Przegapiłam dożynki w moim ogrodzie. Nawet jak datę widziałam. Ale był deszcz, więc pomyślałam, że nie warta skórka za wyprawkę. Obyło się bez fajerwerków, i jak słyszałam, niewiele się działo. Za to u Ciebie...nie zawiodłaś organizatorów i siebie. Wieniec jak zwykle uroczy. Gratuluję.