dzieki, choc ostatnio i do tego nie mam jakiegos zapalu
Trwa juz zdecydowanie za dlugo. Musze sie ruszyc przed komarami i muchami konskimi. No i urlop tez chce miec bez kotwicy. I mysli w tyle głowy, ze trzeba cos posadzic. W tygodniu choc po jednej dwie doniczki wpakowac w ziemie. To juz bedzie sukces.
Na szczescie duzo tego juz nie ma. Kilka przesadznek moze poczekac na pozniej.
Deszcz tam wsiąka bardzo. Najdłużej mokro mam właśnie na skarpie.... dlatego ona mi spływa.
Sesleria też ma mocne korzenie i jest jedną z nielicznych traw polecanych na skarpy.
Seslerię mam i mogę sobie podzielić na sryliony sadzonek. Irgi nie mam, musiałabym sadzić ją co 50cm... to są setki sztuk na tę moją nieszczęsną skarpę.
I jakoś wydaje mi się, że sesleria szybciej urośnie.
Może się mylę.
Może spróbuję posadzić irgę na jakimś kawałku
A dlaczego nie chcesz tam Irgi?
Ta skarpa jest dość stroma i jak posadzisz tam seslerie to mimo, że ona jest mało wymagająca to wody też potrzebuje, a deszcz będzie tam wartko płynął i chyba za dużo w glebę nie wsiąknie.
Korzenie Irgi jak dobrze pamiętam mają tą cechę, ze tą skarpę Ci umocnią. Juzia teraz jest tyle odmian tej Irgi, że naprawdę można wybrać nawet takie bardzo niziutkie. A za jakiś czas jak przed skarpą urosną choinki to już nie będziesz jej widziała
Pamiętasz rów u Oli i skarpę u Navigatorki z Irgi?
Tarcia, czas leci jak szalony, a czym człowiek starszy tym wydaje mi się, że rok za roczkiem mija coraz szybciej.
Fajnie, że tu jesteś Masz kontakt z Toszką? Bo ja tyle razy już się zbirałam aby do niej zadzwonić i na zbieraniu się kończy...
No czesć Monik
Jak fajnie Cię tu widzieć!
Miałam obawy co do powrotu po tak długim czasie nieobecności ale widzę, że jeszcze kilka dziewczyn jest ze "starej " ekipy i jakoś mi tak rażniej
Cześć Lidko
Miło mi Cię poznać
Nie ma co ukrywać, że IG to teraz idealne miejsce na marketing/reklamę swojej firmy choc trzeba już też nieżle kombinować aby sie przebić.
Ja zdobywam tam dużo wiedzy zielarskiej czy z naturalnych metod dbania o zdrowie ale trzeba poświęcić na to czas a nie bezmyślnie scrollować rolki, które nic nie wnoszą do naszego życia.
To podobnie jak na Ogrodowisku. Można tutaj dużo się nauczyć jesli będziemy chciały.
I jak dobrze pamiętam Marta miała mały samochodzik w którym te kupy przewoziła
I wszyscy się jaraliśmy takimi obrazkami
Aż musiałam sobie wygoglować tego pieska ziemnego! Że też akurat u Ciebie musi on być
A myślałaś o skrzyniach warzywnych i jakby na spód dać jakąs wzmocniona siatkę ?
Czesc Mirko
Mam to szczęście, że mam dwa ogrody. Nazywam je tu pierwszy i drugi
Drugi ogród jest brata ale dostałam pozwolenie na wszelkie działania i tam mamy ogród warzywny.
Na początku wszędzie tam były trawy. 9 lat temu zaczęłam działać z warzywnikiem na małym kawałku.
Po roku ciut powiększyliśmy teren pod warzywa.
A teraz wszystkich traw po lewej już nie ma bo są same warzywa
Zdjęć brak bo już dawno mnie nie było na forum i nie miałam mobilizacji.
Insta mam ale nie wchodze. Zwyczajnie nie mam czasu na media spolecznosciowe i jakies wydumajki instagramowe. Wole na O. poczytac co u moich zaprzyjaznionych forumek, obejrzec fotki z ogrodu, zagadac, posmiac sie. Same wiecie.
Lidzia to forum nadal dyktuje trendy i ogrodowe mody. Kazdy kto serio traktuje ogrodkowanie predzej czy pozniej tu trafia.
Polinka to prawda że forum dyktowało ogrodowe mody i trendy.
Mam ig i oglądam sporo ogrodów. Oglądam też treści związane z moja branża zawodową. Nie interesują mnie celebryci czy profile z poradami psychologicznymi. Za dużo tam kreacji i komercji a za mało prawdziwego życia.
Mam profil ale nie zależy mi na nośności i zasięgach. I dopiero niedawno i tylko raz pokazałam prywatę pozaogrodową.