Fajne te inspiracje A dziewanny - piękne. Rzadko spotykane, to fakt. W sam raz do mojego ogrodu nadbużańskiego
Musze poczytać, czy słońce znoszą, bo u mnie tam patelnia
Czy różaneczniki mogą być w tym miejscu, nad oczkiem wodnym, przy placyku z milinem:
Oczko jest za tym podkrzesanym świerkiem gniazdowym. A rh to są Cunningham withe
inne ujęcie:
To jest bardzo słoneczne miejsce , choć na zdjeciu tego nie widać. Ale słyszałam, że ta odmiana może być na słońcu, a tu dodatkowo byłyby nad wodą, co podobno bardzo lubią
Beatko, Ewciu, dziękuję za rady
Na odzyskanej powierzchni posiałam trawę, a przy samych drzewach (pniach) zamierzam coś posadzić. Z naciskiem na coś, bo nie zdecydowąłam, jeszcze, co.
Chciałabym, żeby tam było trochę trawnika, bo trawnik to takie fajne tło dla roslin, ale zobaczymy, czy da radę. To jednak trochę zacienione miejsce jest, choć po usunięciu magnolii może okazać się całkiem jasne
Będę robić nasadzenia stopniowo, powoli. Musze się poprzyglądać przed posadzeniem Citronelki stoją tak już od tygodnia, choć od początku mi się tam podobają
Ja w temacie tego orania plackarni, co - jak się okazało - nie jest oraniem
Musisz rozważyć, czy teraz jest dobry czas na załozenie trawnika.
Oczywiście mam na myśli pogodę (upały idą podobno, słońce też będzie wysuszać, a Ty masz samą plackarnię) Oczywiście, ten problem da się łatwo rozwiązać - mieszkasz na miejscu, podlewanie nie problem, dużo i systematycznie i trawa wzejdzie
Ale oprócz działań maszyny - glebogryzarki - potrzeba jeszcze dużego wkłądu pracy ludzi, czyli pewnieTwojej. Trzeba dobrze, starannie przygotować glebę: wyrównać wszystkie dołki i górki, jeśli takowe są, a to już ręczna robota raczej. No i walec potrzebny - ma sąsiad walec?
No więc - czy masz czas teraz? Jak masz, to ja bym siała
Może lepszej okazji nie będzie Lepsza byłaby jesień, ale jeśli zadbasz dostatecznie o posianą trawę, to powinno się udać.
Moja rada - tam, gdzie na pewno wiesz, że będą rabatki - nie siej, zostaw przygotowaną (zglebogryzarkowaną - rany, co za dziwne słowo mi wyszło glebę, po potem będziesz musiała darń usuwać, a to straszna robota Jesli nie planujesz nasadzeń w tym roku, to mozesz te gołe placki przykryć włókniną.
Tak myślę, i tak pewnie bym zrobiła, ale pamiętaj - ja się nie znam
Tess jestem pod wielkim wrażeniem, teraz to naprawdę tajemniczy ogród, fajnie że z tych zakamrków widać roślinki ŁAŁ citronelki świetnie tam wyglądają a na Rh się nie znam
A mi właśnie o fakt posiadania glebozgryzarki chodziło
Tess,Martek,Konstancjo,Irenko,Agato,Aniu szczerze dziękuję za przyczynienie się do takiego jubileuszu
Aniu , hortensja z 10-tej strony,to rewelacyjna "Vanille-Fraise" - właśnie zaczyna powoli kwitnąć .Będę robić fotki z rozwoju na bieżąco - jej przemiana oszałamia!
Karolina dziękuję
Przypuszczam że wujaszek mega zadowolony - ja barrrdzo !
Już planuję tam wrócić jeszcze w sierpniu.
Sylwia dziękuję za 100
Jesteś przed,w trakcie wakacji?
Zaraz idę do Ciebie - jak zawsze wyjdę chora
Ale tak pozytywnie.
Dobry pomysł Tylko wówczas chyba trawa nie powinna być z tych bardziej niebieskich, tylko w ciepłej tonacji. Ale ja się nie znam, tak tylko mi się intuicyjnie wydaje
czy mogłabyś dla takich laików jak ja podawać przy zdjęciach nazwę kfiatka?
W wielu (za wielu) przypadkach pojęcia nie ma, co pokazujesz, a piękne kwiaty pokazujesz
Madziu, Haniu - dziękuję, mnie też się podoba, to co zobaczyłam.
No, teraz trzeba tylko umiejętnie podkreślić urodę tych zakątków
Danusiu, jak miło, że zajrzałaś Mnie też się bardzo podobają citronelki w tym miejscu. I cień tam jest, więc chyba wytrzymają. Choć może coś innego jeszcze przyjdzie mi do głowy, a może ktoś jakiś fajny pomysł podrzuci?
Ewo, wiedziałam, że się dopatrzysz i zganisz Tylko dwie malutkie gałązki wycięłam, i tylko z jednej strony, bo:
- tego nie widać na poprzednich zdjęciach (przed), bo niebieska tuja zasłaniała, ale z tej niewidocznej strony nie miał dołu, więc bardzo niesymetryczny był, a po podkrzesaniu tuj to było bardzo widoczne;
- przez usunięcie tych gałązek otworzyłam widok na tamten zakątek z murem.
Na zdjeciach to usunięcie bardzo widać, bo dałam zdjęcie przed i po, ale naprawdę nie wygląda źle.
I jak jeszcze coś dołem podsadzę (nie wiem jeszcze, co) to będzie naprawdę dobrze.
A jakie trawki uważasz, ze byłyby najlepsze pod pendulę?
O j tam,oj,tam! Wszystkie ogrody mają w sobie to coś,chociaż wg właścicieli tego czegoś im brakuje.....
O tym rozmawiałyśmy dziś z Anulą.
Tam gdzie czujemy się jak w domu, tam nasze serce.Jak mówili templariusze: Tam skarb Twój,gdzie serce Twoje"
Ja osobiście z każdym ogrodem forumowym mogłabym się identyfikować,ale rządzić, to tylko u siebie i po swojemu.
Bożenki ogród jest jedyny w swoim rodzaju,Tess ma znów inne walory do pokazywania w swoim ogrodzie,ale takich cynii jak u Marty,to nigdzie nie widziałam.
I tak można bez końca po kolei wyliczać.
Przy okazji....pozdrawiam wszystkie panie i nielicznych panów.
Masz rację Haniu w każdym ogrodzie jest coś ciekawego, pięknego co takich jak my zainteresuje, ale tylko nasz ogród daje nam mozliwośc tworzenia wg swojego gustu. I to jest fajne.To ja też pozdrawiam wszystkie panie i nielicznych panów.
Nieliczny pan bardzo dziękuje i również pozdrawia.
O.. Ładnie! A o co chodzi z magnolią? chyba nie chcesz jej wycinać??????
No właśnie chcę. Wiem, że większość z nas ma sentyment do magnolii, ale moja całkowicie wymknęła się spod kontroli
Jest bardzo duża, zacienia całą tą odzyskaną powierzchnię. Nic mi tam nie urośnie, a chciałabym, żeby był też kawałek trawnika
Nie ma też efektu dekoracyjnego - kwitnie, owszem, ale kwiaty z lotu ptaka trzeba oglądać
Zobacz, jak wyglądała - była w samym środku tego gąszcza:
A tak jest teraz (ten podwójny pień po lewej):
Tu tego tak wyraźnie nie widać., bo nieco zmieniłam kąt, ale przy wejściu do ogrodu pień magnolii zasłania pendulę: