Wyznaczyłam linie rabat aby pozbyć się już tych palików...
Tu nawet widać ogromnego bukszpana od teściów,którego przesadzaliśmy w opadach gradu, deszczu i wściekle zimnego wiatru... brrrr, jak sobie przypomnę...
Koło wyznaczone na żwirek - tu będzie ławeczka, w tle róże, powojniki...uhmmm, rozmarzyłam się
Z drugiej strony tez już rabaty z grubsza wyznaczone.
Czy ktoś się połapie w tej plątaninie palików... oprócz mnie... ?
Ścieżka z płyt prawie wkopana - ciesze się, że podoba się Dziękuje
Została może z 1/3
Szkoda, że nie zrobiłam zdjęcia z okna tarasowego ale widok był taki jak oczekiwałam - płyty wkopane, i dopiero po przyjrzeniu się widać ze ścieżka jest. A jeszcze jak trawa ładnie zarośnie brzegi...