Strona główna Archiwum Forum Mapa ogrodów O nas Kontakt

Pokaż wątki Pokaż posty

Ogród dla roślin o mocnych nerwach

Gabisia
Dsc 8596

Dołączył: 14 sie 2012
Skąd: Wrocław
Posty: 3919
Dodany 20:50, 24 sie 2012
O Mój Boże - dlaczego dopiero teraz odkryłam to forum???
Ja - zdeklarowany mieszczuch, totalny analfabeta roślinno-ogrodowy, stałam się w 2011 roku właścicielką nie wielkiego domku i jeszcze mniejszego ogródka.
Myślałam sobie - zasiejemy trawkę, zasadzimy ze trzy choinki i będzie super
I tak było.
Do tej wiosny)
Coś we mnie zakiełkowało...
Spacerując po domkowej okolicy z równie nowym, co ogród, synkiem Mikołajkiem,
zaczęłam ZAUWAŻAĆ roślinki.
O, jakie ładne drzewko w tym ogródku, oj ale piękny żywopłocik
Zaciągnęłam Męża do szkółki, wycisnęłam "parę groszy" i ... nakupiłam dobra wszelakiego.
Bez ładu i składu, i jak się okazuje bez żadnego sensu.
Ustawiłam te drzeweczka pod płoteczkiem, usiadłam na trawce i pomyślałam:
O Matko, jak okropnie!
To wygląda jak w sklepie, każda roślinka inna i jakoś tak ze sobą kompletnie nie korespondują.
Kochany Teść posadził to wszystko, na dwóch wąskich paskach bez trawy, które Mąż niechętnie pozwolił mi uszczknąć.
Zrozpaczona, rozpoczęłam gruntowną naukę tematu, kupiłam książki, albumy, czasopisma i wreszcie natrafiłam na Ogrodowisko.
Zachwyciłam się ogrodami, rozwiązaniami i oczywiście Panią Danusią
Siedzę tu od trzech tygodni non-stop, dziecko zasmarkane i głodne biega, a ja do nocy oglądam nie tylko bukszpanowy i ten z lustrem
I tyle tu dobrych duszyczek sobie doradza i pomaga.
Więc i ja proszę Was o pomoc, bo pytań będę miała sto.
Ratujcie mój naplątany ogród.
Przygarnijcie mnie!!!

A to wytwór mojej szalonej wyobraźni:




Gabisia
Dsc 8596

Dołączył: 14 sie 2012
Skąd: Wrocław
Posty: 3919
Dodany 21:08, 24 sie 2012
Myślę, że to co posadziłam pod płotem, to już musi tak chyba zostać.
I tak, przesadzałam tych biedaków już wiele razy - tak jak wspomniałam, muszę mieć rośliny o mocnych nerwach, a właściwie korzeniach
Ze mną tak jest także w domu, ciągle coś przemeblowuję, a Mąż traci już cierpliwość.
Może doradzicie mi, co ewentualnie dołożyć, przełożyć, dosadzić.
Może roślinki okrywowe jakoś złagodzą ten bałagan.
Gdybym wcześniej przeczytała u Danusi żelazną regułę - "mało gatunków a dużo powtórzeń"- byłabym dziś uratowana, bo dopiero teraz zrozumiałam, że na tym polega ład w ogrodzie.

Podzielę mój ogród na kilka części i pod każdą będę prosić Was o podpowiedzi, pomysły i porady.
Będę bardzo wdzięczna za wszelkie uwagi.

Pod płotem strona prawa:



Z tej strony jest prawie cały dzień cień od płota, o czym oczywiście wcześniej nie pomyślałam
Z Skyrocketów chciałam zrobić taki mini ekran, tło dla późniejszych dosadzeń (po cichu będę poszerzać rabaty, może Mąż się nie zorientuje
Wsadziłam na razie żurawki - czy one przetrwają w cieniu?
Ten modrzew szczepiony był taki duży, a po posadzeniu mi się zgubił w tym bałaganiku.
Dwa żywotniki, to kolejny mini-ekran, gdy podrosną (może będę je ciąć?)
O Perukowcu bardzo marzyłam, po drugiej stronie mam jeszcze żółty.
Ta żółta "kula" jest okropna, sama ją tak "upiększyłam" - nie będę jej żałować, gdy polecicie ją do wylotu

No i co teraz?
Lena
100 6766

Dołączył: 08 lip 2011
Posty: 2499
Dodany 21:18, 24 sie 2012
Witaj
Mocno przesadziłaś z "naplątanym" ogrodem , ponieważ jest bardzo ładny
Powoli zaczniesz poszerzać rabaty,dosadzać żurawki , hortensje i ogród będzię jeszcze łądniejszy.
Póki co jest pięknie
____________________
Ogród Leny "Lekarz leczy, natura uzdrawia"
martika
Obraz1

Dołączył: 26 mar 2012
Skąd: okolice Poznania
Posty: 1002
Dodany 21:23, 24 sie 2012

witaj Gabi. Jestem na Ogrodowisku też od niedawna.Masz ladną kostkę i moyślę mozliwosci na rabaty proste. Ja bym jednak poszerzyła te rabaty wzdłóz płotu i poprzesadzała trochę te rośliny, przede wszystkim stworzyłabym jakies zielone tło dla tych roślin, ktore juz masz. Pozdrawiam
____________________
Marta - Przedwiośnie ogrodu - []
Gabisia
Dsc 8596

Dołączył: 14 sie 2012
Skąd: Wrocław
Posty: 3919
Dodany 21:24, 24 sie 2012
Strona lewa:



Kamyczki tu tylko sobie tymczasowo leżą, to nie skalniak
Golterię bardzo lubię, czy dosadzić gęściej?
Mały Tamaryszek, chciałam, by robił daszek kosodrzewinie i dotarł do huśtawki.
Krzaczek to Skimia, ale jej podejrzanie zżółkły listki - zapytam o to później.
Po tej stronie mam prawie same wrzosy, bo bardzo je lubię, mogę je kupić blisko domu i jest to tani pomysł na okrywanie kory.


Potem mam Morwę. Teraz dopiero wiem, że Danusia jej nie poleca, bo robi błoto z owoców.
Ale mi się tak podobały jej listki...
No i zapomniałam dodać, że wielbię wszelkie pendule - płaczące i wszystko szczepione na kiju
To bordowe nie wiem co to jest - ale chyba stąd wyleci.


Tutaj mój Tzw. ołtarzyk - bo lubię symetrię.
To szczepione to Brepo, a na dole dwa Mugosy.
Z tyłu Red Barony i wokół pnia Berberyski.

Zostawić tak?



Potem idą dwa jałowce, znowu ekran z Skyrocketów (co ja sobie myślałam?) a na końcu złoty Perukowiec.
Ratunku!!
nieszka
Obraz 369

Dołączył: 11 lip 2011
Posty: 2682
Dodany 21:28, 24 sie 2012
Witaj!
Fajny klimat u Ciebie już jest. Ten płot spawia że ogód jest jaby kolejnym pokojem w domu.
Roślinki się rozrosną i będzie pięknie!
Sebek
20160101 130510

Dołączył: 08 lut 2011
Posty: 49950
Dodany 21:29, 24 sie 2012
Witaj serdecznie No duuuużego ogrodu nie masz, ale widzę, że na prawdę fajnie zagospodarowujesz teren

Bardzo mi przypomina ogród GabiK - niedawno przeszedł ogromną metamorfozę - ponad 100 stron temu

http://www.ogrodowisko.pl/watek/826-miniaturowy-ogrodek
Gabisia
Dsc 8596

Dołączył: 14 sie 2012
Skąd: Wrocław
Posty: 3919
Dodany 21:45, 24 sie 2012
Najgorszy jest tył.
Deweloper zmieniał nam ukształtowanie działki, aby woda nie wlewała się na taras i do domu.
Na końcu ogrodu zostawili mi w prezencie rurę drenażową zasypaną tymi kamieniami, a za nią prawie dwumetrowy wał.
Chcieliśmy najpierw likwidować tę górkę, potem stwierdziliśmy, że lepiej zostawić, bo będziemy mieć wyższe drzewka.
Było tam straszne błoto (ogólnie działka jest dosyć mokra i raczej na glinie), a mój Synek tam cięgle się gramolił.
Nie mieliśmy na nią żadnego pomysłu, więc szybko kupiliśmy trzy największe w szkółce płożaki jałowcowe, aby zasłonić górkę przed Małym.
Teraz jest tam przechowalnia roślin tymczasowych, które nigdzie nie pasowały, a które wywiozę do innego ogródka.
Mi marzyłoby się tam coś, co złagodzi bałagan gatunkowy.
Coś jednorodnego, skromnego i nowoczesnego.
Na ten przykład spłycenie górki do np. 40 cm, podbudowanie murkiem i stworzyłaby się tam taka długa donica aż do altanki.
Może Danusia doradziłaby mi co tam posadzić, mam już tło od sąsiadów - rząd żywotników.
Nie lubię tego typu nasadzeń (chyba, że są przycięte na żywopłot) i chciałabym ten widok jakoś "rozbić" i uporządkować.





Mój Mąż marzy za to o jakimś lasku, np. rząd świerków, a na ich tle trzy, cztery brzozy.
Pomysł nie jest najgorszy.
Danusia polecała te Omoriki, które można blisko sadzić, ale one rosną ogromne a tam chyba jest za mało miejsca.
A może są jakieś inne mniejsze świerki, czy cóś?
Co Wy na to?
Gabisia
Dsc 8596

Dołączył: 14 sie 2012
Skąd: Wrocław
Posty: 3919
Dodany 21:46, 24 sie 2012
Bok i przód domku jutro, bo wystarczy Wam już na dzisiaj oczopląsów))
Pozdrawiam!
Gabisia
Dsc 8596

Dołączył: 14 sie 2012
Skąd: Wrocław
Posty: 3919
Dodany 21:49, 24 sie 2012
Sebek napisał(a)
Witaj serdecznie No duuuużego ogrodu nie masz, ale widzę, że na prawdę fajnie zagospodarowujesz teren

Bardzo mi przypomina ogród GabiK - niedawno przeszedł ogromną metamorfozę - ponad 100 stron temu

http://www.ogrodowisko.pl/watek/826-miniaturowy-ogrodek


Dzięki Sebku.
Także za porady na cisowym wątku
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies