostawiam na potem, bo dużo trzeba wyjaśniac, a teraz nie mogę

Wszystko wyjaśnię bo liczę na Twoje dobre rady
Kolorowe rabaty 17:24, 30 lip 2012


Dołączył: 03 paź 2010
Posty: 12046
Do góry
irena_milek napisał(a)





Schnie trawnik Tess


Fragment niedoskonałej rabatki 3 -y





Marto- cudne rabaty!!! Cynie też bardzo ładne.

Dziękuję Marto czekam,aż więcej się pokaże główek kwiatów


piękne rabaty, ich różnorodność i kolorot pobudza do radości
a ta kolejna wersja z trawami i żurawkami też ci fajnie wyszła
twój styl jest widoczny, olać cellulit! zima z nim powalczymy, bo teraz szkoda zabierać czas, kosztem relaksu w ogrodzie

Irenko słońce wytopi tylko jakoś nie ma kiedy na patelnie wskoczyć )))))))
Muszę przyznać,że trudno mi w słońcu z pewnej odległości pokazać,że ładnie kwiatki sobie kwitną .Za jasno,odcienie różu się zlewają i jeszcze nie wszystko w pełni kwitnienia.Może niedługo będzie ładniej Miła
Chyba w przyszłym sezonie nie zdecyduję się na jeden kolor ma być Meksyk i koniec!

Meksyk oznacza kolorowo! Mogą być i barwy Indii )))))Ale sam róż na w stopach pomarańcz z różem nie zaspokaja mojego podniebienia
Będzie nieco niebieskości,ale jeszcze trzeba poczekać.
Żałuję,że oddałam dalie bordo i w tym kolorze mieczyki byłby inaczej,a tak zmarnowały się ...W części

Meksyk jest piękny, więc tak zrób wiesz, na fotach nie zawsze uda się pokazać dobrze, czasami w realu jest lepiej
W Gąszczu u Tess 17:23, 30 lip 2012


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12462
Do góry
Monika352 napisał(a)
Hej Tess ! Gazony są świetne!!
Ja dziś po pracy jedę do koleżanki z Gdańska oglądać rośliny "na wydaniu" Wszystko Ci potem opowiem


Wiem, wiem, czekam na relację o tych zdobyczach
W Gąszczu u Tess 17:22, 30 lip 2012


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12462
Do góry
Ewcia88 napisał(a)
A u nas dziś burza z gradem brrrrr.Chwilowo się przejaśniło więc ide wkopać krzaczory od teściowej zdjęcia zamieszczę bo bezimienne oczywiście są A powiedz mi, sadoznka juki to jak taka trawka wygląda trochę?bo dostałam i niby juka ma być z tego pozdrowionka na niedzielny wieczór


Tak, Ewciu, malutka jukka to taka niby trawka, tylko sztywniejsza i szersza. Zamieść fotkę w swoim wątku, to zobaczymy

Mogę Ci do tych roślinek jeszcze i jukę dorzucic, bo są rózne odmiany, moja naprawdę ładna i wysoka jest.


W Gąszczu u Tess 17:18, 30 lip 2012


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12462
Do góry
irena_milek napisał(a)
Cudny kwiat jednej nocy, ale gazony przefajne! widok na nutkajskiego bardzo mi sie podoba
ja tez trochę sie platałam, towarzysko udzielałam, ale cosik zrobiłam


A ja myslałam, że obśmiejecie te moje gazony
Irenko, coś tam o tym udzielaniu się towarzysko już czytałam
wpadnę pózniej do Ciebie, zobaczę co zrobiłaś
W Gąszczu u Tess 17:15, 30 lip 2012


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12462
Do góry
AgnieszkaBK napisał(a)
Piękny ten kwiat Jednej Nocy, nigdy wcześniej takiego nie widziałam, Widzę,że produkcja roślin idzie pełną parą. Gazoniki ładnie rozświetlają to miejsce


Aguś, ten kwiat kwitnie tylko przez jedną noc Kwiaty rozkwitają wyłącznie w nocy i giną o wschodzie słońca. Więc nic dziwnego, ze go trudno zobaczyć Z wieczora jest jeszcze w lużnym pąku, a rano już przekwitnięty.
Sama - jak się okazało - przegapiłam kilka jego wcześniejszych kwiatów.
Teraz już się zasadziłam z aparatem (ha, ha, jak na polowaniu)i w środku nocy zrobiłam fotkę
Wszyscy nazywają go Królową Nocy (wiadomo, z jakiego powodu) ale ma też nazwę: selenicereus wielokwiatowy, po polsku połczak wielokwiatowy (o ile go dobrze zidentyfikowałam).

W Gąszczu u Tess 17:07, 30 lip 2012


Dołączył: 04 maj 2011
Posty: 29264
Do góry
Tess napisał(a)






Zdjęcia warsztatowe bardzo ciekawe.
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies