anabuko1
07:50, 16 paź 2026
Dołączył: 28 gru 2013
Posty: 24930
Basiu, witaj
No właśnie, ten czas... To chyba największy ogrodowy chwast nie da się go wyplewić, tylko ciągle ucieka.
U nas to samo wszystko z doskoku, po pracy, między jednym muszę a drugim zaraz. A jak już jest chwila, to pogoda robi psikusa. Ale wiesz co? Właśnie te ukradzione godzinki w ogrodzie smakują najlepiej.
Pary mi na szczęście nie brakuje, chęci też, tylko tej doby za mało. Ale jak patrzę co u Ciebie się dzieje i u innych , to od razu mi lżej że nie tylko ja tak na raty tworzę te Dębowe Zakątki.
Trzymaj się ciepło i zaglądaj, to sobie pomarudzimy, że znowu zabrakło dnia