Artykuły Forum Ogrody pokazowe Instagram
Logowanie
Gdzie jesteś » Forum » Nasze ogrody » Z centrum wielkiego miasta na obrzeża małego miasteczka » Edycja postu

Z centrum wielkiego miasta na obrzeża małego miasteczka

Magara 22:05, 15 cze 2026


Dołączył: 27 mar 2018
Posty: 10374
Judith - cieszę się Twoim deszczem
Gdyby było mało - to ja swój chętnie oddam, i ten kaszubski i gdański

Siedzę właśnie w Wielkim Mieście - leje.
Patrzę przez kamerki na działkę - leje. Wilgotność - 99,9
____________________
Magara Magary Dramaty z Rabaty
Bee 07:57, 16 cze 2026


Dołączył: 30 lis 2020
Posty: 675
Judith u mnie też pada i też jestem przeszczęśliwa. Nasze ogrody na piasku trochę odżyją.

Napisz proszę jak chronisz kręgosłup przy pracach ogrodowych.
____________________
Beata Kaszubskie piaski Wizytówka - Kaszubskie piaski
Judith 08:14, 16 cze 2026


Dołączył: 23 lis 2017
Posty: 14164
Magara napisał(a)
Judith - cieszę się Twoim deszczem
Gdyby było mało - to ja swój chętnie oddam, i ten kaszubski i gdański

Siedzę właśnie w Wielkim Mieście - leje.
Patrzę przez kamerki na działkę - leje. Wilgotność - 99,9

Oddaj, bo u mnie niby sporo pada, ale na rabacie pod sosnami na głębokości połowy szpadla wciąż pustynia... Więc przyjmę cały Twój nadmiar
____________________
Judith Z centrum wielkiego miasta na obrzeża małego miasteczka *** Wizytówka
Judith 08:46, 16 cze 2026


Dołączył: 23 lis 2017
Posty: 14164
Bee napisał(a)
Judith u mnie też pada i też jestem przeszczęśliwa. Nasze ogrody na piasku trochę odżyją.

Napisz proszę jak chronisz kręgosłup przy pracach ogrodowych.

Wciąż mi jednak mało tego deszczu . Ale faktycznie - ogród wygląda soczyście .

W temacie ogrodowych prac w kontekście kręgosłupa - nie ma tu dużej filozofii, jedynie trzymam się kilku prostych zasad.
1. Po pierwsze baza czyli mięśnie brzucha i pleców. Nie ma bata, trzeba je mieć mocne i w dobrym stanie. To one przede wszystkim mają trzymać pozycję.
2. Po drugie - żadnego dźwigania (w moim przypadku absolutnie żadnego), a jeśli w ogóle coś podnosić to tylko przy napiętych mięśniach pleców i brzucha oraz nigdy z pozycji pochylonej w przód. Czyli gdy podnoszę konewkę (max 4 litry) tu kucam obok niej i wstaję razem z nią z prostymi plecami. Nie pochylam się z pozycji stojącej, by ją podnieść.
3. Prace przy rabacie - nie pielę stojąc i pochylając się do ziemi. Zawsze mam ze sobą podkładkę i sobie na niej klękam lub siadam po turecku i staram się - to jest najtrudniejsze do osiągnięcia - nie pracować w wychyleniu do przodu. A jeśli już - napięte mięśnie. Nie mam jakoś gęsto na rabatach, zatem jest to możliwe do osiągnięcia.
4. Przy kopaniu nigdy nie przerzucam całej zawartości łopaty/szpadla, bo jest zbyt ciężka do podnoszenia w takiej pozycji czyli wychylenie w przód. Nabieram po pół, trwa to dłużej, ale zdrowiej dla pleców .
5. Proszę o pomoc, gdy cos jest zbyt ciężkie, ale staram się nie doprowadzać do takich sytuacji, gdy mogę ich uniknąć. Czyli np. nie wrzucam ziemi do wiadra, bo nie będę go mogła potem sama podnieść. (fizycznie jak najbardziej bym mogła, bo sił mi nie brak, ale nie mogę w trosce o kręgosłup). Wrzucam zatem na wózek (genialna rzecz w ogrodzie, taczka jest zbyt ciężka). A potem nie podnoszę tego wózka, by ziemię wysypać w innym miejscu, ale wybieram ja łopatą. Lub zostawiam, by ziemię zrzucił mąż lub dzieć. Zwracanie się o pomoc jest istotną kwestią przy dbaniu o kręgosłup .
6. Wspomniany wyżej wózek - rzecz absolutnie niezbędna przy ogrodowaniu czułym dla pleców .
7. Proste ćwiczenia rozciągające po robocie - mnie najlepiej robi dotknięcie głowa do kolan i pogłębianie skłonu oraz koci grzbiet .

No i to chyba tyle

EDIT: przypomniałam sobie, co robię, by nie pracować przy rabacie w wychyleniu do przodu. Przybieram pozycję pieska, czyli kolana mam na podkładce, a jedna rękę na wysokości barku opieram na ziemi . Czego się nie robi z litości dla kręgosłupa .
____________________
Judith Z centrum wielkiego miasta na obrzeża małego miasteczka *** Wizytówka
Bee 09:01, 16 cze 2026


Dołączył: 30 lis 2020
Posty: 675
Dziękuję Judith, będę stosować Twoje rady
____________________
Beata Kaszubskie piaski Wizytówka - Kaszubskie piaski
LIDKA 09:26, 16 cze 2026


Dołączył: 14 sty 2021
Posty: 13903
No to robię prawie wszystko tak samo poza noszeniem. M nie może dźwigać i tu muszę sobie sama radzić . Konewki noszę po 2 żeby symetrycznie rozłożyć ciężar. Innego dźwigania niż ziemia na łopacie nie mam zbyt dużo już. No kora wiosna i teraz kamień do przewiezienia ale to zatrudniłam syna do pomocy . Korą mi się ducha trafiła i worki nie były ciężkie jak zazwyczaj.
____________________
Lidka , lubuskie gdzieś pod Zieloną Górą Glina i zielsko na Diamentowej
Judith 11:23, 16 cze 2026


Dołączył: 23 lis 2017
Posty: 14164
Bee napisał(a)
Dziękuję Judith, będę stosować Twoje rady

Zaraz tam rady . Pokazuję tylko, jak sama działam . W myśl zasady "„Zadbaj o kręgosłup dziś, byś prosto chodził całe życie" . Ja zaczęłam dbać nieco zbyt późno...
____________________
Judith Z centrum wielkiego miasta na obrzeża małego miasteczka *** Wizytówka
Judith 11:30, 16 cze 2026


Dołączył: 23 lis 2017
Posty: 14164
LIDKA napisał(a)
No to robię prawie wszystko tak samo poza noszeniem. M nie może dźwigać i tu muszę sobie sama radzić . Konewki noszę po 2 żeby symetrycznie rozłożyć ciężar. Innego dźwigania niż ziemia na łopacie nie mam zbyt dużo już. No kora wiosna i teraz kamień do przewiezienia ale to zatrudniłam syna do pomocy . Korą mi się ducha trafiła i worki nie były ciężkie jak zazwyczaj.

Jeśli jest zdrowy kręgosłup to równowaga ciężarów jest OK ze względów oczywistych. Jeśli nie - zwiększenie obciążenia może przynieść więcej szkód. A najlepiej - w ogóle nie nosić. Załadować konewki na wózek i zawieźć na miejsce docelowe. Wtedy pozostaje tylko czynność, która i tak byłaby wykonana, czyli podniesienie konewki do góry
____________________
Judith Z centrum wielkiego miasta na obrzeża małego miasteczka *** Wizytówka
mrokasia 12:14, 16 cze 2026


Dołączył: 26 lip 2016
Posty: 21543
No niestety, praca w ogrodzie dość często nie sprzyja naszym kręgosłupom, kolanom, barkom itp. Dobrze wiedzieć jak pracować by sobie bardziej nie zaszkodzić. Przede mną znów mnóstwo cięcia a to sporo skrętów, skłonów i podnoszenia rąk a mi ostatnio lędźwiowy dokucza...

Chciałam zgapić od Ciebie różę Heidecośtam ale przy 1 sztuce nie wysyłają... więc zakupiłam inną .
____________________
Kasia - Ogrodowe marzenie Mrokasi cz.I ;Ogrodowe marzenie Mrokasi cz.II na zachód od Warszawy
Judith 12:32, 16 cze 2026


Dołączył: 23 lis 2017
Posty: 14164
Kasia, no weź! Trza było kupić trzy!
____________________
Judith Z centrum wielkiego miasta na obrzeża małego miasteczka *** Wizytówka
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies