to Graf Lennart, żółty, najwcześniejszy.
Inne, szczególnie te w jego pobliżu mają podobnie, choć nie tak dużo, im trochę oberwałam tych liści, resztę zostawiam, będę pryskać ale muszę poczekać na wyższą temp, od 15 st opryski działają, u nas ciągle zimno
Gigant też ma takie objawy, ale niewiele, u niego powinna oberwać, ale ciągle mam coś innego do roboty. Mam nadzieję że po świętach będzie sprzyjająca pogoda do oprysków
Transylwańska wspaniale się u Ciebie czuje, przepiękna U mnie ma chyba zbyt mokro, chyba wykopię i przeniosę na inne stanowisko. Ciemierniki masz cudowne, łakomym okiem zerkam na te z kryską, niestety siewka od Ciebie kryzki nie ma. Tak nas te rośliny ciągle zaskakują