antracyt
13:15, 31 lip 2026
Dołączył: 15 maj 2019
Posty: 13602
Haha... za dwa tygodnie wybędę tu(tam?) na trochę dłużej, to może będzie mi się chciało coś pstryknąć 
Hamak, a nawet 2, wiszą już od ponad roku, ale w zupełnie innej części. Plany swoje, życie swoje. Część pokazywana na początku wątku pozostała praktycznie bez zmian, tylko kosimy ją raz w roku. Reszta jest zagospodarowana, chociaż to może za duze słowo. Trawa miejscowo jest koszona, "pielęgnujemy" żywopłocik który na piaskach nie chce rosnąć i nawet kilka róż posadziłam
Tereny wokół nie są ostatnio szczególnie fotogeniczne. Susza mocno dała się im we znaki. Nawet stosunkowo deszczowy lipiec za bardzo nie poprawił sytuacji, tylko sprowadził plagę komarów
Ale nie narzekam - bardzo, bardzo lubię to miejsce
Hamak, a nawet 2, wiszą już od ponad roku, ale w zupełnie innej części. Plany swoje, życie swoje. Część pokazywana na początku wątku pozostała praktycznie bez zmian, tylko kosimy ją raz w roku. Reszta jest zagospodarowana, chociaż to może za duze słowo. Trawa miejscowo jest koszona, "pielęgnujemy" żywopłocik który na piaskach nie chce rosnąć i nawet kilka róż posadziłam
Tereny wokół nie są ostatnio szczególnie fotogeniczne. Susza mocno dała się im we znaki. Nawet stosunkowo deszczowy lipiec za bardzo nie poprawił sytuacji, tylko sprowadził plagę komarów
Ale nie narzekam - bardzo, bardzo lubię to miejsce