Strona główna Archiwum Forum Mapa ogrodów O nas Kontakt

Pokaż wątki Pokaż posty

Ogrody inspirowane naturą

mira
Img 8689

Dołączył: 13 lut 2012
Skąd: małopolska
Posty: 14273
Dodany 16:12, 05 gru 2014
Ukwiecona, kolorowa natura - częściowo natura a częściowo na naturze wytworzone nowe odmiany - to uwielbiam
zaznaczam i będę czytać i oglądać wszystko
pozdrawiam
____________________
Mira - Ogrodowy spektakl trwa *** Wizytówka
yolka
Img 0609

Dołączył: 08 mar 2013
Skąd: Kujawy
Posty: 12129
Dodany 17:54, 05 gru 2014
Przyszłam w nadziei, że oczy i duszę nacieszę nowymi obrazami, a tu narazie przemiłe fanki bylinowych rabat pieją z zachwytu. Ja też piję bo cuda pokazałaś, ale chcemy więcej, będziemy cierpliwie czekać.
____________________
Ogród z widokiem na jezioro
Konstancja30
Original  61

Dołączył: 06 maj 2012
Skąd: Kielce
Posty: 6261
Dodany 20:55, 06 gru 2014
fantastyczny wątek !!!
waldek727
5186ab9d9f772

Dołączył: 08 wrz 2013
Skąd: Warszawa
Posty: 4482
Dodany 09:46, 07 gru 2014 , edytowany o 05:19, 08 gru 2014

Mala_mi napisała:

Dziękuję za fajny wątek o naturze porządkowanej ręka człowieka.. czyli coś co mi się podoba w ogrodach najbardziej. Jest to trudny temat, bo zestawienie roślin by na rabacie cały sezon było ładnie, jest bardzo trudne. Byliny maja to do siebie, że krótko są ładne, a potem niestety potrafią bardzo szpecić, rozrastają się w sposób często nieprzewidywalny (jedne za szybko, drugie za wolno, zarówno wszerz jak i wzdłuż). Walczę już z łopatą kolejny rok jak to zrobić, aby było dobrze, wizualnie i w kwesti czasochłonności dbania o rabatę..

Moda na takie ogrody idzie, ale dużo właścicieli jak będzie musiało własnymi łapkami zadbać o taki ogród to sie po prostu podda. Nie podołają by utrzymać takie rabaty w stanie "śliczności". Nie każdy jest miłośnikiem grzebania w ziemi, nie każdy ma zacięcie by uczyć się o bylinach, nie każdy zaakceptuje gorsze okresy bylin...
Moda na naturę to jedno a realia to drugie. Człowiek który pracuje (często więcej niż 8 godzin), posiada dzieci (a tu obowiązków coraz więcej, bo świat staje na głowie), ma dom, chorą mamę, a do pracy jedzie godzinę w jedna stronę, w domu też dba o porządek... może nie mieć ochoty na grzebanie w ogrodzie.

Dlatego myślę, że ogrody formalne, dalej będą miały wzięcie. Estetyka w otoczeniu mniejszym nakładem pracy przeważy modne trendy. Bo o ile kupić modne buty jest łatwo, to zadbać o modny ogród już jest trudno.
Nawet dobrze skomponowany ogród bylinowy wymaga co jakiś czas przesadzania, wycinania i takich tam...
Dlatego fajnie Danusiu że pokazujesz różne ogrody, z trawnikiem i bez, z bylinami i formalne... dzięki temu każdy może znaleźć coś co mu będzie najbardziej odpowiadało.

Lepszy ogród z trawnikiem i tujami niż 100% naturalny ogród czyli teren porośnięty lokalnym zielskiem. Jak widać takie tez maja woje dobre strony, Ty masz gałązki, a ja rwałam wrotycz


Aniu.
Twoje podejście do tego tematu nie musi być aż tak bardzo pesymistyczne. Takie zdanie jak: ,,Lepszy ogród z trawnikiem i tujami niż 100% naturalny ogród czyli teren porośnięty lokalnym zielskiem" mija się z ogólnymi założeniami które dotyczą tych ogrodów. Ten nowy trend niewiele ma, czy też niewiele będzie miał wspólnego z klasycznymi ogrodami naturalnymi, wiejskimi czy też permakulturowymi. Nikt z projektantów, producentów czy wykonawców ogrodów inspirowanych naturą nie będzie strzelał sobie sam w stopę i proponował nam zielone zagospodarowanie terenu które będzie praco i czasochłonne w późniejszym jego utrzymaniu. Wręcz przeciwnie. Ogrody te powinny iść z duchem czasu i powinny być wpisane w realia naszego życia. Będą to równie piękne ogrody z przyjemnym odbiorem wizualnym co ogrody w stylu formalnym. Różnica będzie polegała na tym, że zniknie z nich kilka charakterystycznych dla tych ogrodów elementów i będzie w nich bardziej zaakcentowany ruch. Najlepszym przykładem ogrodów inspirowanych naturą są ogrody japońskie. Nasze położenie geograficzne pozwoli nam na przekształcenie terenu w stylu ,,Land art" i kierując się własną wizją umożliwi nam utworzenie na nim fragmentu charakterystycznego pejzażu.
cdn.
____________________
Mój wątek Tam, gdzie jeże mówią dobranoc
waldek727
5186ab9d9f772

Dołączył: 08 wrz 2013
Skąd: Warszawa
Posty: 4482
Dodany 05:12, 08 gru 2014
Powrócę Aniu do początku Twojego postu na podstawie którego będę kontynuował dalej swoją myśl. Napisałaś: ,, Byliny mają to do siebie, że krótko są ładne, a potem niestety potrafią bardzo szpecić."
Myślę, że zależy to od doboru gatunków oraz późniejszym trafnym ich połączeniu. Większość fotek które zamieszczone są w tym wątku pochodzi z obszaru w obrębie którego kierunek zagospodarowania przestrzennego ogrodu narzucony jest Danusi przez inwestora.
Wykorzystanie w tym przypadku dużej ilości bylin nie oznacza wcale, że ogrody inspirowane naturą będą ogrodami sensu stricto bylinowymi.

Projekt ogrodu inspirowanego naturą powinien wyizolować pewien obszar środowiska naturalnego i wpisać go w nasz ogród niezależnie od miejsca jego usytuowania, wykorzystując przy tym możliwości twórcze oraz co będzie bardzo ważne własną interpretację tego miejsca, jednakże nie odbiegającą zbytnio od pierwotnego czynnika czyli natury. Przykładowo odpowiednikiem sadu z typowymi drzewami i krzewami owocowymi może być wydzielona część przydomowego terenu która zostanie zagospodarowana kompozycją składającą się z roślin które nie wiedzieć czemu zostały kiedyś wyrzucone z ogrodów do śródmiejskich parków a więc: z głogów, jarzębin, tarnin, leszczyn, rokitników, berberysów czy też ozdobnych śliw, wiśni i jabłoni. To wszystko na podszycie z niskich traw ozdobnych, ziół, żurawek a także rozchodników i zadarniających tojeści.
Do kompozycji bylinowych powinny powrócić także rośliny nieco już zapomniane w naszych ogrodach a mam tu na myśli nowe odmiany szałwi, maków, łubinów, nasturcji, dzielżanów, omiegów, jeżówek a nade wszystko pięknie komponujących się zawilców, orlików i rutewek.
Obserwując dotychczas ogrody w których inspirowano się naturą (byłem ostatnio na Litwie) dostrzegam również stopniowe odchodzenie od roślin formowanych w geometryczne bryły na rzecz łanów fontannowych i zwiewnych niskich i średnich traw ozdobnych oraz turzyc. Spowodowane jest to wprowadzeniem dodatkowego ruchu w ogrodzie o czym już pisałem.
Myślę Danusiu, że moje obserwacje i przemyślenia w niczym nie zakłócają treści tematu tego wątku.
cdn.
____________________
Mój wątek Tam, gdzie jeże mówią dobranoc
Gardenarium
 mg 1135

Dołączył: 09 lip 2010
Skąd: Okolice Warszawy
Posty: 71134
Dodany 09:07, 08 gru 2014
W wątku tym wklejam zdjęcia z Chelsea Flower Show, ogrodów angielskich i swoich realizacji, w mojej realizacji klient nie narzucił mi, jakie byliny mają rosnąć, sama je dobrałam.

"Typowy" inwestor z reguły się nie zna na ogrodzie, a tym bardziej na bylinach i przyjmuje efekt końcowy Ale gdyby się znał na bylinach, myślę że moja wiedza pozwoliłaby dopasować tak, żeby ogród był cały czas atrakcyjny. On by mi tylko narzucił ulubione gatunki, resztę wybrałabym sama.

Nie zmienia to faktu, że taki ogród, aby wyglądał doskonale - wymaga ogromnej pracy, wiedzy, doświadczenia. W ogrodach angielskich często wycina się np. co tydzień część kępy np. dzielżanów aby cała kępa kwitła w różnym czasie. W puste miejsca wsadza się dalie, kosmosy lub inne rośliny sezonowe. Ciągle coś się wykopuje (np. tulipany) aby w ich miejsce posadzić coś, co uzupełni kwitnienie w późniejszym czasie.

Nawet z pozoru "idealne" w znanych ogrodach angielskich ogrody inspirowane naturą, aby tak wyglądały wymagają pracy sztabu ludzi, a czasem zajmuje się nimi tylko jeden ogrodnik. Postaram się wyszukać ogrody, w których byłam np. w czerwcu i później i tę samą rabatę.
Gardenarium
 mg 1135

Dołączył: 09 lip 2010
Skąd: Okolice Warszawy
Posty: 71134
Dodany 12:23, 09 gru 2014
Staw w bylinowym ogrodzie, inspirowanym naturą, brzegi stawu są łagodne, aby zwierzęta mogły się wydostać, wysypane piaskiem. Ogród porastają byliny jakby rodem z natury, jednak odmiany hodowlane jeśli chodzi o niektóre gatunki.






wiewiora
Imgp1269

Dołączył: 02 cze 2014
Skąd: PODKARPACIE
Posty: 749
Dodany 10:24, 12 sty 2015
Coś pięknego....uwielbiam kwiaty jednoroczne i byliny czy uda mi sie połączyć u mnie chociaż w maleńkim procencie jak to robi Danusia?
____________________
Agnieszka-Pasja posiadania ogródka
asica
Img 4991

Dołączył: 19 cze 2011
Skąd: Żary
Posty: 3466
Dodany 18:29, 12 sty 2015
Gardenarium napisał(a)
...ogród, aby wyglądał doskonale - wymaga ogromnej pracy, wiedzy, doświadczenia. W ogrodach angielskich często wycina się np. co tydzień część kępy np. dzielżanów aby cała kępa kwitła w różnym czasie. W puste miejsca wsadza się dalie, kosmosy lub inne rośliny sezonowe. Ciągle coś się wykopuje (np. tulipany) aby w ich miejsce posadzić coś, co uzupełni kwitnienie w późniejszym czasie.

Właśnie wypełnienie luk po przekwitniętych bylinach stwarza mi najwięcej problemów w rabacie bylinowej. Dlatego zlikwidowałam swoją typową bylinówkę umieszczając część roślin na rabacie z trawami (jeżówki, floksy, dzielżany) lub na rabacie z krzewami - rozchodniki, marcinki. Ciekawy sposób z przecinaniem kęp. Spróbuję w tym roku przedłużyć kwitnienie roślin.
Gardenarium
 mg 1135

Dołączył: 09 lip 2010
Skąd: Okolice Warszawy
Posty: 71134
Dodany 18:56, 29 sty 2015
Łączki ogrodowe, lekkie i zwiewne kompozycje





Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies