Strona główna Forum Mapa ogrodów O nas Kontakt Dni otwarte

Pokaż wątki Pokaż posty

Rododendronowy ogród.

Bogdzia
4i

Dołączył: 16 paź 2011
Skąd: Okolice Łodzi
Posty: 58319
Dodany 10:06, 13 wrz 2015
Danilo98 napisał(a)
Mam jeszcze pytanie co do rh jakie trawy można z nimi sądzić, aby ładnie kompozycyjnie wyglądało? Z tyłu za rh są liliowce pomarańczowe


Poniewaz rh rosna duze to wszystko co posadzisz za nimi nie bedzie widoczne po kilku latach, najlepiej to od razu przesadzic i rh posadzic bardziej z tyłu. jesli chodzi o przód możesz posadzic kazde jakie Ci sie podobaja ale to tez tymczasowe rozwiazanie bo rh mocno sie rozrosna i na pewno trzeba bedzie wszystko przesadzic.
Bogdzia
4i

Dołączył: 16 paź 2011
Skąd: Okolice Łodzi
Posty: 58319
Dodany 10:20, 13 wrz 2015
Malgosia8 napisał(a)
Dzień dobry,
Bardzo proszę o pomoc w zdiagnozowaniu choroby mojego rododendrona SnowWhite, którego zdjęcia zamieszczam.

Zakupiłam go późną wiosną tego roku. Od początku miał kilka listków brązowych na brzegach, które obrywałam. Teraz jest ich bardzo dużo, zwłaszcza od dołu. Czyżby to choroba grzybowa? Może go za dużo podlewałam, wiedząc że lubi mokro. Jak to wyleczyć?

Drugi problem to ślady jakiegoś owada na gałązkach, które widać na zdjęciu 2. Mają kolor biało-żółty, są wielkości 3mm. Czyżby to mszyca? Przejrzałam wszystkie zdjęcia na forum i nie znalazłam takiego, na którym widać taki nalot na gałązkach.

Jestem początkującym działkowcem a to mój pierwszy rododendron. Do tej pory nie używałam chemii, gdyż z drugiej strony domu mam warzywa. Jeśłi będzie potrzeba użyję. Proszę o pomoc.

Jest wsadzony przy domu jako soliter. Teraz dopiero przeczytałam, że rododendrony nie lubią rosnąć w pojedynkę. Niestety nie mam więcej miejsca, gdyż mieszkam w domu szeregowym. Ma glebę do rododendronów 1m2 oraz zrobiony drenaż z kamieni. Ściana domu za nim to strona zachodnia. On ma przed sobą wshód.

Dziękuję z góry za odpowiedź.

Gosia



Mam wrazenie ze za głęboko go posadziłas. I ja nie ściółkuje korą. Wiem ze to niepopularne co piszę ale jak na poczatku sciólkowałam to tez mialam taki efekt jak u Ciebie. Co do sadzenia to przyjmuję ze wiesz ze ziemia ma byc kwasna a rh musi byc posadzony na tym samym poziomie co w doniczce, może byc 2-3 cm wyżej ale absolutnie nie niżej bo będzie chorował . Zdejm kore i zobacz czy nie posadziłas źle. Na drugim zdjeciu te owady to mączliki . One pojawiaja sie na roślinach na ogół po kwitnieniu czyli w czerwcu , lipcu i trzeba wtedy rośliny opryskac przeciw mączlikom (nie mylic z mączniakiem) .Czasem jeden oprysk nie pomoże i trzeba powtórzyc, to dosc uciążliwy owad.Teraz juz jest za póxno , one juz nie zyją wiec nic nie rób. Dolne liscie u rh żółkna i opadaja to normalne zjawisko gdy są juz starsze ale u Ciebie przyczyna jest inna , moze spalone nawozem , moze za głęboko posadzone? Nowe przyrosty tez sa za małe i kiepsko wykształcone to by świadczyło o tym ze roslina ma problem z pobieraniem żywnosci z gleby , może za mało kwasna i na pewno miała za mało wody gdy te przyrosty rosły.Wyglądu tych lisci juz nie zmienisz , z czasem zamrą i odpadna ale w przyszłym roku musisz zadbac o roślinę , na wiosne dac nawóz i podlewac w czasie upałów nawet codziennie.Bliskosc sciany też nie jest dla rh korzystna bo odbija słoneczne promienie i pod ściana jest jeszcze bardziej gorąco niz w innych miejscach. Ja radze zdjec kore i ciągle mi cjodzi po głowie by zapytac ile dałs torfu jak sadziłas bo ewidentnie roślina nie jest dobrze odżywiona, tylko nie dawaj teraz nawozu bo juz jest za późno. Pozdrawiam.
Madzenka
Avatarek kalosze

Dołączył: 22 sty 2012
Skąd: Okolice Wrocławia
Posty: 58008
Dodany 18:53, 13 wrz 2015
Witam pogotowie rodendoronowe
Podziwiam Twoja ciepliwosć w uczeniu nas jak sie obchodzić z tymi peikny i roslinami
Agania
Dscn0574

Dołączył: 06 wrz 2013
Skąd: Z Krakowa tam gdzieś w stronę Gdowa
Posty: 23536
Dodany 14:50, 24 paź 2015
Ja też Cię podziwiam, a miałam mieć ogród rododendronowy.....a on już jest u Ciebie

Bogdzia mam nadzieję, że będę mogła zobaczyć rododendronowy wiosną
Pozdrawiam
Bogdzia
4i

Dołączył: 16 paź 2011
Skąd: Okolice Łodzi
Posty: 58319
Dodany 18:11, 24 paź 2015
Madzenka napisał(a)
Witam pogotowie rodendoronowe
Podziwiam Twoja ciepliwosć w uczeniu nas jak sie obchodzić z tymi peikny i roslinami


Bogdzia
4i

Dołączył: 16 paź 2011
Skąd: Okolice Łodzi
Posty: 58319
Dodany 18:13, 24 paź 2015
Agania napisał(a)
Ja też Cię podziwiam, a miałam mieć ogród rododendronowy.....a on już jest u Ciebie

Bogdzia mam nadzieję, że będę mogła zobaczyć rododendronowy wiosną
Pozdrawiam


A ja tez bym chciala obejrzec Twój , szczególnie Twoje klony. Zanosi sie na to ze pojeździmy w przyszłym roku.Zapraszam.

Dodam tylko ze to stary mój watek i rzadko tu zaglądam, zapraszam do nowego.
iwonadm
20180621 045202

Dołączył: 26 paź 2013
Skąd: okolice Poznania
Posty: 6745
Dodany 19:27, 05 mar 2016 , edytowany o 19:28, 05 mar 2016
pytanko zadałam w nowym wątku
____________________
Iwona ogrodowe-przygody
luk

Dołączył: 03 kwi 2016
Posty: 21
Dodany 17:43, 03 kwi 2016 , edytowany o 17:50, 03 kwi 2016
Witajcie,

Pierwszy raz na forum z prośbą o pomoc. Nie mam już pomysłów na moje rododendrony. Poproszę o rady.

W załączeniu zdjęcie dla osób o mocnych nerwach. [img size=360x480]
Bogdzia
4i

Dołączył: 16 paź 2011
Skąd: Okolice Łodzi
Posty: 58319
Dodany 19:49, 03 kwi 2016
Powody moga byc dwa i najprawdopodobniej wystapiły obydwa. Po pierwsze kupione odmiany są za mało odporne, po drugie miały za sucho i nie były późną zima cieniowane.Moja rada: Jak najszybciej przesadzic je w cieniste miejsce dajac dobry torf i nie żałowac wody (ale nie moze stac w korzeniach tylko gleba ma byc stale wilgotna)To miejsce powinno byc takie by rh były zima osloniete od południowej strony jakimis krzakami, nie muszą byc całkowicie ale tak by jak słońce bedzie sie przesuwało to by po nich przesuwał sie cień. Po przesadzeniu przez rok żadnych nawozów doglebowych a po trzech tygodnuach możesz opryskac nawozami dolistnymi. Nie wiem czy śledzisz mój wątek i wiesz jakie to nawozy ( jesli nie to napiszę) i że trzeba posadzic tak by były na tym samym poziomie jak rosły w doniczce. Całkiem zeschniete liscie obetnij sekatorem a te częściowo brązowe zostaw by jeszcze karmiły roślinę.Po przesadzeniu można opryskac Asahi.
luk

Dołączył: 03 kwi 2016
Posty: 21
Dodany 19:58, 03 kwi 2016
Dziękuję. Dam znać za jakiś czas.
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies