Artykuły Forum Ogrody pokazowe Instagram Sklep
Logowanie
Gdzie jesteś » Forum

Znalezione posty dla frazy "Tess"

Ogród w Holandii 13:05, 17 lip 2012


Dołączył: 28 lis 2011
Posty: 5351
Do góry
Tess - witaj! Moja córka prawie czteroletnia ma na imię Tessa! Konewkę umieściłam na płocie, a Ana wpadła na genialny pomysł, żeby do niej wsadzić kwiatki. Pozdrowienia dla M.
Mój ogródek pod Gdańskiem 12:47, 17 lip 2012


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12462
Do góry
Moniko, dawno u Ciebie nie byłam (notoryczny brak czasu na Ogrodowisko, bo ogród woła).
Masz piękne róże - jestem "sroka" * na róże, bo ich nie mam w moim ogrodzie I klimat ogrodu - niepowtarzalny
Wiem, ile kosztuje ogród (no, zanim trafiłam do Ogrodowiska, kosztował mnie znacznie mniej) I wiem, jak "kapitałochłonne jest" wychowanie dzieci
Ja wszystkie prace ogrodowe wykonuję sama (jakieś skomplikowane - z M.) - bo to właśnie robić lubię.
Jakoś mogę zaakceptować panią do sprzątania domu, ale do "sprzątania" ogrodu - nie Wiem, że to głupie (tak logicznie do tego podchodząc).

Pozdrawiam w tej paskudnie deszczowy dzień (u mnie też pada)

-----------------
* sroka, bo róże przyciągają mój wzrok zawsze i wszędzie, są jak błyskotki dla sroki
Ogród w Holandii 11:58, 17 lip 2012


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12462
Do góry
Agatko, konewka super Pomysł Any, dobrze pamiętam? Gratulcja dla obu Pań Pokazałam ją wczoraj M. (pokazuję mu różne rzeczy, które chcę, żeby mi zrobił w ogrodzie) i był zachwycony tym pomysłem.
Ogród w lesie 11:45, 17 lip 2012


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12462
Do góry
Grupo Trzymająca, nareszcie znalazłam czas, żeby przeczytać cały wątek.
Masz w ogrodzie doskonałe warunki dla Rh.
Pomidożarnia fantastyczna, podziwiam zdolności M.
Pomidorki i i inne warzywne cudności chwaliłam już, ale chwalenia nigdy dość, prawda?
Będę częściej zaglądać, obiecuję
Zielony galimatias 11:02, 17 lip 2012


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12462
Do góry
Ewuś, dawno nie zglądałam a tu tyle się dzieje
Czy Ty ostrzygłaś w końcu te swoje rozczochrańce i buszpany? Bo mnie wychodzi, że nie (chyba, że nie doczytałam). Jeśli nie, to tnij - w szczególności buszpany (bo jak rozumiem, z Roczochrańcami czekasz aż podsadzisz), będą się zagęszczać. I ładniej będą wygladać.
Te Twoje rh, co przy bupszanowym przyszłym stożku rosną to jak się wabią? Bo dyskutować o tym, czy będą duze można, jak się wie, co to jest. Bo np. takie jakuszimańskie to wg mojej wiedzy nie rosną wysokie. (hm, dumnie zabrzmiało, a ona, ta "wiedza", tycia-tyciuchna jest)

W temacie pobocznym: miło widzieć w jedym miejscu tyle szczęśliwych kobiet, chwalących własnych M.
Ogród nad Rozlewiskiem 10:31, 17 lip 2012

Dołączył: 20 sty 2012
Posty: 2764
Do góry
Jak pięknie...Tess, aż brak słów. Dla samych tych wschodów słońca zrywałabym się z łóżka wczesną porą, a to dla mnie nielada wyczyn, bo ja nie należę do skowronków. (Może raczej drozdów, bo ponoć drozdy najwcześniej się budzą...)
Jak tam jest pięknie u Ciebie...Rację ma Ewa-Pszczółka, że dzika przyroda to najpiękniejszy ogród. Uwielbiam takie widoki.
Ogród nie tylko bukszpanowy - część II 10:14, 17 lip 2012


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12462
Do góry
Ech, mogę to oglądać i oglądać bez końca Nie wiem, który raz już oglądam ogród Danusi, i nie mogę wyjść. Piękny jest, to oczywiste. Ale dziś odkryłam, co sprawia, że tak bardzo chcę w nim zostać, nigdy nie wychodzić i oglądać, oglądać, oglądać... bez końca.

To harmonia. Tak, własnie harmonia jest tym, co mnie urzeka w tym ogrodzie.

Danusiu, jesteś czarodziejką
Ogród nad Rozlewiskiem 10:01, 17 lip 2012


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12462
Do góry
Witaj w moim ogrodzie Anno- Królowo pomidorów
Wielokrotnie odwiedzałam Twój ogród, choć chyba zawsze "po cichu" Podziwiam u Ciebie kwiaty, a Twoje warzywa mnie powalają

Zawstydziłaś moje wiejskie malwy swoją pięknością W tym roku wiosną kupiłam i posadziłam trzy pełne malwy, ale zakwitną może w przyszłym roku, choć pewności nie ma, bo sadzoneczki były tyci-tycie Pierwszy raz kupowałam rosliny przez internet, i to, co sprzedawca mi przysłał, przerosło moje najgorsze wyobrażenia. Mniejszych sadzonek i kłączy (bo różnych różności nakupiłam) w życiu nie widziałam.

Zgadzam sie z Tobą w każdym słowie, co do gniazda na dachu. Mama miała absolutną rację, że oprotestowała
Ogród nad Rozlewiskiem 02:34, 17 lip 2012


Dołączył: 31 paź 2010
Posty: 44149
Do góry
Tess bardzo miła historia powstania ogrodu nad rozlewiskiem, właśnie skończyłam czytaćLubię jak ludzie spełniają swoje marzenia(Twoi rodzice) i zarażają nimi innych, niech Ci się nadal dobrze tam odpoczywa, widzę,że już nie możesz bez tego miejsca żyć i to jest najlepsze. Bociany lubię brodzące, ale nikomu nie życzę gniazda na dachu, szczególnie jak bocianowa wysiaduje jaja dom od dachu aż do dołu upaćkany guanem. Żeby skończyć ładniej przesyłam jedną ze swoich malw i pozdrawiam
Ogród nad Rozlewiskiem 00:54, 17 lip 2012


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12462
Do góry
Takie tu są zachody słońca:





I takie wschody księżyca:





Ogród nad Rozlewiskiem 00:14, 17 lip 2012


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12462
Do góry
Mama stanowczo oprotestowała pomysł, by „zachętę” na gniazdo zrobić na dachu domu. Pozostała więc tylko - jako alternatywa – topola przy rozlewisku.
Na topoli Ojciec założył „zachętę” – rusztowanie, na którym bociany mogłyby założyć gniazdo.
Ściął jeden z konarów i na nim posadowił rusztowanie.

Obecnie, po wielogodzinnych obserwacjach bocianów (tak, tak, mogę je obserwować bez końca) wiem, że nie był to dobry pomysł. Bociany do lądowania w gnieździe i wylatywania potrzebują swobodnego dostępu z każdej ze stron, bo wykorzystują prądy powietrzne. I w zależności od tego, z której strony wieje wiatr, podlatują do gniazda. A startując do lotu, zawsze najpierw lekko opadają, zanim wzbiją się w powietrze.
A topola miała przecież inne konary, które im to uniemożliwiały.
Bociany nie skorzystały z zaproszenia, a na topoli do dziś pozostał ślad po staraniach Ojca.



Ktoś może powie, że drzewo zostało oszpecone. Ale ja patrząc na tę topolę widzę niespełnione pragnienie Ojca
Teraz topola jest jeszcze bardziej niesymetryczna, bo wichura złamała konar poniżej (widać, że zwisa złamana duża gałąź).

Z bocianami się nie udało. Za to w budkach zrobionych przez Ojca zamieszkały szpaki. Budki na topoli osobiście wieszał Ojciec, choć miał już wówczas blisko sześćdziesiątkę.






Ogród nad Rozlewiskiem 00:01, 17 lip 2012


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12462
Do góry
Bogdziu, dziękuję za miłe słowa

Marzeniem Ojca było mieć na dachu gniazdo bocianie. Bocian szczęście przynosi przecież.
Bociany często siadywały na domku Rodziców, bo stąd miały doskonały widok na swoje gniazdo, znajdujące się po drugiej stronie drogi i mogły stąd doglądać młode bocianiątka.
Wydawało się, że chcą zamieszkać na tym dachu

Bocianki idą spać:


Klekotki na dachu:






Kubusiowo 23:25, 16 lip 2012


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12462
Do góry
Gosiu, gratuluję tytułu Miss
Kubusiowo pięknieje że aż dech zapiera
Rododendronowy ogród II. 19:22, 16 lip 2012


Dołączył: 16 paź 2011
Posty: 58527
Do góry
Tess napisał(a)
Bożenko, piękne liliowce Chciałbym, żeby moje były już tak duże.
I zdjęcia piękne Jaki masz aparat? Co nie znaczy, że umniejszam zasługi tego, kto fotki zrobił
Miłego tygodnia


Teresko aparat mam już przestarzały bo wiadomo w technice szybko sie wszystko zmienia.Jest to aparat Konica Minolta Dimage Z3 . Jak go kupowałam to był atrakcyjny ale teraz już tyle jest nowszych. Ja na niego nie narzekam ale i zachwytów też nie wywołuje. Po prostu robi niezłe zdjęcia. Ten sam aparat ma Ell i też robi ładne zdjecia a ponieważ Ell wieksza dusza artystczna niz ja to jej zdjęcia jeszcze piękniejsze.
Rododendronowy ogród II. 17:33, 16 lip 2012


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12462
Do góry
Bożenko, piękne liliowce Chciałbym, żeby moje były już tak duże.
I zdjęcia piękne Jaki masz aparat? Co nie znaczy, że umniejszam zasługi tego, kto fotki zrobił
Miłego tygodnia
W Gąszczu u Tess 23:34, 15 lip 2012


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12462
Do góry
Lilko, dziękuję za odwiedziny i miłe słowa, ale po prawdzie: piękny to mój ogród dopiero ma być
Ewcia ja się na trawkach nie znam ni w ząb

Ozz, dzięki za to, że jeszcze nie masz mnie dość
Tę inspirację,do której dałaś link (http://forum.muratordom.pl/showthread.php?184529-Pytania-do-Elfir-forumowej-ogrodniczki/page132) już widziałam Właśnie ona mnie nastroiła na paproć, Hakonechloa i kopytnika. Widziałam ją na All.... ale nie chciałam dawać linka, a nigdzie więcej nie mogłam znaleźć. Dzięki, że znalazłaś. Kopytnik potrafi też spory urosnąć, choć pewnie nie tak wysoki, jak żurawka. Zle myślałam o kopytniku jako wypełniaczu (włąśnie tak, jak na tej fotce).
Przejrzę te trawki, o kórych piszesz (wszystkie są dla mnie białą kartą) Nie mam nikogo, kto by miał trawy. Chyba, al efaktycznie, trzeba by popytać

Z postępów prac w ogrodzie (no bo cały czas coś się jednak dzieje) :
- zrobiłam kolejne sadzonki z buszpanu,
zdjęliśmy kiwi z tui. Tuja zdrowa, kiwi jej nie zaszkodziło. Rozważam usunięcie kiwi wogóle. Na razie została na drabince (za tują), ale tak fajnie w tym zakątku jasno się zrobiło, że już oczyma wyobraźni widzę tam różę pnącą
- podkrzesałam tuję złocistą (tę przy ogrodzeniu),
- ostrzygliśmy modrzew, jest teraz dość równy z każdej strony. Dajemy mu szansę - może się zagęści.

No i zrobiłam sadzonki milinu

Mój conica, który pięknie dotąd rósł zaczął od północnej strony brązowieć. Dziwnie to wygląda: z jednej strony jest zdrowy i zielony, z drugiej - brązowieje. Opryskałam siarczanem magnezu. Może pomoże. Żal byłoby go stracić. A jutro opryskam mospilanem, bo może to przędziorek? Ale gdyby przędziorek, to dlaczego tylko na połowie krzewu?
Pomysły na wejście do ogródka-przedogródek 22:23, 15 lip 2012


Dołączył: 22 cze 2012
Posty: 222
Do góry
Tess napisał(a)
Posadziłaś trawkę? No, to gdzie zdjęcia?
Takie ceny za żurawki? I zebrinusa? Gdzie Ty mieszkasz, dziewczyno?
Chcesz milin, to fajnie. Niezwłacznie Ci zrobię sadzonkę, ale dostaniesz ją, jak się już przyjmie
Tylko - mam nadzieję, że wiesz, że milin zakwitnie dopiero jak będzie miał jakieś 3 latka?

Miłej niedzieli



też byłam w szoku z tymi cenami, dopiero odkryłam to miejsce, malutki ogrodniczy w Marcinkowicach
foty juz nadrabiam, bo dalej małe mam, jedna płacze za mamą, moja się rwie do chodzenia więc urwanie głowy, po 21 trawke sadziłam
milin- tak sadzilam ze podobnie jak glicynia, ale warto czekac


fotki marne bo z kom, no i kory nie ma jeszcze bo ekspozycja stała jest do bialej hortensji, ta reszta obok czeka na przesadzenie na ta rabatkę jak mi ją m w łuk poprawi- ona jest po drugiej stronie

a tak szczerze to nawet nie wiem co to za trawa

a oto mój dzisiejszy gość
jak myślicie co dać zamiast tych 2 ostatnich hortensji które idą na drugą stronę do różowego zakątka ?
Pomysły na wejście do ogródka-przedogródek 23:12, 14 lip 2012


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12462
Do góry
Posadziłaś trawkę? No, to gdzie zdjęcia?
Takie ceny za żurawki? I zebrinusa? Gdzie Ty mieszkasz, dziewczyno?
Chcesz milin, to fajnie. Niezwłacznie Ci zrobię sadzonkę, ale dostaniesz ją, jak się już przyjmie
Tylko - mam nadzieję, że wiesz, że milin zakwitnie dopiero jak będzie miał jakieś 3 latka?

Miłej niedzieli

W Gąszczu u Tess 22:18, 14 lip 2012


Dołączył: 22 cze 2012
Posty: 222
Do góry
Tess napisał(a)
Ewcia, jak miło, że zajrzałaś
Milin wcale nie jest trudny w hodowli. Wsadzasz, i już, sam rośnie Byle miał tylko dość słoneczne stanowisko. U mnie rośnie na "patelni". Nie robię z nim nic, opócz wiosennego cięcia (skracam wszystkie pędy, na krótko).

Pióropusznik jest mocno ekspansywny. Zabraknie ci sąsiadek do obdzielania


pewnie że zaglądam, bo się doczekać jakiś fotek nie mogę niedługo będę Was męczyć rozeznaniem co za trawkę kupiłam ( tyle wiem że ładna ) miłej niedzieli
Pomysły na wejście do ogródka-przedogródek 22:14, 14 lip 2012


Dołączył: 22 cze 2012
Posty: 222
Do góry
Jestem, jestem...co prawda padnięta ale co tam.posadziłam trawkę wzdłuż, znalazłam super ogrodniczy, roślinki zadbane a ceny wow- trawka 3,50, żórawki te czerwone też 3,5 , miskant zorbinus 7zł,gdzie w innych wiadomo jakie ceny muszę jeszcze kore dokupić ale to dopiero jak m zauważy trawkę, żwirek i przeboleje hehe musze tam jeszcze pozmieniać ukkład roślinek ale fotkę wrzucę poglądową zanim tej prawej rabatki nie wyrównam
Tess miejsca słonecznego ci u mnie dostatek, prawie wszędzie mam patelnie, na nieszczęscie dla mnie mało miejsca na hortensję jeśli robisz sadzonki tej piękności to chętnie
a propo paproci, pomalu pomalu i się pozbędę
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies