Artykuły Forum Ogrody pokazowe Instagram Sklep
Logowanie
Gdzie jesteś » Forum

Znalezione posty dla frazy "Tess"

W Gąszczu u Tess 17:32, 13 lip 2012


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12484
Do góry
Ozz? (strasznie nieśmiało Cię nawołuję, aż skulam w sobie ze strachu, że mnie pogonisz za te ciągłe pytania)
A ta trawa do narecznicy to jaka powinna być?
Wyższa, ale czy dużo? Kolor może jakiś preferujesz do tej swojej inspiracji?
Stara działka 17:27, 13 lip 2012


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12484
Do góry
Witam Czekam na zdjecia
Ogród nad Rozlewiskiem 16:28, 13 lip 2012


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12484
Do góry
Pszczelarnia napisał(a)
Widoki tych łąk to najlepsze "ogrody".

Cieszę się, że też tak uważasz
Bo ja obecnie mam już do nich stosunek niezwykle emocjonalny (kocham te widoki), i trudno mi ocenić, czy to nie zniekształca mojego ich postrzegania.
Ogród nad Rozlewiskiem 15:49, 13 lip 2012


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12484
Do góry
Ojciec był człowiekiem czynu. Już w następnym roku, tj. w 1997 r. na działce stanął dom. Nieduży, jak to letniskowy. Drewniany z zewnątrz i wewnątrz, bo Mama taki chciała. To była dobra decyzja – do dziś, kiedy po przyjeździe otwieramy drzwi, pierwsze, co czujemy, to piękny zapach drewna. (szkoda, że nie da się przekazać zapachu na odległość)
Ojciec wędkował, Mama była w swoim żywiole, czyli w grządkach Posadziła drzewka owocowe i całe zagony piwonii, mahonii, truskawek. Siała i uprawiała ogórki i mnóstwo różnych innych warzyw.
Marzenia i plany vs. rzeczywistość 14:31, 13 lip 2012


Dołączył: 04 paź 2011
Posty: 3765
Do góry
Tess, odkąd tu trafiam to dużo rzeczy się nauczyłam.
Wszystko to dzieki pomocy - bezinteresownej - osób tu zaglądających.
Nie wiem czy obserwowałaś mój poprzedni wątek - tam też duzo mi pomogły; i Sylwia, i EwaG i wiele innych.

bez nich nie dałabym rady
W Gąszczu u Tess 13:47, 13 lip 2012


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12484
Do góry
Ozz napisał(a)
Hm, skrzynkowe też mogą być, ale najładniej by chyba wyglądały jakieś pionowe/wysokie, a w tym np. taki dorodny pióropusznik !


Pióropusznik? Mam go, nawet w nadmiarze, ale mowy nie ma! Na donicę nie zasłużył, zbyt szybko robi się niaładny.

Pomysł mi się podoba Narecznica dziś jeszcze dzielić się będzie

A donice się da zrobić. Wiem już nawet, gdzie leżą odpowiednie deseczki Donice takie wysokie, bardzo mi się podobają.

Dzięki, Ozz
Ogród w lesie 10:21, 13 lip 2012

Dołączył: 20 sty 2012
Posty: 2764
Do góry
Tess napisał(a)

Zdjęcia pomidorów i innych upraw zamieściłam tutaj:
https://www.ogrodowisko.pl/watek/1390-ogrod-warzywny-warzywnik-kolezenskie-porady


Byłam, zobaczyłam, osłupiałam.
Pomidory mnie zabiły Piękne
Jakieś sto lat temu posadziłam pomidory. To był mój pierwszy i jednocześnie ostatni raz
Podziwiam, że umiesz wychodować takie okazy


Dzięki Tess, To w dużej mierze zasługa mojego męża, porad ogrodowiskowych (szczególnie Ani/Monteverde) oraz doświadczeń zbieranych co rok. Ja tam tylko plewię i przetwarzam.Do tej pory nigdy nie pryskaliśmy pomidorów, a w tym niestety trzeba było raz. Nie było wyjścia.
W Gąszczu u Tess 09:46, 13 lip 2012


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12484
Do góry
W imieniu milinu dziękuję za słowa uznania:

Ozz napisał(a)
Jak się przyglądałam obu zdjęciom, to nasunęła mi się samoistnie myśl, że ładnie by tam też pod ścianą przy ławeczce wyglądały w donicach dorodne paprocie... chyba miałaś ostatnio ich nadmiar?
No maksymalnie jeszcze jakaś kolorowa trawa do tego


W którym miejscu te parocie? Na tle tej ściany z oknem od garażu? Jak się tak teraz przyglądam, to faktycznie, brakuje tam czegoś fajnego, zielonego.

