Filmowe? No to już wiem Chyba trudno mieć zaległości filmowe w przypadku tego filmu!
Myślałam, że ten cytat ma jakiś dodatkowy związek z Ogrodowiskiem, byłam ciekawa historyjki z tym związanej
To właśnie na moim osiedlu znajduje się glinianka, w której utopił się miś Niedawno (chyba rok temu) postawiono na tafli wody pomnik tego misia. Ze słomy, oczywiscie Ale niestety w ostatnich dniach wandale ją spalili
Teresko, sama nie wiem, pewnie dlatego że jak ją już pomalowałam to przestała mi aż tak działć na nerwa, ale do temetu musze wrócić
nie bardzo rozumiałam też koncepcję tego wysunięcia, czy przesunięcia-przy takim czymś podwórko mi się zmniejsza
nie jestem też za tym aby wszystko pod linikę robić
aha, zastanawiałam się jaeszcze nad doborem roślin do tego zasłonięcia, gdyż jak ktoś zwrócił uwagę, gdyby tujami to robić to być może za dużo iglaków wkoło bym miała
prosze o wypowiedzi
melduję że tytuł nowy już mam, ankietę wypełniłam , i wszystko wieczorem może uda mi się zamieścić
...to oczywiscie też, plus podanie i trzy zdjecia, wszystko potwierdzone "zgodnośc z oryginałem"...hihihi
...siedziałam ostatnio w papierologii projektu unijnego...taki galimatias... nie zielony niestety...niebieski w zółte gwiazdki..
I jako, że warunkiem przyjęcia do klubu jest 20tka wzwyż - szeroko rozumiana + dobry humor i życzliwość - samo przez się rozumie się, że należysz do KZ20 Na czas nieokreślony!
Każdy kto spełnia te warunki należeć może, jedynie "Parówkowym skrytożercom mówimy nie!"
Bardzo, ale tak bardzo-bardzo dziękuję za przyjęcie do klubu
Trza jakiś totem zrobić, hasło i odzew wymyślić...ile roboty przed nami.
Na totem pomysłu nie mam jeszcze, ale zgłaszam propozycje na hasło i odzew: Inspiracja ogrodowiskowa, oczywiście, bo KZ20 ma rodowód i siedzibę ogrodowiskową, a i przedmiot działalności statutowej - ogródkowy
Hasło: rozczochraniec
odzew: kulkowanie
Czy 20 z dużym Vatem też przyjmujecie do klubu? I czy po przekroczeniu 20 członkostwo w KZ20 ustaje?
Dziękuję Evo, za odwiedzenie mojego ogrodu
Teresko Hasło i odzew jak bardziej na miejscu Przecież Kulka powstaje z Rozczochrańca
I jako, że warunkiem przyjęcia do klubu jest 20tka wzwyż - szeroko rozumiana + dobry humor i życzliwość - samo przez się rozumie się, że należysz do KZ20 Na czas nieokreślony!
Każdy kto spełnia te warunki należeć może, jedynie "Parówkowym skrytożercom mówimy nie!"
Haniu twoje są swietne mam taka jedną ale ją szukam "zwykłych" zielonych
Zwykłe zielone mam. Nie mam pojęcia, jak się nazywa. Ale zaznaczam że duże jakieś są, może dlatego, że kępa niedzielona od jakiś 10 lat
Dla pewności mogę zmierzyć liście (z łodyżką).
Nie wiem tylko, czy uda mi sie ja podzielić.
Chętnie na coś zamienię
Hej Tess a na co chciałabyś się wymienić? Może ze mną na coś się wymienisz ) Ja mam hosty u siebie ale takiej z dużymi liśćmi zielonej właśnie nie.. może coś u mnie na wymianę znajdziesz to się odezwij .. Było by miło sie wymienić , nawet tak dla zasady.
Oczywiście jak ktoś inny cos u mnie znajdzie to prosze się odezwać
Tess mój mąż się cieszy z pochwał. Ponoć nawet ja go tak nie pochwaliłam za pomidożarnię. Muszę nadrobić!
Cieszę się, że M. się cieszy W pełni zasłużył.
Mężów (własnych) trzeba chwalić, bardzo to lubią (a kto nie?)
Ja swojego często chwalę. Dla równowagi - bo dość prędka jestem "w odwrotną stronę"
Więc stosuję metodę, którą nazywam "metodą kija i marchewki"
Trza jakiś totem zrobić, hasło i odzew wymyślić...ile roboty przed nami.
Na totem pomysłu nie mam jeszcze, ale zgłaszam propozycje na hasło i odzew: Inspiracja ogrodowiskowa, oczywiście, bo KZ20 ma rodowód i siedzibę ogrodowiskową, a i przedmiot działalności statutowej - ogródkowy
Hasło: rozczochraniec
odzew: kulkowanie
Czy 20 z dużym Vatem też przyjmujecie do klubu? I czy po przekroczeniu 20 członkostwo w KZ20 ustaje?
Boćku, serdecznie dziękuję za porady w sprawie trawek Widziałam już Twoje trawki w tarasowych nasadzeniach Fajnie wyglądają
Evchen, miło, że wpadłaś No, to wklejanie inspiracji to nie do końca mój pomysł Czytałam kiedyś budowlane forum muratora (dość dawno temu) i właśnie tam ktoś - nie pamiętam kto - wklejał inspiracje w wątku Więc nie mogę sobie przypisać zasług
Może na tym forum jestem pierwsza lub jedna z nielicznych, która to robi. Ale to bardzo ułatwia i oszczędza czas.
A realizację pokażę
Pojechałyście wczoraj, ZK20! Ubawiłam się setnie
Ewcia, skoro jesteś, to lecę zobaczyć, co u Ciebie
Beata, a Ty mi jeszcze przypomnij, dlaczego nie zaakceptowałaś i nie realizujesz pomysłu z zasłonięciem szopki?
To był całkiem dobry pomysł (co nie oznacza, że teraz jest źle).
Znalazłam w wątku szkic działki (masz jeden punkt z listy załatwiony)
mam doła, gdyż stwierdzam że ten mój orgós jakiś taki bez pomysłu jest, nie mam na niego pomysłu, to wszystko co do tej pory zrobiliśmy to jest ok-to takie zmiany trochę kosmetyczne, ale co dalej???
chyba powinnam ten ogród jakoś całościowo potraktować, tzn. rozplanować jakoś sensownie linie rabat po całości? sama nie wiem?
jakoś mi się chwilowo odechciało, nie chcę kupować roślin a potem je wyrzucać, bo coś tam
trochę marudzę , ale chyba troszkę rozumiecie o co mi chodzi?
Rozumiemy i nie rozumiemy jednocześnie Ty wyłaź z tego doła i to zaraz!
Pewnie, że powinnaś ogród jako całość potraktować, więc do dzieła! (uwaga, przedstawiam Ci plan działań):
- zmień nazwę wątku - toż nie o szopkę przecież już chodzi - trzeba napisać do Danusi, bo chyba samemu nie da rady, I żeby mi ten tytuł jakiś optymistyczny był, bo jak nie...
- naszkicuj jakiś plan działki (nie wytykaj, że sama też tego nie zrobiłam jeszcze),
- zrób listę chciejstw, czyli jakie rośliny chciałabyś mieć w swoim ogrodzie (uwzglednij przy tym możliwości finansowe, ale pamiętaj, że nie musisz się z nasadzeniami spieszyć. Urządzanie ogrodu warto czasem rozłożyć w czasie),
- pokaż tutaj tę listę, coby fachowym okiem ją ktoś ocenił,
- pamietaj, że rośliny można zdobyć od innych forumowiczów (wątek: "przyjmę"). Jak już będziesz wiedziała, co chcesz, możesz zapytać. Z pewnością sie podzielą nadwyżkami.
A i podaj, czy masz cieniste miejsca, czy tylko samo słońce.
To na razie tyle. Nie marudź już Masz piękną dużą powierzchnię, można fajne zielone cudności zrobić.
Teresko jesteś wielka, gęba mi się do Ciebie śmieje, dzięki
tego mi było trzeba-kopa
Twój plan działania jest nie tylko dobry ale bardzo dobry
faktycznie o tytułowej szopce już zapomniałam, choć nie mówię że z nią skończyłam
plan działki mam-wkleję go jeszcze raz dla przypomnienia
Daniusię musze uprosić coby tytuł wątku zmieniła-tylko muszę wymyślić nowy
mam doła, gdyż stwierdzam że ten mój orgós jakiś taki bez pomysłu jest, nie mam na niego pomysłu, to wszystko co do tej pory zrobiliśmy to jest ok-to takie zmiany trochę kosmetyczne, ale co dalej???
chyba powinnam ten ogród jakoś całościowo potraktować, tzn. rozplanować jakoś sensownie linie rabat po całości? sama nie wiem?
jakoś mi się chwilowo odechciało, nie chcę kupować roślin a potem je wyrzucać, bo coś tam
trochę marudzę , ale chyba troszkę rozumiecie o co mi chodzi?
Rozumiemy i nie rozumiemy jednocześnie Ty wyłaź z tego doła i to zaraz!
Pewnie, że powinnaś ogród jako całość potraktować, więc do dzieła! (uwaga, przedstawiam Ci plan działań):
- zmień nazwę wątku - toż nie o szopkę przecież już chodzi - trzeba napisać do Danusi, bo chyba samemu nie da rady, I żeby mi ten tytuł jakiś optymistyczny był, bo jak nie...
- naszkicuj jakiś plan działki (nie wytykaj, że sama też tego nie zrobiłam jeszcze),
- zrób listę chciejstw, czyli jakie rośliny chciałabyś mieć w swoim ogrodzie (uwzglednij przy tym możliwości finansowe, ale pamiętaj, że nie musisz się z nasadzeniami spieszyć. Urządzanie ogrodu warto czasem rozłożyć w czasie),
- pokaż tutaj tę listę, coby fachowym okiem ją ktoś ocenił,
- pamietaj, że rośliny można zdobyć od innych forumowiczów (wątek: "przyjmę"). Jak już będziesz wiedziała, co chcesz, możesz zapytać. Z pewnością sie podzielą nadwyżkami.
A i podaj, czy masz cieniste miejsca, czy tylko samo słońce.
To na razie tyle. Nie marudź już Masz piękną dużą powierzchnię, można fajne zielone cudności zrobić.
Tess mój mąż się cieszy z pochwał. Ponoć nawet ja go tak nie pochwaliłam za pomidożarnię. Muszę nadrobić!
Warunki dla Rh ponoć są idealne. Będą kiedyś Rh u mnie. Obecnie jest tylko jeden, ale ma się coraz lepiej. Zagęścił się i ma dużo nowych pędów, co mnie bardzo cieszy.
Dzieki za odwiedziny i zapraszam częściej.
Irenko dziękujemy za uściski i pozdrowienia...my też pozdrawiamy. Codziennie słyszę od dzieci i Andrzeja: "co tam nowego na Ogrodowisku?" a wcześniej się ze mnie podśmiewywali
Co do projektu (ależ Ty jesteś spostrzegawcza, nic Ci nie umknie ) - to chcemy go powierzyć specjaliście. Ja sama nie umiem i bardzo żałuję.