Witaj! Ja jestem tez z Gdańska! I jestem zainteresowana tymi roślinami, wykupie sama itp Tylko nie wiem co tam masz bo jak drzewa to raczej nie... pozdrawiam serdecznie, rowniez przemila Tess która mnie zawiadomiła o tym poście . Odezwij sie proszę czy jeszcze aktualne itd . Monika
Wpadłam z rewizytą Tuberozy nigdy w zyciu nie widziałam, to rzadki kwiat w naszych ogrodach.
Masz piękne kwiaty, Marto
Starając się dotrzymać "kroku"rowerowi męża kiedy tylko było to możliwe zerkałam na umykające posesje domostw.Zapach floksów,równy szpaler berberysów u stóp strzegących wysokie rojniki ,wyszukane głazy do ciekawych rabat iglasto-liściastych.Kiczowate solary porozsiewane po skalniaku i wiele innych udanych i udanych inaczej "kompozycji"terenowych
Ile domów tyle pomysłów na swoje małe raje.Każdy czuje i widzi inaczej i o to chodzi i właśnie to jest piękne, inaczej "zgubiłabym" drogę do domu ...
Bardzo trafne spostrzeżenie. Nie każdy to widzi, a jeszcze mniej ludzi rozumie Masz dużą wrażliwość na otaczający nasz świat
Dziękuję Tess za wizytę i przyjemny komentarz
Nie wiele ludzi chyba lubi bawić się w cebulowe,a zwłaszcza jak cebule nie wszędzie są i nie każda dojrzała do kwitnienia Cena też nigdy nie jest fajna i ja mogę sobie pozwolić na pojedyncze sztuki jeśli chcę kupić jeszcze inne roślinki w sezonie
Ja około 5,6 lat temu widziałam dorodne tuberozy w kwiaciarni,cięte,ale ponieważ one pachną wieczorem to nie czułam ich zapachu i nie wiedziałam,że to ten kwiat .Dopiero jak sama się dochrapałam przypomniały mi się te wielkie grona w kwiaciarni ...Ale to szklarniowe rarytasy
Moniko, ktoś z Gdańska w wątku "Przyjmę" pisze, że ma do oddania duze, stare okazy roślin. Nie pisze, jakich, ale pomyślałam o Tobie, bo pisze też, że sam nie wykopie - znaczy, ktoś z pobliża musiałby to być
Skoro stare, to może wartościowe?
.
O Kochana!! Dziękuje Ci za info juz lecę do tamtego wątku !!!
A ja się dziś zmartwiłam bo okazuje się, że moich 100 sadzonek bukszpanowych, między innymi ten zawijasek na rabatkach żwirowych...choruje na fotoftyrozę....wrr.....najpierw werticilioza u Magnolii, teraz to....podejrzewam, że kupiłam już chore (kupowałam je w maju) bo od samego początku były zabiedzone, gorzej rosły, dodatkowo jakimś cudem wszystkie źle wyglądają, na wszystkich 3ch rabatach gdzie je wsadziłam a inne rośliny nie chorowały na tę chorobę. Kulki i stożki mają się lepiej ale boję się, że mogą się zarazić. Nie wiem co zrobić, wywalić to wszystko? Koszt nie był zbyt duży, gorzej z ryzykiem zarażenia innych roślin...nie da się chyba tego tak dokumentnie odkazić....napisałam do sprzedawcy z "zażaleniem" ale na razie bez reakcji....wrrr.....Co tam teraz wsadzać? Boję się o kulki i stożki i o świerka Inversę, i o klonika atropurpureum ....
Ja mam jakiegoś pecha z tymi choróbskami.
O, zmartwiłam się także
Nie wiem, co powinnaś zrobić z tymi chorymi. Wywalac, czy nie... Bardzo zaawansowana ta choroba?
Wydaje mie się, że na pewno powinnaś ratować stożki i kulki - ja bym natychmaist podlała Previcurem. Zapobiegawczo i leczniczo.