Parocie byłyby super (Ty to masz pomysły, no, no). Ale trzeba uwzględnić jeden fakt - to przez jakiś czas w trakcie dnia jest bardzo, ale to bardzo nasłonecznione miejsce. Patelnia. Zdjęcie zrobione rano (widać po cieniu, że słońce jest jeszcze po wschodzniej stronie).
Muszę sprawdzić, przez jaki czas jest ta patelnia (bo później cień daje juz milin).
Donice takie skrzynkowe, czyli podłużne? Czy pojedyncze, wysokie (jak te wklejone z Holandii)?
(próbuje to sobie wyobrazić)
Stary dom, zapomniany ogrod i ...ja na francuskiej ziemi 09:27, 13 lip 2012


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12484
Do góry
betysia napisał(a)


Rany, nie mogę oczu oderwać. Takie piękne
Marzenia i plany vs. rzeczywistość 09:18, 13 lip 2012


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12484
Do góry
Witaj, Beatko
Przeczytałam o tym, jak urządzałaś ogród. Super instruktaż dla wszystkich zakładających ogród
Świetna robota, gratuluję i podziwiam pracowitość (to zdejmowanie darni to musiała być straszna mordęga).
Zaraz przejrzę wszystko powoli jeszcze raz, bo tak mnie zafascynowało urządzanie ogrodu, że chciałam jak najszybciej wiedzieć, co dalej.
W projektowaniu nie poradzę, bo się na tym za grosz nie znam
Miłego
Ogród pod starym modrzewiem 08:45, 13 lip 2012


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12484
Do góry
Mille napisał(a)
A tu najnowsza zmiana w ogrodzie


Milena, czy Ty już pokazywałaś, że masz oczko? W dodatku z mostkiem? podestem? pomostem?
Dopiero teraz się dopatrzyłam.

Miłego dnia
Ogród w lesie 00:56, 13 lip 2012


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12484
Do góry
grupa_trzymajaca_grabie napisał(a)
Zdjęcia pomidorów i innych upraw zamieściłam tutaj:
https://www.ogrodowisko.pl/watek/1390-ogrod-warzywny-warzywnik-kolezenskie-porady


Byłam, zobaczyłam, osłupiałam.
Pomidory mnie zabiły Piękne
Jakieś sto lat temu posadziłam pomidory. To był mój pierwszy i jednocześnie ostatni raz
Podziwiam, że umiesz wyhodować takie okazy
W Gąszczu u Tess 00:37, 13 lip 2012


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12484
Do góry
Wasko, miło, że wpadłaś Ja nie wytnę. Nie wiem, co wymyślę, ale nie wytnę. Najpierw spróbuję innych rozwiązań. Nie chcę potem żałować

Ozz, dzięki że zaglądasz I za cenne, jak zwykle, rady Po ich przeczytaniu rozstawiłam dziś "na próbę' i się załamałam, bo nic nie pasowało... Martwiłam się tym cały wieczór, myślałam co zrobić, i dopiero teraz dopatrzyłam, że przy oglądaniu nie uwzględniłam, że roślinki będę dwa albo trzy razy większe Zapomniałam, choć dziś to czytałam.
To ma jakąś nazwę, ta przypadłość?

Jutro rozstawię jeszcze raz

Zdjęcie miejsca, których jeszcze tu nie pokazywałam.
Placyk z pergolą. Właśnie kwitnie milin:



I narecznica przy ścieżce, której nie ma:




Ogród nad Rozlewiskiem 00:12, 13 lip 2012


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12484
Do góry
Na dobranoc:

Ogród nad Rozlewiskiem 23:57, 12 lip 2012


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12484
Do góry
Mama do dziś z dumą podkreśla, że ziemia, którą Rodzice kupili, to najlepsza ziemia w całej wsi. Może rzeczywiście tak jest, bo dawniej, w dość nieodległych czasach, Bug często wylewał i wylewając, użyźniał glebę.
Ale mnie urzeka nie klasa gleby (dość marna jednak), lecz widok, jaki się za granicą działki roztacza.
Śmiem twierdzić, że to jest najpiękniejszy widok na nadbużańskie łąki w całej wsi!
Uwielbiam wyjść wczesnym rankiem z kubkiem kawy i patrzeć na rozlewisko i łąki nadbużańskie.

Taki widok zobaczyłam bardzo wczesnym rankiem w minioną sobotę:


Tak wyglądały łąki nadbużańskie w czasie ubiegłego bardzo deszczowego lata:




Ogród nad Rozlewiskiem 23:39, 12 lip 2012


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12484
Do góry
Grupo_trzymająca_grabie (nick masz o-b-ł-ę-d-n-y, po prostu majstersztyk), Mille - miło mi, że zainteresowała Was ta historia.
Przepraszam, że tak póżno piszę, ale do późnej nocy w ogrodzie buszowałam


Siedlisko z najstarszym domem we wsi nie było już na sprzedaż. Mama była niepocieszona. Właściciel najstarszej chałupy we wsi, widząc jej smutek, zapytał, czy tylko domy ją interesują, bo jakby samą ziemię chciała kupić, ale bez chałupy, to, o tu, naprzeciwko, po drugiej stronie drogi, jest kawałek do sprzedania
Puste pole, z kawałkiem łąki i jedną ogromną topolą na jej granicy. Mamie tego było trzeba Szybko dobiła targu z właścicielem „samej ziemi, bez chałupy”, zadatkowała i wróciła do domu, obmyślając po drodze, jak przekona Ojca do swojej decyzji.
Ojciec sceptycznie podszedł do sprawy, ale Mama użyła fortelu Przekonała Ojca, żeby pojechał z nią obejrzeć, co chce kupić. Bo przecież jak Mu się nie spodoba, to i tak trzeba pojechać, żeby odebrać zadatek.
Pojechali. Ojciec zobaczył i... wpadł jak śliwka w kompot
Nie ziemią się zachwycił. O, nie! Okazało się, że tuż przy granicy działki jest to, co Ojciec lubił najbardziej: możliwość łowienia ryb! A dokładnie: jedno z wielu jeziorek, pozostałości starorzecza Bugu. Nieduże, w połowie zarośnięte sitowiem, ale przepływowe! Raj dla wędkarza!



Aby nie przedłużać - skończyło się tym, że oprócz kawałka ziemi zadatkowanego przez Mamę nabyli też sąsiadującą z nim łączkę!
Rododendronowy ogród II. 18:20, 12 lip 2012


Dołączył: 16 paź 2011
Posty: 58528
Do góry
Tess napisał(a)
Bogdziu-Bożenko, strasznie się cieszę, że jesteś z nami
Nie wyobrażam sobie Ogrodowiska bez Ciebie. Bez Twojej wrażliwości i ciepła.
Twoje zdjęcia, opowieści, znajomość ptaków i natury mnie zachwycają.

Gratuluję poprzedniego 1000
I kolejnego tysiączka i kolejnych, kolejnych, kolejnych życzę



Bardzo Ci dziękuję za te słowa tak bardzo miłe . Nie wiem czy sprostam Waszym oczekiwaniom , zobaczymy. Pozdrawiam serdecznie.
Ogród nad Rozlewiskiem 17:21, 12 lip 2012


Dołączył: 14 kwi 2012
Posty: 433
Do góry
O, Tess Fajnie, że założyłaś tu wątek. Czekam na dalszą część opowieści i zdjęcia, może masz jakieś tych nadbuzańskich krajobrazów? Ja też mam sentyment do wschodu
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies