Bożenko, szkoda tych naszych róż i innych roślin ale trzeba się pocieszać że będzie miejsce na coś nowego. Sangwinarii do niedawna tez nie widziałam ale gdzieś czytałam że coś takiego jest

.
Ewa, byłam i widziałam (str. 360 twojego wątku, zapisuję dla pamięci). Będę kombinować.
Padało wczoraj niemal cały dzień. W końcu, tyle wyczekiwania. Zrobiło się znowu zimno, po raz chyba 3. przeprosiłam się z zimowym płaszczem. Oby przymrozków już nie było.
____________________
Jola, nieco na zachód od Trójmiasta -
Ogród z przeszłością (+)
Wizytówka (+)
Znowu na wsi - aktualny