O to chętnie zajrze do niej, juz mam wybrany w necie bo wiesz nie chce przesadzac z kosztami a i wymiar musi mi pasowac. Oczko a właściwie fontanna bo chciałam szum wody w ogrodzie to był prawie początek Roze Ula u mnie w tym roku bardzo są zapączkowane i dorodne no edenka kiepsko ale albo miejsce albo ta sadzonka cos nie tak. Posadziłam też trzy nowe, kupił mi M na moją 6.... przyjęły się powoli rosną bo i susza i mrozy i ciągle zimne noce ale dmucham na nie.... no i te ślimaki.
Na roboczo też mam dużo miejsc, bo przygotowałam miejsca na sadzonki, plewienie, sadzenie, donice itp.... tego nie pokazuje a wiesz wszystko obramiam sama, wczoraj troche ryłam to czuję moją stopę kontuzjowaną, jak skoncze w jedym kącie to już kolejny czeka no cóż taka rola ogrodnika ale ja pracując odpoczywam
A powyżej buk tricolor, posadziłam też pierwszą moją piwonie drzewiastą no i ciekawe czy się przyjmie i czy będzie rosła, ma pąka
Mam przed domem śmietniki, które chciałabym czymś zasłonić/zakamuflować.
Od płotu do podjazdu jest jakieś 2-2,5 m, teren jest nachylony. Drzewko widoczne na zdjęciu to Amanogawa. Fajnie jakby całość była miła dla oka zarówno od strony domu, jak i od strony ulicy. Lubię kolor, rośliny kwitnące, miododajne, styl wiejski.
Mam też 4 berberysy do zagospodarowania (2x Erecta i 2x Red Pillar), które kupiłam kiedyś w jakimś dzikim szale, a nie mam na nie pomysłu, jakby dało się je gdzieś tam wkomponować, to wcale bym nie narzekała
Wyjaśnienie dla czytających: Iwonka wyhaczyła dla mnie takie piękne, duże, ładnie wyprowadzone na wielopienne, świdośliwy po 25 zł! Dziękuję jeszcze raz! Cmok!
Są tak śliczne, że chętnie bym jeszcze dokupiła ale jedyna opcja, jaką widzę, to posadzenie ich w donicach, a donice odpowiedniego dla nich rozmiaru to ze 300 zł kosztują.
To kolekcja butelek widoczna na parapecie na ostatnim zdjęciu to nie dowód mego nałogu, tylko "skarby", które wykopałam z rabaty.
Wszyscy się w głowę pukają, bo ja nie przekopuję ziemi "na głębokość szpadla". To było zrobione trzy lata temu. Teraz to ja odsuwam na bok tą wierzchnią warstwę, kopię niemalże na głębokość metra i stamtąd wywożę taczkami szary, jałowy pył, który niektórzy zwą "ziemią". Bzdura totalna. Ale liczę na to, że jak do takiej głębokości będzie mieszanka gliny i kompostu, to zwiększy się "pojemność wodna" całej rabaty i będzie dłużej utrzymywała wilgoć. Może korzenie świerków nie będą tak mocno odrastać, jeśli będą miały dobrą ziemię "pod ręką"?
Tutaj widać nasadzenia na bardziej cienistej połowie rabaty: w zasadzie wszystko z odzysku: azalie (nie ma to, jak przesadzać krzewy w środku kwitnienia), wietlica, tiarella, turzyca silver sceptre, bergenia, świecznica.
na razie dokupiłam tylko hortensję pink anabelle, o której marzyłam, od kiedy zobaczyłam ją u Iwonki i kilka dzwonków karpackich (które Wy mi doradzałyście do półcienia).
Może jeszcze coś dokupię, jak zacznę obsadzać tą bardziej słoneczną część.
Cieszę się, że się przydał pomysł. On nie mój, ale co szkodzi zgapić?
Pisałam o wykiełkowanej dyni, już jest w ogrodzie, na grządkę jeszcze nie dałam, Siedzi w donicy i wyrasta! ówki sypię korę, bo poprzednia j się "zlasowała"
Dziś ogród zaliczony, Korzystając z deszczowej pogody wczorajszej, i jeszcze zapowiadanej jutro, posiałam nawozy pod róże, azalie i rh. Borówkom też się dostało. Następnym kursem sypię pod borówki korę, bo poprzednia już się "zlasowała".
Kwiatów na borówkach sporo. Będzie co na stół dać w ramach deseru.
Prawie tak aczkolwiek poniekąd niezupełnie , o ile pamiętam to nie tawuła a krzewuszka Olympiade i dwa grubosze, z tyłu świerk Nidiformis i dereń, trzmielina i kosodrzewina sie zgadza , zielone to piwonia i sasanka przy samym pniu.
Teraz został tylko dereń, świerczek jest prawie jak koło od tira przesadzony a krzewuszka przemarzła parę lat temu.
Purpurea Pendula oczywiście jest na swoim miejscu i daje ognia