Basiu, tak plus minus 35 lat. Ten pierwszy, potem sobie wychowałam jego dziecko, i jeszcze kolejne dziecko. Mam teraz 3 Rh tego samego rodzaju. To niezawodne rodki! Inne to jakieś hybrydy chorowite.
Bzów u Ciebie dużo, ale ten specjalnie dla Ciebie pachnie.
Drzewa, derenie, klony, magnolie są dla mnie magiczne
Kosaćce w wodzie już kwitną, mają słońce, różnobarwne jeszcze nie kwitną,
Dużo kosaćców mi wypadło chociażby pięknych japońskich ensata.
Bródkowe prawie przepadły, z nimi też trzeba latać po ogrodzie i wysadzać
Jak przestają kwitnąć.
U mnie paprotkowo szaleje poza tą jedną chyba adiantum?
Roseum
Czy ktoś obeznany mógłby rzucić okiem na zdjęcie mojego klonu - jeszcze kilka dni temu wszystko ok dziś po prostu jakaś masakra.
Od razu piszę, że stanowisko jest raczej za słoneczne, ziemia raczej za gliniasta - dość mocno też padało ostatnio, gdy nie padało podlewany co 2 dzień ok 12 ltr.
Klon jest u nas 2-gą zimę, jakieś 130 cm wysokości - dotychczas z wyjątkiem letniego podsychania nic mu nie dolegało.
Dziękuję
W porównaniu do Twojego ogrodu mój już bardzo wiekowy, lubię młode ogrody,
stare rabaty wciąż odmładzam i dużo do wyrzucenia mam jałowców.
Drzewa mam już nie które ogromne.
Drobne kousy zaczynają kwitnąć.
Venus jest teraz w najpiękniejszej fazie...golas to morwa czarna
Miodzio
Aniu, z traw to miskant Variegatus jest polecany do cienia a z hortensji to Annabella. Jeśli byś się zdecydowała na hortensje to może jako najniższe pięktro Hakonechloa? W zależności jakie kompozycje kolorystyczne lubisz, może byc żółta albo zielona.
Kousy są bardzo fotogeniczne tutaj faktycznie
przylistki stoją na baczność jak w wojsku
Niestety piątkowa zimna Zośka uszkodziła mi
Derenia kwiecistego 'Cherokee Chief'.
w całokszałcie nie widać porażeń po przymrozku