Udało mi się dorwać beczkę ba deszczówkę za 30zł.
Emuś przerobił rynnę i zbiera się deszczóweczka.
Zrobiłam dziś taki... regał? Ze skrzynek na donice
I ktoś wybitny w tak subtelny sposób uperdzielił dwie gałęzie mojego i tak
Już chorego klona. Jeszcze biedak bardziej po tyłku dostał. No, ale sąsiadów się nie wybiera.
krótki pobyt na ogrodzie zaowocował dawno zaległą i zwlekaną pracą jaką miałem a było to zrobienie zawieszek z nazwami klonów palmowych. A na fotkach poniżej efekt finalny mojej pracy ...
Kiedy sadziłaś tę gipsówkę? Jeśli w ubiegłym roku to w tym powinna zakwitnąć. Z marketów mogą być słabe korzonki i trzeba dać im trochę czasu i nawozu. Zrób nawóz do podlewania ze skórek bananów, taką kilkudniową gnojówkę.
Lubię w ogródku mocne kolory, tylko przy altanie mam delikatną biel z lekkim różowym.
też mi się wydaje że jest bomba - bardzo praktyczny i estetyczny W końcu buciory nie walają się po schodach a i na górnej półce mogłam ozdobniki zrobić
I serduszka od Uli zawisły na lampie bo bardzo teraz pasują
Ja myślałam, że wysłałam Ci nasiona tych orlików, bo pod wpływem tych zdjęć one Ci się spodobały. Tak mi się przypomina.
O pełnej gipsówce marzyłam ze dwa lata, nawet dostałam nasiona, ale nic z tego nie wyszło. W końcu znalazłam wysyłkowo, kupiłam sobie 3 sadzonki, ale tylko jedna jest ładna. Próbowałam rozmnożyć białą gipsówkę z sadzonek oderwanych od ogromnej białej gipsówki, ale albo za słabo dbałam, albo mój busz pochłonął maleństwa.
Kochana dziękuję za tyle ciepłych słów BUZIAKI
Krakowskie Dziewczyny też krzyczą na mnie, żebym za bardzo mojego staruszka nie liftingowała Postaram się!
Nie mam nowych fotek buczka ale glediczję zostawiam, daje czadu w tym roku Dosadzam obok kulki cisowe, powtarzam hakone i rozplenicę. Mam nadzieję, że jakoś to wyjdzie...
Z altany jestem zadowolona, nie jest zbyt modna w dobie obecnych prostych form, ale rozjaśnienie było strzałem w 10. Trawiaste ścieżki dodają moim rabatom lekkości. Zostaną na pewno, mimo, że nieraz kapcie w nich moczę
Nie mam Mirko maków wschodnich, nie znam nazwy moich maków. One są wieloletnie, nie tworzą kęp, rozmnażają się przez korzonki pod ziemią. Z jednego korzenia jest jeden kwiatek. Na początku korzeń mają palowy, który około 10-15 cm pod ziemią wypuszcza boczne korzonki i z nich są kolejne sadzonki. Korzeń jest giętki i łatwo się urywa.
Ciekawe jakie będą moje nowe łubiny, zaraz zobaczę jak Twój wygląda.
Iwonka buziak za życzenia Ty też majowa czy październikowa? Iwony marudy... no coś w tym jest, eMuś potwierdza
U ciebie wątek tak przyspieszył, że czytam jak powieść w odcinkach Kostka super!
Ja się na taras nie mogę doczekać... Na razie uwolniliśmy buka spod jałowca stricta. Taras ma się kończyć przy bordowym buku. Fachowców brak
Basiu w mojej piaszczystej ziemi ja muszę je regularnie podlewać, poza tym one są zdrowe i nie przyciągają żadnych żarłoków na siebie. Ja obcinam im część dolnych liści, bo zabierają za dużo miejsca i zacieniają rośliny obok. Zawilce bardzo lubię, ślicznie i długo kwitną.
Madzia dziś deszczowa pogoda, odrabiam tyły Za chwile urodziny chrześnicy, jutro skończę forumowe zaległości.
Tak się cieszę, że pada. Ogród wreszcie odżył!
Maj pędzi jak szalony, tak jak ty nie nadążam, no nie nadążam
Domek już prawie pomalowany, dużo szlifowania było. Deski tak wysuszone, że trzy warstwy trzeba było położyć. Ostatnia puszka czeka na słońce.
Hehehe, to prawda. Zdziwiłaś mnie faktem, że u Ciebie jest problem z adiantum Ja póki co nie mam z nimi problemu, rosną u mnie już kilka lat. A. venustum jest u mnie zimozielona, natomias A. pedatum zanika/usycha i odbija pod koniec kwietnia. Nie mam jeszcze swojego wątku, więc wrzucę tu na chwilę, potem zamieszczę w "paprociowym" wątku.
Adiantum venustum (Niekropień wdzięczny/powabny) oraz Adiantum pedatum (stopowate):