Pewnie i tym chorym by nie zaszkodziło.
Previcur w większych opakowaniach kupiłam w sklepie ogrodniczym w Ożarowie (przed wjazdem, po prawej stronie jadąc od Warszawy). Przy skrzyżowaniu z Wieruchowską (tak ona się chyba nazywa).
Ale może masz bliżej jakiś dobrze zaopatrzony.
Danusiu, na te zakupy w Broniszach to tak dokładniej, gdzie?
Bo to ani giełda, ani Plantico - tak wydedukowałam.
Gdzie takie cudeńka róznorodne i piękne sprzedają?
Malgosiu, chciałam zapytać w którym centrum ogrodniczym byliście z Danusia? Bo po zdjęciach nie wyglada mi to na centrum ogrodnicze w Broniszach, Plantico przy Poznańskiej? Mieszkam niedaleko ale nie kojarzeni tam takich ładnych bylin.
Zdecydowanie popieram prośbę Malwes. Gdzie te Bronisze????
To nie Plantico przy Poznańskiej, tam nie mają tak pięknych roślin (tylko wózki takie same są).
Wycofuję pytanie - doczytałam, że "przy okazji odwiedziłyście halę z antykami". Co oznacza, że byłyście na Giełdzie w Broniszach (tzw. Rynek Hurtowy) .
Nie miałam pojęcia, że tam jest jak w centrum ogrodniczym Gapiszon Trzeba więc zajrzeć tam
Tak sobie wędruję po Twoim, Bożenko ogrodzie, napotykając innych zwiedzających i co kogo spotkam, to sie usmiecham. Do gości, ale głównie do do Ciebie Bo niemal każdy z odwiedzjących Cię gości na nowo uświadamia mi, jak bardzo uwrażliwiłaś nas wszystkich swoim postrzeganiem natury - wszyscy motylki fotografujemy
No, kochana, toż z ciebie ogrodnik pełną przez duże "O" Takie udane rozmnażanie, no, podziwiam A to obok to zielistka?
Mieszkasz w pięknym miejscu.
Kilka lat temu objeżdzilismy z M. Roztocze na rowerach. Cudne tereny, a na rowery - wymarzone I przejeżdzalismy też przez Susiec!
Dziękuję za odwiedziony Teresko to obok to turzyca carex evergold. Do ogrodu też rozmnażam
Tak na rowery wymarzone mam tereny tzn. do wszystkiego do idealne miejsce. Tu się porostu czuje że żyje
Moniko, ktoś z Gdańska w wątku "Przyjmę" pisze, że ma do oddania duze, stare okazy roślin. Nie pisze, jakich, ale pomyślałam o Tobie, bo pisze też, że sam nie wykopie - znaczy, ktoś z pobliża musiałby to być
Skoro stare, to może wartościowe?
Wpadłam, zeby o to leczenie powojników zapytać, ale odpowiedź już mam - dostały podlewanie Previcurem. I dobrze, nie ma na co czekać
Mojego gąszcza nie wycinam, postanowione! podkrzesałam jedynie tuje, i teraz boję się je pokazać je publicznie
Moje malutkie domowe przedszkole. Rośliny samodzielnie podzieliłam i teraz pielęgnuję
No, kochana, toż z ciebie ogrodnik pełną przez duże "O" Takie udane rozmnażanie, no, podziwiam A to obok to zielistka?
Mieszkasz w pięknym miejscu.
Kilka lat temu objeżdzilismy z M. Roztocze na rowerach. Cudne tereny, a na rowery - wymarzone I przejeżdzalismy też przez Susiec!
Rany, Bajsza, jakie Ty cudne zdjęcia robisz
Niby zwykłe kwiaty, a ogladam i podziwiam jak ósmy cud świata
Zazdraszcza umiejętności i wrażliwości
Idę jeszcze raz ponapawać się tym pięknem....