Witam sąsiadkę. Przeleciałam pędzikiem po twoim wątku i aż mi tchu zabrakło. Ale się u ciebie dzieje: tyle kwiatów, tyle barw i jaki zwierzyniec – pełno gości tych chcianych i niechcianych. No i jeszcze te dwa krasnale – mali pomocnicy rosną i ogrodowego bakcyla już załapali. Będę zaglądała (jeśli pozwolisz), pozdrawiam cieplutko.
Kochani , dziękuję Wam że nie zapomnieliście o mnie , ja tez nie zapomniałam tylko trochę się namieszało....
wiele czynników złożyło się na moje opuszczenie Ogrodowiska….co prawda myślami zawsze byłam i jestem z Wami. Mam nadzieję że wszystko jakoś się unormuje i pozwoli na bycie tutaj ...
Bardzo przepraszam za moje milczenie ,będę zaglądać w miarę możliwości .
Na przeprosiny dzisiejsze fotki: