Artykuły Forum Ogrody pokazowe Instagram Sklep
Logowanie
Gdzie jesteś » Forum

Znalezione posty dla frazy "Tess"

Pomysły na wejście do ogródka-przedogródek 22:36, 20 lip 2012


Dołączył: 22 cze 2012
Posty: 222
Do góry
Dzisiaj to się napracowałam zgarnełam cały żwir z rabaty z różową hortensją i różą,ściągnełam włókninę,wykopałam paprocie- mina m bezcenna ale sie rozsiały pod agrowłókniną- szok, mam kilka młodych.Teraz m będzie mógł poprawić kształt rabaty i będzie można wykańczać cały ten przód.Ta moja trawka to na 100% Hakonechloa macra 'All Gold'- po 3.5zł, muszę znowu ten ogrodniczy nawiedzić
Co do tej rabatki musze tam trochę posiedzieć i podumać, nabieram chęci na 3 kule różnej wielkości, nie wiem jeszcze z czego - było by to, trawka plus te 3 hortensje. Tess- m pokochał paprocie i chce mi rabate na nie wykopać, teściowa przezywa i nowe chce mi zwoizc a te moje wykopane świetnie u sąsiadki pasują, coś tam jej doradziłam, dokupi 3 roślinki i pieknie też będzie miała
Ogródek Hanusi po zimie 20:05, 20 lip 2012


Dołączył: 04 gru 2010
Posty: 2777
Do góry
Tess napisał(a)

Walka o swoje,była traktowana u mnie jako pyskowanie.....i dość długo to trwało.
Dopóki mieszkaliśmy z teściową.


Same prawdy życiowe w Twoich słowach No i znowu dotknęłaś istotnego problemu. Teściowej
Dwie gospodynie w domu to rzadko zgodny duet.
Lubię uważać się za osobę tolerancyjną i zgodną, ale wiem też, że rzeczywistość koryguje nasze wyobrażenia
Dlatego cały czas powtarzam moim dzieciom (ma i syna, i córkę), że po założeniu rodziny taka nowa rodzina powinna mieszkac oddzielnie. I że radzę im, żeby mieszkały na tyle daleko (zarówno ode mnie, jak i od drugiej matki), żeby nam się nie chciało wpadać do nich z "wizytacją" codziennie
.




Witam! Popprzedniczek wypowiedzi w 100 procentach popieram.. Zrobiłbym wszystko co możliwe żeby nigdy nie mieszkać ani z teściowa ani z własnymi rodzicami. Pozdrawiam Was i życzę spokojnego milego weekendu mnie czeka impreza rodzinna moja córka ma 10 urodziny... 24 osoby ... Nie wiem jak to przeżyje...
U Sebka - czyli ogrodowych rewolucji ciąg dalszy :) 14:05, 20 lip 2012


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12484
Do góry
Sebek, sprawdzam tylko, czy już wróciłeś
Bezinteresownie (pytań - zero!)
Pospacerowałam po Twoim ogrodzie, tu zajrzałam, tam spojrzałam

Ogródek Hanusi po zimie 13:56, 20 lip 2012


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12484
Do góry
hanka_andrus napisał(a)
Walka o swoje,była traktowana u mnie jako pyskowanie.....i dość długo to trwało.
Dopóki mieszkaliśmy z teściową.


Same prawdy życiowe w Twoich słowach No i znowu dotknęłaś istotnego problemu. Teściowej
Dwie gospodynie w domu to rzadko zgodny duet.
Lubię uważać się za osobę tolerancyjną i zgodną, ale wiem też, że rzeczywistość koryguje nasze wyobrażenia
Dlatego cały czas powtarzam moim dzieciom (ma i syna, i córkę), że po założeniu rodziny taka nowa rodzina powinna mieszkac oddzielnie. I że radzę im, żeby mieszkały na tyle daleko (zarówno ode mnie, jak i od drugiej matki), żeby nam się nie chciało wpadać do nich z "wizytacją" codziennie
Mój kawałek raju 13:30, 20 lip 2012


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12484
Do góry
To prognoza dla Elbląga:
http://www.twojapogoda.pl/tematyczne/dla-rolnikow/polska/warminsko-mazurskie/elblag#themed

Rzeczywiście, dziś porywisty wiatr. No i niestety, deszcz jeszcze przez dwa dni, potem trzy czy cztery dni przerwy i znowu
Mój kawałek raju 13:26, 20 lip 2012


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12484
Do góry
Oj, ja dmuchac nie mogę w żadną stronę, do gdzie nie dmuchnę, tam czyjść ogródek
U mnie nie pada. Lecę sprawdzić prognozę pogody dla waszych terenów
Ogródek Hanusi po zimie 13:23, 20 lip 2012


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12484
Do góry
hanka_andrus napisał(a)
Kochane kobietki,nareszcie się doczekałam pochwał! I nie to ,że ich pragnęłam,ale pragnęłam bardzo od najbliższych.
A najbliżsi ......uważali ,że żony się za życia nie chwali, matki obowiązkiem jest pilnować dzieci,domu,
w pracy, norma musi być wykonana,,pochwały dla zaufanych.
To teraz kwitnę,a i w domu jest zmiana o 180stopni,bo ja teraz nic nie muszę.
I doszłam do wniosku,że sama sobie jestem winna,Bo nie podkreślałam swoich osiągnięć,
swoich zdolności nie pokazywałam,i nie walczyłam o swoje.
Stąd cieszę się z waszych odwiedzin,z waszych miłych słów,i nie dajcie się zapędzić w ślepą uliczkę.
Wasze życie też jest ważne!


Haniu, cieszę się wraz z Tobą Kiedy przeczytałam Twoją opowieść o tym jak Bóg stwarzał człowieka, odniosłam takie wrażenie, że nieco rozgoryczona byłaś. Nie wszyscy zrozumieli przesłanie tej opowiastki, ale ja zrozumiałam.
Tak, kochana Haniu, trzeba o siebie i swoje potrzeby dbać
A to oznacza, że trzeba je też komunikować Przeczytałam kiedys, dano temu taką mądrą myśl Eloeonory Roosevelt:
"Nikt nie może sprawić, że poczujesz się gorsza, bez Twojego pozwolenia".

Ważne są potrzeby bliskich, ale nasze są równie ważne
Mój kawałek raju 12:54, 20 lip 2012


Dołączył: 31 paź 2010
Posty: 44149
Do góry
Miro, Basiu, Tess, Agnieszko, Bożenko dzięki za wizytę i trzymajcie kciuki,żeby w końcu deszcz przestał padać, bo już mam załamkę z jego powodu
Dla odmiany czas na zmiany... 12:45, 20 lip 2012


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12484
Do góry
Dla odmiany czas na zmiany... 12:30, 20 lip 2012


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12484
Do góry
Cześć
Spacje pokasuj. O tu chyba są: [url = http, widzisz? Po obu stronach "=".
Ogródek Hanusi po zimie 12:03, 20 lip 2012


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12484
Do góry
Dzień dobry Haniu

Cudowny jest ten klimat w Twoim wątku Gospodyni przyjmuje gości, roztaczając ciepło i taki niezwykły spokój...

Podziwiam Cię Piękny masz umysł, Haniu

Miłego dnia


Zielony zakątek przy szkole 10:43, 20 lip 2012


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12484
Do góry
O, zaczęliście już? To super A jakie nasadzenia planujesz?
Ciekawa jestem, jak zmienisz to klepisko
Mój kawałek raju 09:19, 20 lip 2012


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12484
Do góry
Aniu, róże przepiękne
I kfiatki, które pierwszy raz na oczy widzę
O nazwach nie wspominając

Miłego dnia
Pomysły na wejście do ogródka-przedogródek 09:19, 20 lip 2012


Dołączył: 22 cze 2012
Posty: 222
Do góry
Tess napisał(a)
Czekaj, bo ja się chyba pogubiłam
Myślałam, że pytasz o te różowe hortensje po prawej właśnie. To które ty hortensje zabierasz do różowego zakątka?

Przy okazji - ja bym usunęła z tej rabaty z trawkami i żwirkiem tę srebrną tawę (w rogu). Jeżeli dobrze kojarzę, to toto się strasznie rozrasta, zasłoni też widok na tę śliczną rabatkę.

Trawka jest na tymczasowym przetrzymaniu tam jedynie bo nie mam gdzie jej dać póki co

W chwili obecnej z lewej są trawki (małe) - zostająo ile pies mi ich nie zje
2 hortensje grandiflory białe- ale robią się różowe- sama nie wiem i biała hortensja -na opakowaniu było że kalinolistna- też zostają- reszta wylatuje

prawa rabata to ta z paprociami, jedną hortensją i ta ma być przerobiona
Kubusiowo 09:12, 20 lip 2012


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12484
Do góry
Gosiu, gratki I mój dla ciebie kwiatuszek:



Ogród nad Rozlewiskiem 09:02, 20 lip 2012


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12484
Do góry
monteverde napisał(a)
siedzę, siedzę , powrzucaj jeszcze troszeczkę, a ostatnie to ziele?szkoda,że nie podziela


Ostatnie to rudbekia, dopiszę zaraz, bo zapomniałam
Aniu, ja się bardzo cieszę, że M. nie podziela pasji wędkowania. Zawsze się cieszyłam, zwłaszcza podczas urlopowych wyjazdów na Mazury, gdy dzieciska małe były.
Ileż ja się wówczas naobserwowałam takich małżeństw, gdzie mąż- wedkarz był stale nieobecny: albo był "na rybach", albo spał "po rybach", albo spał "przed rybami". A żona i dzieci musiała ogarnąć, i coś upichcić, i te ryby, co m. złowił oskrobać i usmażyć
Mąż-wedkarz wypoczywał tak, jak lubił, a żona...

O sposobie z naftaliną słyszałam już tu na Ogrodowisku, ale jakieś trudnosci z nabyciem naftaliny mam
Czy to wogóle jest jeszcze na rynku?


Post o 2.41. Aniu, jesteś niesamowita Czy Ty sypiasz choć trochę?

Miłego dnia
Puste pole z wysepką kwiatową 02:10, 20 lip 2012


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12484
Do góry
Aniu, Nocny Marku, jesteś niesamowita Myślałam, że jestem tu sama

Elfiku, przepraszam - nie przywitałam się
Witaj
Spotkałyśmy się już w wątku Boćka (przy powojnikach)
Ogród nad Rozlewiskiem 02:09, 20 lip 2012


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12484
Do góry
Dzięki Bogdzi i jej zdjęć ptaków wiem, że to dzwoniec (tzn. wydaje mi się, że wiem):




To chyba dziki gołąb:


A to - nie wiem:





A na dobranoc róża, która także przeżyła. Przesadziłam ją na nową rabatkę, ma się całkiem dobrze:



Ogród nad Rozlewiskiem 01:59, 20 lip 2012


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12484
Do góry
I jeszcze pokażę ptaszki i na dziś koniec, padam już

Nie muszę chyba pisać, że zupełnie nie wiem, jak nazywa się większość ptaków, co po ogrodzie fruwa

Tu na obu zdjęciach te same ptaszki, dla ułatwienia identyfikacji (liczę, że ktoś mi powie, co jak się nazywają)






To jerzyki chyba:





Ogród nad Rozlewiskiem 01:42, 20 lip 2012


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12484
Do góry
Ja - z przyczyn oczywistych - jestem w ogrodzie gościem A to stali mieszkańcy:

Kret - futerka wpradzie nie widziałam, ale ślady jego obecności na trawniku i w wielu innych miejscach o jego obecności świadczą niezbicie



Na modrzewiu osy mają gniazdo:





W krzewie mahonii pająk utkał przedziwną pajęczynę Pojęcia nie mam, jak się nazywa, roboczo nazwałam o krawcem, bo taki piękny zygzakowy ścieg zrobił




Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies