anabuko1
10:42, 08 sie 2026
Dołączył: 28 gru 2013
Posty: 24846
Aniu..miejscówka na posiedzenie i biesiady masz po prostu z bajki 
Patrzę na te zdjęcia i słyszę brzęk szkła, śmiech i rozmowy do późna.
Ceglane mury, drewniany stół, ławy jak u babci na wsi...
A nad tym wszystkim girlanda lampek jak gwiazdy ściągnięte na sznurku.
Wieczorem to musi wyglądać jak obraz. Ciepło, przytulnie, swojsko.
I te okna! Masz oko do rzeczy z duszą.
Że od przyjaciółki, że z rozbiórki starego gospodarczego...
One tu pasują idealnie. Patrzą półkoliście, w ceglanej oprawie,
a obok biała pelargonia w koszyku i czerwone w beczce.
Jakby samo lato chciało tu wejść na herbatę.
W środku to już w ogóle klimat:
drewno, cegła, talerze na półce, "Smacznego" na ścianie
i stół który czeka tylko żeby go zastawić.
Widać, że Ty projektowałaś sercem. A fachowcy to serce postawili.
Taka altana to nie budynek. To miejsce spotkań.
Gdzie czas płynie wolniej, gdzie kiełbaska lepiej smakuje,
a rozmowy są najdłuższe.
Pięknie, Aniu. Gratuluję pomysłu i wykonania.
Patrzę na te zdjęcia i słyszę brzęk szkła, śmiech i rozmowy do późna.
Ceglane mury, drewniany stół, ławy jak u babci na wsi...
A nad tym wszystkim girlanda lampek jak gwiazdy ściągnięte na sznurku.
Wieczorem to musi wyglądać jak obraz. Ciepło, przytulnie, swojsko.
I te okna! Masz oko do rzeczy z duszą.
Że od przyjaciółki, że z rozbiórki starego gospodarczego...
One tu pasują idealnie. Patrzą półkoliście, w ceglanej oprawie,
a obok biała pelargonia w koszyku i czerwone w beczce.
Jakby samo lato chciało tu wejść na herbatę.
W środku to już w ogóle klimat:
drewno, cegła, talerze na półce, "Smacznego" na ścianie
i stół który czeka tylko żeby go zastawić.
Widać, że Ty projektowałaś sercem. A fachowcy to serce postawili.
Taka altana to nie budynek. To miejsce spotkań.
Gdzie czas płynie wolniej, gdzie kiełbaska lepiej smakuje,
a rozmowy są najdłuższe.
Pięknie, Aniu. Gratuluję pomysłu i wykonania.